Rysunkowy Wojciech Kowalski między Ratuszem a Odwachem
4/2021

Pobierz PDF

TROPEM MIEJSC PRZYJAZNYCH ALTERNATYWNEMU TEATROWI

Mnogość miejsc, aktorów i animatorów kultury związanych z teatrem alternatywnym w Częstochowie jest na tyle duża, że próba holistycznego przedstawienia tego zjawiska zasługuje na niezależną monografię. Chcąc jednak tylko zasygnalizować obecność tej formy scenicznej w przestrzeni naszego miasta, jako tzw. złoty środek obrałem jednoosobową perspektywę. Poprosiłem o kilka wspomnień osobę, która wprowadziła do mojej świadomości omawianą dziedzinę działalności twórczej – tą osobą jest Wojtek Kowalski (nie przegapcie wywiadu z nim w tym numerze CGK). Został on moim przewodnikiem po miejscach przyjaznych alternatywnemu teatrowi w naszym mieście.


W latach 80. XX w. przy ul. Rejtana działał klub fabryczny Ceby, którego kierownikiem był Robert Dorosławski. To między innymi dzięki niemu, przez pięć lat, częstochowianki i częstochowianie gościli tam na Nocach Teatralnych Messis. Swoiste maratony utrzymywały uwagę gości od zmierzchu do świtu. Dużą część publiczności stanowili ludzie młodzi. Zasiane tam ziarno padło na podatny grunt, bowiem w tłumie widzów bywał również nastoletni wówczas Wojtek Kowalski.


Z czasem klub popadł w problemy finansowe, ale na szczęście udało się wybronić samą imprezę. Dzięki ówczesnemu Wojewódzkiemu Ośrodkowi Kultury i pracującej w nim Mai Chadryś, Noce Teatralne Messis trafiły „pod strzechy” Teatru im. Adama Mickiewicza. Oczywiście wraz z Robertem Dorosławskim. Jako że mówimy o alternatywie, warto wspomnieć, że spektakle odbywały się w różnych miejscach, takich jak magazyn czy foyer. Finałową edycję imprezy, już w innej formule, zorganizował natomiast Jarek Filipski w Klubie Politechnik. Należy zaznaczyć, że Filipski był również instruktorem teatralnym w WOK przy ul. Ogińskiego, który prężnie działał na tym polu w latach 90. XX w., goszcząc aktorów z całego kraju.


W czerwcu 2005 r. przy Zaułku Wieluńskim 2 rozpoczęła się historia Teatr From Poland Cafe, współtworzonego przez grupę przyjaciół, w tym Wojtka Kowalskiego. To tam, w latach 2005-2007, co czwartek odbywały się prezentacje teatralne. Z racji dużej częstotliwości wydarzeń miejsce było odwiedzane przez wielu artystów i gości. Pośród nich byli chociażby: Teatr Wiczy z Torunia (Romuald Wicza jest obecnie dyrektorem Opery Bałtyckiej w Gdańsku), Teatr sióstr Fijewskich (znany m.in. z monodramu o wielkiej samotności na pielgrzymce), czy Suka Off, którą sława zaprowadziła nawet do prokuratury. W Zaułku Wieluńskim narodził się też Festiwal Teatrów Ogródkowych, którego tradycję w podwórzu przy al. NMP 29 kontynuował później Andrzej Gęsiarz. Impreza na podestach pod chmurką, w podwórzu pełnym ogródków letnich, miała niepowtarzalny charakter.


Natomiast Teatr From Poland w 2007 r. przeniósł się pod numer 2 przy al. NMP. Oprócz dużych koncertów i wielkich imprez odbywały się tam rozmaite prezentacje teatralne. Lokal gościł trzynaście edycji Ogólnopolskiego Przeglądu Prezentacji Monodramów „42-200 MONODRAM”. Każdego roku zgłaszano 5-6 spektakli (łącznie zaprezentowało się około 60 artystek i artystów). W każdej z edycji zwycięzca zapraszany był na oficjalną galę i powtórkę nagrodzonego monodramu - miało to zwykle miejsce tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia. Z tym cyklem Wojtek Kowalski związany był od jego początku aż po „naturalną śmierć”.


We wspomnianych działaniach kulturalnych pojawiało się wiele ważnych osób. Była wśród nich Anka Fugazi Biernacka, odpowiedzialna również w latach 2011-2013 za koordynację pierwszych scen teatralnych na Festiwalu Kultury Alternatywnej Frytka Off. Cała impreza z początku odbywała się przy ul. Piłsudskiego, pełnej małej gastronomii serwującej głównie frytki; stąd wzięła się obiegowa nazwa arterii - „aleja Frytkowa”, a następnie nazwa Festiwalu. Pałeczkę kuratora teatralnej części Frytki OFF z czasem przejął Wojtek Kowalski, a później, gdy Festiwal przeniósł się do Parku Lisiniec i muzyka zaczęła dominować jego program, Wojtek zajął się w ramach imprezy organizacją dodatkowych form teatralnego street artu.


W roku 2013 ruszyła pierwsza edycja letniej akcji miejskiej - cyklu imprez plenerowych „Aleje - tu się dzieje!”, w ramach której Wojtek Kowalski pokazywał swoje spektakle przed IV LO im. H. Sienkiewicza. Działania te z czasem ewoluowały w autorski projekt Wojtka - Alternatywa między ścianami, w ramach którego na scenie pomiędzy budynkami Ratusza i Odwachu występowały teatry niezależne z całej Polski.


Na koniec nie mógłbym nie zwrócić szczególnej uwagi na działalność Wojtka Kołsuta. Jego specjalnością jest teatr plastyczny, gdzie aspekt sztuk wizualnych przenika się z ruchem. Teatr ten działa głównie w przestrzeni otwartej, używając żywego ognia i mocnych sposobów przekazu. Ostatnimi laty można było zobaczyć na Placu Biegańskiego spektakl tego teatru, zatytułowany „Czas Mroku”, poświęcony tzw. Krwawemu Poniedziałkowi w Częstochowie (wydarzeniom z 4 września 1939 r.).


Daniel Zalejski


P.S. Dociekliwym polecam lekturę artykułu Anny Biernackiej „Teatr from Poland jako przykład teatru wyrastającego z ruchu teatrów studenckich”, opublikowanego w Roczniku Muzeum Częstochowskiego 2011/2012 (http://www.muzeumczestochowa.pl/wp-content/uploads...)


full-teatralna_wspolnynaglowek.jpg