Pióra ze stalówką leżące na zapisanej kartce papieru
11/2020

Pobierz PDF

CZAS POEZJI

Szybsze bicie serca, wzrost adrenaliny, a im bliżej werdyktu, tym większe emocje. Znają to wszyscy uczestnicy konkursów. Nawet Ci, którzy mówią, że na pewno nic z tego nie będzie, że nie mają szans na nagrodę. W tym roku, 7 listopada poznamy laureatów 41. Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Haliny Poświatowskiej.


Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Haliny Poświatowskiej jest organizowany od 1974 r. Jego inicjatorem była kłobucko-częstochowska grupa poetycka im. Władysława Sebyły. Pierwsze wydarzenia literackie związane z konkursem miały miejsce w Kłobucku, ale już od 1991 r. jego głównym organizatorem jest Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie. To jeden z najstarszych konkursów poetyckich w kraju, doskonale znany młodym i starszym twórcom. Świadczy o tym udział w konkursie wybitnych poetów czy krytyków literackich, takich jak: Tadeusz Śliwiak, Julian Kornhauser, Jacek Podsiadło, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Urszula Kozioł, Marta Podgórnik, Andrzej Sosnowski, Dariusz Sośnicki, Jacek Dehnel, Bartosz Głowacki, Marcin Świetlicki.


Niewątpliwą zaletą konkursów jest to, że przede wszystkim mobilizują młodych twórców do pisania. Co więcej, dają możliwość wychodzenia ze swoją twórczością na zewnątrz, a przecież większości piszących na tym właśnie zależy. Nie chcą tworzyć tylko do szuflady, pragną znaleźć swojego czytelnika. Konkursy dają gwarancję przeczytania utworu i poddania go ocenie innych osób, specjalistów posiadających większe doświadczenie niż nasze. Jeśli werdykt jurorów jest pozytywny, młodzi poeci mają szansę dotrzeć ze swoją twórczością do szerszego grona odbiorców, ponieważ wyróżnione prace są zwykle publikowane na łamach czasopism online lub offline. Siłą rzeczy twórcy porównują się także z innymi uczestnikami konkursów. Takie porównania mają często dobry wpływ na wczesną twórczość. Nie chodzi bowiem o proste zestawienie: on/ona jest świetny(a), ja - beznadziejny(a). Z porównywania warto czerpać pozytywy, które wskażą, nad czym warto popracować, z czego zrezygnować, w jakim obszarze jest jeszcze przed nami sporo pracy.


Jak wygląda regulamin Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Haliny Poświatowskiej? Zadaniem uczestniczek i uczestników konkursu było nadesłanie maksymalnie pięciu wierszy o dowolnej tematyce, które nie były wcześniej publikowane czy nagrodzone w innych konkursach. Konkurs odbywa się zawsze w dwóch kategoriach: po debiucie (dla autorów po debiucie książkowym bądź prasowym w czasopismach lub prasie ogólnopolskiej) oraz debiut (dla autorów, których wiersze nie były dotąd publikowane). Swoje wiersze mogli przesyłać poeci zarówno z Polski, jak i spoza naszego kraju (jeśli piszą w języku polskim). Warunkiem udziału było ukończenie 16 lat.


W tym roku, jury w składzie: Anna Piwkowska (poetka, prozaiczka, eseistka), Wojciech Kass (poeta, eseista, autor kilkunastu książek poetyckich, laureat licznych nagród literackich, w tym za dorobek poetycki; jako redaktor związany z dwumiesięcznikiem literackim „Topos”) oraz Przemysław Dakowicz (poeta, krytyk literacki, historyk i badacz literatury), otrzymało do oceny ponad 1000 utworów od 280 autorów.


Główne założenia konkursu to: umożliwianie konfrontacji twórczości poetyckiej, integracja środowisk literackich, promocja utalentowanych poetów. Zwieńczeniem konkursowych zmagań jest zawsze uroczyste wręczenie nagród laureatom. Taka formuła łączenia imprez literackich z działaniami artystycznymi przetrwała od początku istnienia konkursu aż do dziś. Niestety, ze względu na sytuację epidemiczną, gala będzie miała w tym roku o wiele skromniejszą formę. 7 listopada, o godz. 16.00, w Filharmonii Częstochowskiej planowana jest kameralna uroczystość z udziałem laureatów Konkursu. Będzie jej towarzyszyć koncert piosenek Jonasza Kofty „Projekt KOffta” w wykonaniu aktorki Anety Todorczuk i muzyka Tomasza Krezymona.


Allen Ginsberg wypowiedział swego czasu znamienne zdanie dotyczące poezji i poetów: „Jedyną rzeczą, która może uratować świat jest odzyskanie świadomości o świecie. To właśnie czyni poezja”. Dzisiaj poezja ma zatem karkołomne zadanie. Współczesny świat jest bowiem o wiele bardziej skomplikowany, niż śniłoby się to Ginsbergowi, a świadomość tego, z czym mierzymy się na co dzień, jest często w społeczeństwie bardzo nikła. Może zatem pora wrócić do korzeni i zacząć na nowo opowiadać i rozumieć świat. Nie poprzez naukowy porządek, ale właśnie z pomocą słowa, słowa szczególnego – poetyckiego. Może to właśnie poeci uratują świat?


SG