Aktualności

26 maja 2017
Częstochowskie tropy Komedy
[zdjęcie aktualności]
Krzysztof Komeda-Trzciński, pionier jazzu nowoczesnego w Polsce, twórca znanych na świecie standardów jazzowych i muzyki filmowej (m.in. słynnej kołysanki do „Dziecka Rosemary” Romana Polańskiego) okupację niemiecką i kilkanaście powojennych miesięcy spędził w Częstochowie.
 
Rodzina Trzcińskich – ojciec Mieczysław oraz żona Zenobia z Nałęcz-Gembickich wraz z dziećmi  Krzysztofem i Ireną – w początkach września 1939 r., w trakcie działań wojennych, ewakuowała się z  Poznania do Częstochowy. Zatrzymali się początkowo w mieszkaniu babci Krzysztofa – Władysławy  Nałęcz-Gembickiej przy ul. Katedralnej 2 (obecnie ul. Ogrodowa 15) w tzw. domu ulenowskim (mieszkali  tu m.in. prezydent miasta Częstochowy Jan Szczodrowski i senator Dominik Zbierski).
Wkrótce Trzcińscy  zamieszkali w wynajętym mieszkaniu w kamienicy przy II Alei 31. To tutaj narodził się jego artystyczny pseudonim, który przerodził się w nazwisko; podczas jednej z zabaw z kolegami w wojsko  Krzysztof napisał kredą na drzwiach szopy „komęda”. Ktoś zauważył, że zapis jest błędny i od tej chwili  przylgnęło do niego to przezwisko. Zmienione później na Komeda stało się jego wizytówką artystyczną. 
Od początku okupacji Komeda kontynuował w Częstochowie, rozpoczętą jeszcze w Poznaniu, naukę gry  na fortepianie. Czynił to prawdopodobnie pod okiem (wyszukanej przez matkę) znanej żydowskiej  pianistki i nauczycielki muzyki w Częstochowie –  Wandy Kopeckiej. Lekcje odbywały się w jej  mieszkaniu przy ulicy Kilińskiego 35, lub według innych przekazów – w mieszkaniu zajmowanym przez  Trzcińskich. Od wiosny 1941 r. Komeda podobno nadal uczył się gry na fortepianie u wspomnianej  nauczycielki, mimo iż ta została zmuszona zarządzeniem niemieckim do przeniesienia się do getta.  Mieszkała wówczas przy I Alei 10 (gdzie jej ojciec, Maurycy Neufeld, prowadził skład z artykułami  drogeryjnymi); było to zaledwie kilkadziesiąt metrów w głębi wytyczonej przez okupanta dzielnicy  żydowskiej. Według jednego z przekazów wspomnieniowych dziesięcioletni Krzysztof wchodził na teren  getta dzięki odpowiedniej przepustce. Należy dodać, że częstochowskie getto nie było ogrodzone i w  początkowym okresie (do końca 1941 r.) osoby z zewnątrz mogły swobodnie wchodzić na jego teren i  poruszać się po ulicach. 
Oprócz edukacji muzycznej Komeda od listopada 1939 r. kształcił się, wraz z  bratem ciotecznym Jurkiem Rzeczkowskim, w Szkole Powszechnej Braci Szkolnych przy ul. Pułaskiego  71 (przeniesionej później na teren klasztoru jasnogórskiego). Każde kolejne wakacje w czasie okupacji  Krzysztof spędzał w Olsztynie k. Częstochowy – wraz z siostrą i dziećmi z dalszej rodziny.  Po  wypędzeniu Niemców z Częstochowy, od początku 1945 r. uczęszczał do Gimnazjum im. R. Traugutta.  Zajęcia odbywały się na III piętrze budynku Gimnazjum i Liceum im. J. Słowackiego przy ul. Kościuszki  8, bowiem w budynku „Traugutta” funkcjonował szpital dla żołnierzy sowieckich. Od końca 1945 r. do  czerwca 1946 r. Komeda chodził do Gimnazjum Traugutta, które wróciło do budynku przy ulicy  Jasnogórskiej 17. W tymże roku wyjechał z rodziną z Częstochowy. 
Nasze miasto Krzysztof Komeda- Trzciński, znany już wówczas muzyk jazzowy, ponownie odwiedził 17 V 1960 r. Wówczas zespół, z  którym występował – Trio Krzysztofa Komedy – koncertował podczas wieczoru jazzowego w sali  Miejskiej Orkiestry Symfonicznej przy ul. Dąbrowskiego 16. Był to ostatni znany kontakt muzyka z  Częstochową. 
 
Juliusz Sętowski