Aktualności

3 września 2018
Kobiecy kwestionariusz: Magdalena Cielecka
[zdjęcie aktualności]

Afirmuje życie, stale się rozwija i czerpie inspiracje nie tylko ze sztuki, ale także z codzienności. Ma poczucie, że wszystko, co ją spotkało, to efekt szczęśliwych zbiegów okoliczności. Jest znana zarówno ze sceny teatralnej, jaki i małego i dużego ekranu. Zadebiutowała wyraziście w „Pokuszeniu” Barbary Sass, a ostatnio można ją było oglądać w „Zjednoczonych Stanach miłości” i „ Pitbullu. Niebezpiecznych kobietach”.

K- kobieta

Każda powinna być inna, nie lubię żadnych uogólnień i zbiorowego przypisywania cech grupie czy płci. Kobiecość to nie tylko cechy płciowe czy też wyglądu, to wrażliwość i empatia na świat. Nie chciałabym, aby kobiety były bardziej męskie, żeby musiały tę kobiecość w sobie poskramiać albo ją ukrywać.

O- okoliczności

Mówiąc o okolicznościach, mam na myśli dobre zbiegi okoliczności. Opatrzność. Mam takie poczucie, że wiele rzeczy, które mi się przydarzyły w życiu - rzeczy, które zdecydowały, że dziś jestem tym kim jestem - to efekt zbiegów okoliczności. Dzięki nim udało mi się spotkać wyjątkowych ludzi, natrafić na życiowe szanse. Tak było z wyborem studiów i z kolejnymi etapami w życiu zawodowym i prywatnym. Zawsze płynne z nurtem, lecz lubię mieć przy tym baczenie na to, co znajduje się na obu brzegach tej rzeki. Nie walczę, nie biję głową w mur, tylko wykorzystuję to, co życie przynosi.

B – bardzo

„Bardzo” to dla mnie słowo, które określa pełen pułap, pewne natężenie - coś, co jest bardzo intensywne. „Bardzo” jest moim kierunkowskazem, zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym. Zawsze kryje się za nim pasja, która jest dla mnie kołem zamachowym i siłą napędową. To ona daje poczucie sensu. „Bardzo” czyli nie po łebkach, nie chłodno, nie niewyraziście. Jak już coś robić to do końca, z radością, z przekonaniem i profesjonalizmem. Dotyczy to zarówno pracy jak i zabawy, miłości, czy podróży. W moim zawodzie to „bardzo” jest kluczowe.

I – idee

Idee czyli wartości, które są w życiu bardzo ważne. Te fundamentalne odkryłam, gdy stałam się świadomym człowiekiem i dziś jestem gotowa ich bronić zawsze, bez względu na konsekwencje. Należą do nich: prawda, wolność, niezależność, otwartość i empatia.

E – empatia

Z pewnością jest to podstawowe narzędzie pracy w moim zawodzie. Bez empatii nie byłabym zdolna grać postaci, z którymi nie mam nic wspólnego. Natomiast w życiu codziennym empatia wiąże się dla mnie z miłością, pozwala cieszyć się chwilą i dać się zaskoczyć. Empatia w stosunku do słabszych, wykluczonych, zależnych, w trudniejszym położeniu - dotyczy ona zarówno ludzi jak i zwierząt. Empatia pozwala nam współbyć.

T – twórczość

Twórczość rozumiem jako rozwój. To nie tylko uczenie się roli i tworzenie kawałka sztuki, czy filmu. Twórczość bez przerwy we mnie dojrzewa. Uważam, że aktor powinien cały czas się rozwijać, cały czas chłonąć różnorodne gatunki sztuki i świat dookoła. Jeżeli idę do kina, to mnie to inspiruje, jeśli widzę jakąś sytuację pomiędzy ludźmi, to to też może mnie twórczo natchnąć. Odkładam te wszelkie doświadczenia do mojego skarbczyka, bo wszystko może mi się przydać. Cały czas jestem w procesie tworzenia, nawet w domu i na wakacjach. Inspirację czerpię zewsząd, wystarczy mi do tego otwarta głowa.

A- afirmacja

Afirmacja to pozytywne zaklinanie rzeczywistości, to kontra do postawy narzekającej i marudzącej. To mówienie: „wszystko dobrze się skończy”, zamiast: „nic się nie udaje”. Sama jestem optymistyczną realistką. Kiedy widzę jakąś przeszkodą nie załamuję nad nią rąk, tylko myślę o niej, jako o wiadomość, która ma mnie czegoś nauczyć.