Aktualności

10 sierpnia 2017
Lotka lata wyżej
[zdjęcie aktualności]

Częstochowscy badmintoniści przez lata przyzwyczaili nas do swoich sukcesów. Kiedyś podziwialiśmy Kingę Rudolf, Agatę Stelmaszczyk, Katarzynę Wójcik, czy Adama Cwalinę. Tak wybitni zawodnicy i zawodniczki, medaliści imprez mistrzowskich, nie rodzą się każdego dnia - jednak opiekun badmintonistów BKS-u Kolejarza Częstochowa, Tadeusz Brzozowski ma nosa do wyszukiwania kolejnych talentów.


Potwierdzeniem tego są ostatnie sukcesy częstochowskich mistrzów lotki podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach halowych w Babimoście. Do rangi prawdziwego bohatera imprezy urósł tam Jan Lewandowski. Częstochowianin wywalczył dwa brązowe krążki: w singlu oraz deblu (w parze z Tomaszem Klepkiem z UKS Plesbad Pszczyna). Brzozowski nie jest zaskoczony, że Lewandowski już sięga po laury.
Właściwie od początku jego przygody z naszą dyscypliną przewidywałem, że ten chłopak ma szansę bić się o medale w kategoriach młodzieżowych. Jest pracowity, sumienny i tymi krążkami tylko potwierdza, że jego badmintonowa przygoda nabiera rozpędu. Janek ma też odpowiednie geny. Jego tata, nauczyciel wychowania fizycznego, jest mocno związany z częstochowskim środowiskiem sportowym. I oczywiście mocno dopinguje swojego syna – tłumaczy Brzozowski.
W Babimoście z dobrej strony pokazały się też dwie zawodniczki Kolejarza: Aleksandra Piotrowska i Barbara Pyrchla. I choć medalu nie wywalczyły, to ich punktowane miejsca pozwoliły uplasować się Kolejarzowi na trzeciej pozycji w klasyfikacji klubowej. A na zawodach rywalizowało aż 47 ekip z całego kraju.
Myślę, że kroczymy właściwą drogą. Mamy sporo utalentowanej młodzieży. Coraz częściej w hali Polonia można też spotkać trenujących weteranów. Badminton jest sportem masowym, kierowanym do wszystkich. Od popularnej rekreacyjnej kometki do sportowego badmintonu jest przecież tylko malutki kroczek – dodaje Brzozowski.