Piłka i boisko do siatkówki
9/2021

Pobierz PDF

EMOCJE POD SIATKĄ I KOSZEM

W okresie letnim sympatycy sportu w naszym mieście mogą się emocjonować futbolem i żużlem. Gdy zbliża się jesień, wiemy, że niebawem przyjdzie czas na kibicowanie przedstawicielom gier zespołowych, których mecze rozgrywane są w halach. Szkoda tylko, że co najwyżej na pierwszoligowym poziomie. Jednak zarówno w Exact Systems Norwidzie Częstochowa, jak i Częstochowiance, czyli odpowiednio w zespołach męskich i żeńskich ulokowanych na zapleczu siatkarskich elit, po cichu myślą o szturmie na ekstraklasowe salony. Ale do tego jeszcze daleka droga.


Exact Systems Norwid dokonał w ostatnich miesiącach poważnego przemeblowania składu. Najważniejsza zmiana zaszła jednak na ławce trenerskiej, na której pojawił się absolwent „Norwida”, Piotr Gruszka. Dotychczasowy trener, Piotr Lebioda ma odpowiadać za koordynowanie szkolenia w grupach młodzieżowych.


Gruszka to jeden z najbardziej utytułowanych częstochowskich siatkarzy. W swoim dorobku ma wicemistrzostwo świata (2006 r.), mistrzostwo Europy (2009 r.) i cały worek medali wywalczonych w mistrzostwach kraju z zespołem m.in. AZS-u Częstochowa.


Gruszka będzie miał do dyspozycji dużą grupę nowych graczy. Ale czy w przypadku Mateusza Zawalskiego możemy mówić, że pod Jasną Górę zawitał gracz nieznany? W żadnym wypadku, bowiem Zawalski to wychowanek „Norwida”, który w poprzednim sezonie występował w ZAKS-ie Kędzierzyn Koźle. I mimo że nie był graczem pierwszego planu, świętował z kolegami wywalczenie najcenniejszego trofeum w klubowej, europejskiej siatkówce. Było nim zdobycie Pucharu Europy, czyli zwycięstwo w Lidze Mistrzów.


W Częstochowiance na fotelu szkoleniowym zasiada kolega Gruszki, Andrzej Stelmach. On także będzie miał do dyspozycji grono nowych siatkarek. Z poprzedniego sezonu zostały nam trzy zawodniczki. Cała reszta to siatkarki, które udało się nam pozyskać w letnim okienku transferowym. Są to przede wszystkim młode i perspektywiczne dziewczyny. Wszystkie będzie można zobaczyć w akcji 4 i 5 września, gdy odbędzie się u nas Turniej Otwarcia sezonu o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy - wyjaśnia prezes klubu, Alina Zagozda-Dobrzańska.


W drugiej lidze będziemy mieli aż dwa zespoły panów. I to dwa spod znaku AZS-ów. Eco-Team AZS Stolze Częstochowa, stworzony na bazie grup młodzieżowych przez Wojciecha Pudę, w poprzednich rozgrywkach był o krok od awansu do I ligi. Ostatecznie przegrał swoją szansę w pojedynkach finałowego turnieju barażowego.


Na drugi front zawitał też inny AZS Częstochowa, oparty na tradycji Klubu Uczelnianego AZS Politechniki Częstochowskiej, który aspiruje do roli kontynuatora pozycji dawnego akademickiego potentata. Co prawda, awans z III do II ligi wywalczyła ekipa kierowana przez Roberta Szczerbaniuka, lecz od sezonu 2021/2022 trenerem tego zespołu, z całym gronem doskonale znanych graczy z innych częstochowskich klubów, będzie Rafał Legień, ongiś gwiazda Płomienia Sosnowiec.


Gorąco, przynajmniej jeśli chodzi o negocjacje poza parkietem, zrobiło się w środowisku koszykarskim. W II lidze w grupie C będziemy mieli także dwie ekipy z Częstochowy. Pierwsza to AZS Politechnika, druga Akademia Koszykówki Iskra. Iskrę (wykupiła „dziką kartę”) zbudowano trochę w kontrze do AZS-u, który w poprzednim sezonie miał wyraźne problemy z odnoszeniem zwycięstw szczególnie w ostatniej fazie rozgrywek. Ten właśnie sportowy marazm miał pchnąć Vahe Muradyana, szefa Częstochowskiego Nurtu Basketu Amatorskiego i kilku jego współpracowników, do stworzenia nowego podmiotu sportowego. Zielone światło nowy klub otrzymał od dotychczasowego sponsora AZS-u, firmy Press-Glass. Stąd sięgnięto nie tylko po szkoleniowca, Serba Dragana Ristanovica, ale także po kilku byłych zawodników, swego czasu zdobywających punkty dla Politechniki: Mateusza Kowalskiego, Adriana Płaczka czy Mateusza Gazarkiewicza.


AZS nie poddał się jednak po stracie sponsora i wziął się mocno w garść. Przede wszystkim organizacyjnie, bowiem na stanowisku trenerskim zatrudniono duet byłych częstochowskich graczy – Tomasza Nogalskiego i Michała Sarana. Do zespołu wrócili Dawid Szulc i Marcin Majcherek. W kadrze znalazł się także syn wspomnianego Nogalskiego, Wiktor Nogalski. Derby Częstochowy pod koszem zaplanowano na 20 października 2021 r. Jednego możemy być pewni: emocje sięgną tym razem zenitu.


Andrzej Zaguła