SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Maciej Mąka

Jacek Pałucha świętuje 31. okrągłą rocznicę

6 czerwca 2024
Udostępnij

Ten nietypowy i zaczerpnięty z Barei jubileusz pracy twórczej częstochowski artysta uczci wystawą. W Galerii Dobrej Sztuki Muzeum Częstochowskiego pokaże prace powstałe na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Wernisaż już 7 czerwca o godz. 18.00.


middle-Pałucha-int-19.jpg

- Muzeum Częstochowskie często organizuje wystawy jubileuszowe, bardzo lubimy to robić, szczególnie, gdy dotyczy to naszych, częstochowskich artystów. Ale takiej rocznicy, czyli okrągłej 31. Jeszcze nie mieliśmy. Tym większa radość, zwłaszcza że Jacek Pałucha jest artystą bardzo znanym, także z wielkiego poczucia humoru. Jego pełne ironii i ciekawych historii prace doskonale wpisują się w niebanalną rocznicę, którą chyba niewielu obchodzi – mówi Anna Krakowian, kuratorka najnowszej wystawy, która prezentowana będzie w muzealnej Galerii Dobrej Sztuki.

Bohatera artystycznego jubileuszu przedstawiać szczególnie nie trzeba. Zasłynął on nie tylko w świecie sztuk wizualnych, ale i na muzycznej scenie. Był założycielem, wokalistą i twórcą sukcesu Formacji Nieżywych Schabów. Wspólnie z zespołem wydał słynną „Wiązankę Melodii Młodzieżowych”, na którą trafił przebój „Klub wesołego szampana” (tak, tak „Chciałabym, chciała” pochodzi właśnie z niego). Nawet gdy po odejściu z grupy pochłonęły go studia malarskie, to z muzyką nie zerwał. Związany był z zespołami o tak niecodziennych nazwach jak Furmanka, Super Pałka i Najeźdźcy z Kosmosu czy Superpałka. Płyty nie tylko wydawał, ale tworzył też do nich okładki. To on zaprojektował np. tę do „Spokojnie” Kultu.Jako ilustrator współpracował z różnymi magazynami i czasopismami, projektował plakaty teatralne, ilustrował książki… Okazało się też, że talent ma również aktorski, dowiódł tego grając główną rolę w filmie „Balanga” Łukasza Wylężałka z 1993 r.

Wymieniać sukcesy można by długo, ale ten jubileusz odnosi się bezpośrednio do malarskiej drogi. W 1993 r. został absolwentem Wydziału Malarstwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom otrzymał w pracowni prof. Wiesława Szamborskiego. I gdyby Jacek Pałucha podszedł w sposób „tradycyjny” do tych wydarzeń, dotychczasową działalność artystyczną świętowałby już rok temu, gdy minęły trzy dekady od dyplomu. On jednak – nie ukrywa – naoglądał się w życiu „Misia” Stanisława Barei. I tak jak Brygada Młodzieżowa, która zobowiązuje się zaciągnąć wartę młodzieżową przy nowo zakupionych parówkach, tak i on postanowił uczcić 31., okrągłą rocznicę.

middle-Pałucha-int-18.jpg

- Zwyczajowo to od uzyskania dyplomu liczy się okres, gdy zaczyna się tworzyć tzw. profesjonalnie. Owszem, mogłem podsumować ten czas już rok temu, ale od zawsze to musiała być „misiowa”, 31. okrągła rocznica „powstania naszego przedsiębiorstwa” – wyjaśnia jubilat.

Prace, które Pałucha stworzył na przestrzeni ostatnich 10 lat (najnowsze są tegoroczne i namalowane specjalnie z myślą o tym wydarzeniu), prezentowane będą w dolnych salach galerii. – Ekspozycja będzie podzielona. Ta pierwsza część będzie tradycyjna: obrazy, w ramach, w odstępach, z dużym „oddechem”. Każdy będzie jakby autonomicznym pokazem. W drugiej części z małych formatów utworzona zostanie mozaika, która utworzy taki „ołtarzyk szaleństwa” – opowiadał podczas aranżowania wystawy.

Zapytany o to, czy nie kusiło go, by zrobić wystawę bardziej retrospektywną i pokazać np. prace dyplomowe, czy z pierwszych lat działalności, zaznaczył: Różnica między tymi obrazami sprzed 30 lat, a tymi obecnymi jest zbyt wielka. Zresztą to jeszcze nie jest wystawa memorialna. Nie chciałbym, by była to wystawa przekrojowa, ponieważ artystę najbardziej zajmuje to, nad czym pracuje obecnie. Kto wie, może po mojej śmieci, komuś się będzie się chciało zrobić wystawę, prezentującą wszystkie moje prace, także te najstarsze.

middle-Pałucha-int-17.jpg

Na plakatach i materiałach promujących ekspozycję „Jacek Pałucha. Okrągła 31. rocznica pracy twórczej” króluje praca „Szalone lata młodości wujka Helmuta”. Wariację na jej temat zawarliśmy w najnowszej rolce CGK, w której dobrze znany Wam Szymon, wciela się w postać tytułowego bohatera.

Artysta zdradza, że w przypadku tego, jak i wszystkich jego prac, można doszukiwać się drugiego, trzeciego, a nawet i 17 dna. – Żadna z moich prac nie jest obojętna, w każdej coś przemyciłem. A tu po prostu jest wujek Helmut, który jedzie swoim żółtym golfem wraz z trzema koleżankami. Mają przyczepę, kierują się nad wodę. I to jest ten klimat, jest wesoło i pasuje to do lata, i tej wystawy – mówi, zaznaczając, że sam jest wielbicielem wycieczek rowerowych, żeglarstwa i ogrodnictwa.

Wernisaż wystawy odbędzie się w piątek, 7 czerwca o godz. 18.00. A malarstwo Jacka Pałuchy pozostanie w Galerii Dobrej Sztuki niemal do końca wakacji.

Fot. Maciej Mąka




Galeria zdjęć

5 czerwca 2024
Maciej Mąka
W Galerii Dobrej Sztuki Muzeum Częstochowskiego trwają przygotowania do wernisażu wystawy "Jacek Pałucha. Okrągła 31. rocznica pracy twórczej", której kuratorką jest Anna Krakowian. Otwarcie już w piątek, 7 czerwca o godz. 18.00. Ekspozycję będzie można oglądać do 25 sierpnia.

Cykle CGK - Autorzy