Logo miesięcznika CGK

SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny
Fotografia rodziny Grosmanów przy stole
4/2019

Pobierz PDF

GROSMANOWIE - CZĘSTOCHOWSCY PRZEMYSŁOWCY

Do roku 1914 Częstochowa należała do największych ośrodków przemysłowych w Królestwie Polskim. Przewodziła w wytwórczości konfekcyjno-galanteryjnej; potęgę tę stanowiły fabryki wyrobów celuloidowych, a także branży kapeluszniczej i guzikarskiej. Jednym ze znaczących rodów przemysłowców byli Grosmanowie.

Od roku 1881 działała należąca do tej rodziny Fabryka Guzików. Założona przez Jana i Stanisława Grosmanów była największym w tej branży zakładem w Królestwie Polskim. W trzech budynkach przy ul. Ogrodowej 38 blisko 300 robotników na 190 maszynach wytwarzało guziki z orzecha kokosowego (sprowadzanego z Ameryki Południowej) oraz z masy perłowej. Większość produkcji była eksportowana do Cesarstwa Rosyjskiego.

Rodzina Grosmanów związana była z Częstochową od początku XIX wieku. Lazarus Grosman, senior rodu, w latach 1853–1861 prowadził tu jedną z pierwszych księgarni. Od 1863 r. był właścicielem wapiennika, usytuowanego przy ulicy Dojazd (obecnie Piłsudskiego), w okolicach dworca kolejowego. Przemysłowcami byli też jego synowie, wspomniani Jan i Stanisław oraz Michał. Pierwsi dwaj, podobnie jak ojciec prowadzili początkowo kopalnię wapienia oraz 3 piece wapienne na Złotej Górze, później zainwestowali pieniądze w fabrykę guzików. Angażowali się też w inne przedsięwzięcia w dziedzinie przemysłowej: Jan był współwłaścicielem fabryki włókienniczej „Warta”, Stanisław z kolei fabryki kapeluszy. Najmłodszy z braci – Michał, zajmował stanowisko dyrektora w fabryce wyrobów z fiszbinu, a od końca lat 20. XX w. prowadził wytwórnię wózków dziecięcych i lalkowych.

Grosmanowie wyjątkowo aktywnie działali na niwie społecznej i dobroczynnej. Jan i jego syn Kazimierz należeli w 1909 r. do Komitetu Wy- stawy Przemysłu i Rolnictwa w Częstochowie, Kazimierz pełnił też obowiązki dyrektora biura tejże Wystawy. W trakcie trwania Wystawy Stanisław i Jan zorganizowali otwarty pokaz produkcji guzików z kokosa.

Grosmanowie zaangażowani byli w działania na rzecz Towarzystwa Dobroczynności dla Żydów; m.in. wsparli legatem sięgającym 10 tysięcy rubli budowę Szpitala Żydowskiego na Zawodziu. Żona Jana – Ewelina z Kohnów działała w sekcjach Towarzystwa: ubogich położnic oraz Ochrony dla Dziewcząt, funkcjonującej przy ulicy Fabrycznej (obecnie Mielczarskiego). Poza tym Stanisław Grosman zasiadał w zarządzie Straży Ogniowej Ochotniczej, a także zarządzał Fermą Ogrodniczą dla Żydów. Z kolei jego brat Jan brał udział w pracach Komitetu Szkoły Polskiej, który w roku 1906 doprowadził do utworzenia I Polskiego Gimnazjum w Częstochowie. Grosmanowie udzielali się też na forum Towarzystwa Szerzenia Wiedzy, oddziału częstochowskiego Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego oraz Rady Opiekuńczej Szkoły Rzemiosł.

W opinii doktora Stanisława Nowaka: Grosmanowie należeli do najwybitniejszych przemysłowców częstochowskich, byli ludźmi wykształconymi, kulturalnymi, inteligentnymi i wychowanymi w duchu polskim. Jan Grosman interesował się sztuką, posiadał cenny zbiór malarstwa polskiego; w 1909 r. część zbiorów pokazał publicznie podczas wystawy na cele dobroczynne, zorganizowanej przez Markusa Gradsteina.

Siedzibą Grosmanów była kamienica (zwana też pałacykiem) przy ulicy Piotrowskiej 2 (obecnie Piotrkowska 29). Wybudowana została przed rokiem 1914 w stylu neogotyku angielskiego z elementami neorenesansowymi i neobarokowymi, z wieżyczką nakrytą ostrosłupowym hełmem. Mieszkali tu bracia Jan, Stanisław i Michał z rodzinami. W środku budynku znajdowały się schody o stopniach marmurowych, z neobarokową żelazną balustradą z motywami roślinnymi. Kamienica miała oświetlenie gazowe. Ozdobą były dwie lampy gazowe przy schodach; miały formę żelaznych świeczników o plastycznej dekoracji roślinnej z głowami smoków i fantastycznymi maskami. Kamienicę nadal można oglądać u wylotu ulicy Piłsudskiego. Pomimo upływu lat i braku działań konserwatorskich (co prawda około 2001 r. właściciele kamienicy podjęli się jej remontu, lecz wkrótce zaniechali go) pałacyk nadal jest ozdobą tej części miasta. Losy kamienicy, po śmierci Stanisława Grosmana (w 1910 r.) i wy- prowadzeniu się do Warszawy Jana (w 1914 r.), były różne, najczęściej nie służyły jej urodzie.

W sierpniu i wrześniu 1920 r., podczas wojny z bolszewikami, funkcjonował tu szpital Polskiego Czerwonego Krzyża dla żołnierzy przywożonych z frontu. Około roku 1937, kiedy rodzinę Grosmanów dopadł kryzys, kamienica została zlicytowana i przeszła na własność Miejskiego Towarzystwa Kredytowego. W roku 1939 ponownie zmieniła właścicieli. W czasie okupacji niemieckiej przez pewien czas stała opuszczona (krótko ukrywał się w jej piwnicach Samuel Willenberg, zbiegły z obozu zagłady w Treblince). Później połowa budynku została sprzedana. Po roku 1949 kamienicą zarządzało Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, mieściła się tu przychodnia lekarska. W roku 2000 właścicielem budynku stała się spółka Vol-Mal.

Ostatnią osobą z rodu Grosmanów, żyjącą w Częstochowie i chętnie wspominającą losy członków rodu przemysłowców, była Irena Grosman.

Juliusz Sętowski