Archiwalne fotografie z przedwojennych przedstawień teatru częstochowskiego
4/2021

Pobierz PDF

POWRÓĆMY JAK ZA DAWNYCH LAT…

Piosenkę Jerzego Jurandota i Henryka Warsa - którą wylansowały dwie gwiazdy kina przedwojennego, Tola Mankiewiczówna i Aleksander Żabczyński - przytaczamy w tytule nie bez powodu. Zajrzymy bowiem na scenę częstochowskiego teatru z tamtego okresu. Przed wojną występowały na niej gwiazdy kina oraz aktorzy zajmujący honorowe miejsca w historii polskiego teatru.


Choć współczesnej publiczności mogłoby się wydawać, że nasz teatr od zawsze związany jest z imieniem Adama Mickiewicza, to przed wojną, kiedy powstawał, nosił on nazwę Teatru Rozmaitości, a później Miejskiego Kameralnego. I chociaż umiejętności stałego zespołu aktorskiego w Częstochowie oceniane były wysoko, to jednak szeroka widownia zawsze czekała na przedstawienia z gościnnym udziałem gwiazd o głośnych nazwiskach.


W okresie dyrekcji Jana Otrembskiego (1926-1932), założyciela pierwszej stałej sceny teatralnej w Częstochowie, wiele było takich wyjątkowych występów gościnnych. I tak, częstochowskie kroniki odnotowują, że w 1927 r. do Teatru Rozmaitości przyjechał z zespołem Reduty jego twórca, Juliusz Osterwa. Warto wiedzieć, że Reduta była w tym czasie pierwszym teatrem-laboratorium, szukającym nowych rozwiązań w grze aktorskiej. Teatr ten często robił objazdy po całej Polsce. We wrześniu 1927 r. zespół Reduty zaprezentował kilka przedstawień, między innymi „Księcia niezłomnego” J. Słowackiego wg P. Calderona de la Barca. W sezonie teatralnym 1927/28 w Częstochowie występował gościnnie także Stefan Jaracz (aktor i założyciel Teatru Ateneum w Warszawie) w sztuce S. Lange „Samson i Dalila” oraz Karol Adwentowicz w sztuce W. Perzyńskiego „Dziękuję za służbę”.


Wśród gości naszego teatru była również Maria Malicka – aktorka i reżyserka, która w Częstochowie zaprezentowała się w jednej ze swoich najlepszych ról, w komedii „Świt, dzień i noc” D. Niccodemiego. W spektaklu partnerował jej Aleksander Węgierko, założyciel Teatru Dramatycznego w Białymstoku. W tym samym okresie można było w Częstochowie oglądać również Józefa Węgrzyna (znanego w późniejszym czasie z parodiowania Adolfa Hitlera). Ze swoim własnym zespołem przybyła do naszego miasta także Maria Przybyłko–Potocka, powszechnie uznawana za wybitną postać przedwojennego teatru. Trzeba też wspomnieć o Wandzie Siemaszkowej, aktorce i dyrektorce dwóch polskich teatrów - w Poznaniu i Bydgoszczy, występującej w Częstochowie wraz z teatrem wędrownym. Ze spektaklami warszawskich wodewili i kabaretów pojawili się u nas Kazimierz Krukowski, Hanna Ordonówna, Eugeniusz Bodo. Ten ostatni wielokrotnie gościł w Częstochowie, nie tylko w teatrze, ale także na pokazach filmowych, organizowanych przez braci Krzemińskich.


W 1932 r. dyrekcję w częstochowskim teatrze objął wybitny reżyser i scenograf, Iwo Gall. Stworzył on w naszym mieście najlepszy wówczas teatr prowincjonalny w Polsce, co potwierdził historyczny Zjazd ZASP-u w 1936 r. Gall stał się czołową postacią w środowisku kulturalnym Częstochowy. Angażował się w akcje charytatywne, organizował tanie przedstawienia popularne dla uboższej publiczności, rozwijał działalność edukacyjną wśród dzieci i młodzieży. Na scenie współpracował z wieloma wybitnymi aktorami, a także kształcił młodych adeptów sztuki teatralnej, którzy później grali z powodzeniem w teatrach warszawskich i filmach. W okresie swojej dyrekcji w Częstochowie Gall wyreżyserował zdecydowaną większość wystawianych wtedy przedstawień, a do wszystkich zaprojektował scenografię. Zrealizowano wówczas 46 sztuk współczesnych z repertuaru światowego i rodzimego oraz 16 utworów klasycznych. Gall zdołał przy tym zapewnić stan równowagi pomiędzy dziełami o wysokiej randze artystycznej a tzw. literaturą użytkową. Premiery utworów M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, M. Morozowicz-Szczepkowskiej, J. Szaniawskiego, A. Cwojdzińskiego czy B. Winawera odbywały się w częstochowskim teatrze w zaledwie kilka miesięcy po swoich teatralnych debiutach. Wystawiono także 6 prapremier, z których warto wymienić: „Wielkiego Kuglarza (Sygnały)” E. Szelburg-Zarembiny i debiut dramaturgiczny J. Zawieyskiego „Człowiek jest niepotrzebny”. Również w tym okresie w naszym teatrze została zatrudniona Ina Benita, znana z filmów: „Dwie Joasie”, „Ludzie Wisły”, „Doktor Murek”, „Sportowiec mimo woli” i nazywana polską Mae West. Pracę w naszym teatrze łączyła z występami kabaretowymi w Warszawie oraz grą w filmach (wspomina o tym Cezary Harasimowicz w swojej książce „Tajemnica Iny”) .


Kiedy do Częstochowy przyjeżdżały teatry wodewilowe, publiczność miała okazję podziwiać innych aktorów podbijających kinowe ekrany: Adolfa Dymszę, Joannę Andrzejewską, Franciszka Brodniewicza czy Tadeusza Olszę. Andrzejewska gościła ponadto w Częstochowie w 1939 r. ze spektaklem „Panna Maliczewska”. O jej tytułowej roli w tym przedstawieniu tak pisał Antoni Słonimski: Andrzejewska przywrócona sztuce okazała się znów, jak w dniu swego debiutu scenicznego, talentem lirycznym najwyższej piękności. Stworzyła postać niezapomnianą i zdobyła to, co nawet wielkim artystom zdobyć niełatwo. Szczere wzruszenie widowni.


Zaledwie kilkuletnia historia stałego, przedwojennego teatru częstochowskiego okazała się czasem odkrywania bogatego dorobku dramaturgów zarówno klasycznych, jak i współczesnych, polskich oraz zagranicznych. Częstochowianie powoli nabierali nawyku chodzenia do teatru i obcowania ze sztuką. Teatr nie tylko dostarczał rozrywki, ale w pewnym stopniu uczył i wychowywał.


Magda Fijołek

full-teatralna_wspolnynaglowek.jpg