Częstochowa znów zagra w nowym serialu Jana Holoubka
Twórca m.in. „Heweliusza”, „Wielkiej wody” i „Rojsta” pracuje nad nowym serialem. Tym razem opowie o tzw. zbrodni połanieckiej. Zdjęcia realizowane będą także w Częstochowie i okolicy.

Jan Holoubek to niezwykle gorące nazwisko w świecie kinematografii – i to nie tylko tej rodzimej, bo „Heweliusz” Netflixa odniósł też globalny sukces (to jeden z najpopularniejszych nieanglojęzycznych tytułów w streamingu). Na jego reżyserskim koncie (bo pamiętajmy, że syn Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka to też ceniony operator) są również m.in. „Odwróceni. Ojcowie i córki”, „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”, „Wielka woda”, „Doppelgänger. Sobowtór” oraz „Rojst”.
I przy tym ostatnim serialowym hicie się zatrzymajmy. Holoubek kręcił w Częstochowie przy okazji realizacji drugiego sezonu „Rojst ‘97” i powrócił tu przy trzecim (czyli „Millenium”). Planem dla filmowców stały się wówczas m.in. tereny Miejskiej Galerii Sztuki, dworca kolejowego, Placu Rady Europy, dworca autobusowego. Komendę zagrała zaś przychodnia u zbiegu al. Wolności i ul. Waszyngtona.
Aktualnie twórca realizuje nowy projekt. Zdjęcia trwają już od pewnego czasu, a kręcono je m.in. na Podlasiu. „Wśród nocnej ciszy” powstaje dla platformy HBO Max. I tym razem Holoubek sięga do prawdziwych wydarzeń. Wcześniej była to powódź z 1997 r. oraz katastrofa promu „Jan Heweliusz” z 1993 r., teraz wraca do lat 70. ubiegłego stulecia, by opowiedzieć o tzw. zbrodni połanieckiej.
Ta rozegrała się po pasterce 1976 roku na drodze pod Połańcem. Śmierć poniosły trzy osoby: 18-letnia kobieta w ciąży, jej 25-letni mąż i jej 12-letni brat. Rodzina szła do domu pieszo, bo nie wpuszczono ich do autobusu, którym wracali z kościoła mieszkańcy wsi. Sprawę uznano za nieszczęśliwy wypadek. Świadkowie zdarzenia złożyli przysięgę, że nie powiedzą prawdy. Mimo zmowy milczenia udało się ustalić przebieg zdarzeń. Powodem brutalnego mordu było sąsiedzkie nieporozumienie sprzed lat. Głównych sprawców skazano na karę śmierci, a dwóch spowinowaconych z nimi mężczyzn – na karę wieloletniego pozbawienia wolności. Natomiast liczni świadkowie, którzy zataili zbrodnię i fałszowali zeznania spędzili za kratkami po kilka lat.

Jedną z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u opisał w swojej książce „Nie oświadczam się” reportażysta Wiesław Łuka. Na tej podstawie Janusz Petelski nakręcił film „Zmowa”. Słynna była też powieść Romana Bratnego zatytułowana właśnie „Wśród nocnej ciszy”. O zbrodni pisali także choćby Hanna Krall, Zygmunt Miłoszewski i Mariusz Czubaj.
Według zapowiedzi serial Jana Holoubka liczyć ma sześć odcinków. Premiera zaplanowana jest jeszcze w tym roku. Za scenariusz odpowiada Maciej Kowalewski (scenarzysta np. „Tylko jedno spojrzenie” i „Głębokiej wody”), a za zdjęcia Michał Sobieraj (który pracował również przy „Rojście”). W obsadzie znalazła się m.in. Justyna Wasilewska (ostatnio grała też w „Heweliuszu”).
Po emisji na ekranie szukać będą się też mieszkańcy Częstochowy oraz pobliskich Zawad. Filmowcy zapowiedzieli się tu 22 i 23 lutego. Od tygodni poszukiwali statystów, którzy wezmą udział w nagraniach. MKM Studio zapraszało do zgłoszeń kobiety i mężczyzn w wieku od 16 do 80 lat. Teraz wcielą się w uczestników mszy, pasażerów autobusu, klientów i obsługę restauracji oraz lokalnych mieszkańców.
Fot. Krzysztof Wiktor (Wikimedia Commons, CC BY 3.0), materiały prasowe
