SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny
Stępniak

Wrażliwa obserwatorka życia

21 listopada 2022
Udostępnij

To „Fragmenty” mojej twórczości, tego, co na przestrzeni lat „zmalowałam” mówi Małgorzata Stępniak. Jej najnowszą wystawę można oglądać do końca listopada w Konduktorowni.

middle-zoom-10_6368decdaef20.jpg

Czekałam na nią od blisko dwóch lat. „Fragmenty” zadebiutowały bowiem w styczniu 2021 r. Podobnie jak wielu innych ekspozycji, także tej nie mogliśmy obejrzeć „na żywo”. Uniemożliwiły to obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Poszukujących bliskości bohaterów obrazów Małgorzaty Stępniak poznawaliśmy zza ekranu – telefonu, tabletu, laptopa. Obrazy, choć powieszone na ścianach Konduktorowni, pozostawały niedostępne. Mogliśmy je oglądać wyłącznie w sieci, tracąc szansę na to, by w pełni poczuć nasycenie błękitów i czerwieni oraz kuszące bogactwo faktur.

„Fragmenty” są tak bliskie życiu, że nietrudno sobie wyobrazić, jak znudzone narzuconą im kwarantanną postaci wychodziły z kwadratowych ram obrazów, by zgodnie z tym, co namalowane: sączyć drinka, słuchać muzyki z czarnych płyt, tańczyć i grać na instrumentach...

Gdy rygor poluzowano, a instytucje kultury wznowiły działalność, „Fragmenty” zawitały do Kostrzyńskiego Centrum Kultury w Kostrzynie nad Odrą, do Muzeum Realizmu Magicznego w Wiśle i Galerii Monopolis w Łodzi. W głowie autorki od dawna rodził się jednak plan, żeby wystawa powróciła do Częstochowy.

middle-zoom-16_6368df0668b00.jpg

I tak się stało: 5 listopada Małgorzata Stępniak otworzyła zaaranżowaną na nowo ekspozycję, uzupełnioną o inne prace. „Fragmenty” zajmują główną salę i piętro Konduktorowni. W sumie artystka prezentuje blisko 60 obrazów.

Ta wystawa jest mocno zmodyfikowana. Wówczas zależało mi na tym, żeby przede wszystkim oddać to zamknięcie, izolację. Stąd prezentowałam głównie obrazy z cyklu „Życie: instrukcja obsługi”, mocno „pokratkowane”, oddające nasze zamknięcie w ograniczonych przestrzeniach. Potem „Fragmenty” były jeszcze kilkakrotnie pokazywane, część prac znalazła nowych właścicieli, postanowiłam więc przearanżować ekspozycję. Teraz to nie tylko „Fragmenty” życia, ale też „Fragmenty” mojej twórczości, tego, co na przestrzeni lat „zmalowałam” – wyjaśnia malarka.

Zwiedzanie zachęcam rozpocząć „od góry”. O ile pierwsze obrazy, na które się natkniemy, nie stanowią zaskoczenia (bo właśnie te ujednolicone ludzkie wizerunki stanowią „wizytówkę” autorki), to już w głębi natrafimy na cztery tajemnicze i sporych rozmiarów prace. Okazuje się, że z tej właśnie czerwieni i abstrakcji narodziło się dojrzalsze malarstwo figuratywne, z którego dziś słynie artystka.

To obrazy z mojego dyplomu, tylko tyle mi ich zostało. Stanowią pierwowzory malarstwa figuratywnego. Pod koniec studiów pochłonęła mnie totalna abstrakcja. Choć ja dostrzegam w nich już początki figuracji, niemniej proces przechodzenia trwał latami – opowiada autorka.

middle-zoom-22_6368df45f0aea.jpg

Prace dyplomowe, a także nowe odsłony serii „Błysk” oraz takie obrazy, jak „Gimnastyczka”, „Akrobatka”, „Pływaczka”, „Dziewczyna” to tylko część prac, które dopełniły „Fragmenty”, sprawiając, że wystawa stała się przekrojowa. Stanowi łączenie cykli i okresów twórczości. Zachwyca mocnym kolorem, fakturą, trafnością obserwacji, harmonią, czerpaniem z codzienności. Katarzyna Sucharkiewicz, autorka tekstu, który trafił do towarzyszącego ekspozycji katalogu, nazywa Stępniak „wrażliwą obserwatorką życia”.

W centrum tej malarskiej opowieści stoi kobieta. Jak podkreśla Sucharkiewicz, obrazy nie przedstawiają konkretnej, pełnej indywidualności postaci. Stanowią raczej symbol kobiecości, osobowości i zmysłowości. Symbol, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym wizerunkiem. Zamykając oczy i myśląc o tych obrazach, widzę nienaturalnie długie nogi, talię „osy”, mocno przycięte włosy i czarną „przepaskę” zamiast oczu. Postacie te pozbawiono mimiki, ale gestami oddają znacznie więcej, niż pokazałoby spojrzenie czy grymas ust.

„Fragmenty” przywracają porządek, pozwalają złapać oddech, poczuć spokój, daleko im przy tym jednak do banalności, nudy, monotonii. Zachęcam do odczytywania swoich interpretacji, dopowiadania historii. Wystawa potrwa do końca listopada. Do Konduktorowni siedziby Regionalnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Częstochowie można zaglądać w poniedziałki, środy i piątki od godz. 15.00 do 18.00. Wstęp jest wolny.

Fot. Adam Markowski


Galeria zdjęć

7 listopada 2022
Adam Markowski
W sobotę, 5 listopada w częstochowskiej Konduktorowni otwarto wystawę malarstwa Małgorzaty Stępniak. Jej artystyczne „Fragmenty” są „opowieścią o życiu, o naszych uczuciach, tęsknotach, przyjemnościach, upodobaniach”. W sumie ekspozycja obejmuje ponad 50 prac. Można je oglądać do 30 listopada. Autorka zaprasza do siedziby Regionalnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (ul. Piłsudskiego 34/36) w poniedziałki, środy i piątki od godz. 15.00 do 18.00.

Cykle CGK - Autorzy