SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Kacper Staszczyk

Częstochowskie biblioteczki: Kamil Gajdek

20 grudnia 2024
Udostępnij

Zawód związany z pracą kreatywną wymaga ogromnej wyobraźni, a tę najlepiej rozwijają książki. Dlatego postanowiłem odwiedzić Kamila Gajdka, człowieka stojącego za pomysłami na reklamy dla wielkich marek. Jego kolekcja książek to nie tylko lektury branżowe, ale przede wszystkim reportaże oraz powieści. Znajdziecie więc w tej części tytuły, które pomogą rozwinąć pomysły.

middle-20241213-7D6A0780-Poprawione-Szum.jpgJaką książkę ze swojej kolekcji najbardziej cenisz?

- Najbardziej i najczęściej wracam do Wiesława Myśliwskiego. Zwłaszcza „Ucho igielne” jest książką, którą odkrywam co jakiś czas na nowo. Mam też kilka tomów, które cenię w sensie dosłownym, czyli po prostu były drogie. Jest „Creative Gene” Hideo Kojimy, zakupione na Amazonie oraz „Wielka księga Beastie Boys” - która jest po prostu przepięknie wydanym albumem z masą archiwalnych zdjęć. Przykładowo jest tam Rick Rubin (założyciel Def Jam) leżący w łóżku z rodzicami, a wokół popielniczki i dwa stacjonarne telefony na kablach. Warto to mieć na papierze kredowym (tutaj powinien wybrzmieć lekki sarkazm).

Jakiej książki brakuje ci w kolekcji?

- „Podróż do kresu nocy” - Louisa-Ferdinand Céline’a. Swego czasu, jakieś 15 lat temu, było tylko kilka sztuk na aukcjach internetowych w zawrotnych kwotach. Nie tak dawno jednak pojawiło się nowe wydanie i troszkę mój zapał opadł, kiedy przestała być białym krukiem. Kiedyś… kiedyś kupię.

middle-20241213-7D6A0760-Poprawione-Szum.jpg

Czy pamiętasz swoją pierwszą książkę?

- Zakładam, że były to jakieś „Plastusiowe pamiętniki” i tego typu rzeczy, ale pierwszą taką, którą pamiętam świadomie do dziś, łącznie z jej okładką, to był „Klub Włóczykijów” Edmunda Niziurskiego. Świetna młodzieżowa lektura. W sumie przeczytałbym nawet dziś, żeby zobaczyć, czy się dobrze zestarzała.

Kiedy zacząłeś kolekcjonować książki?

- Jestem synem polonistki, miłośniczki literatury francuskiej (Balzaków, Sartre’ów i Camus’ów u nas dostatek). W sumie chyba nawet nie zaczynałem, po prostu zawsze było tych książek pełno i naturalne dla mnie było ich zbieranie. Obecnie mnóstwo czasu spędzam w PKP, więc wiele rzeczy pochłaniam w formie e-booków, a kupuje te, które stwierdzam, że warte są posiadania i zagrabiania kolejnej przestrzeni półkowej, której już nie mam praktycznie.

Czy masz książki częstochowian lub o Częstochowie?

middle-20241213-7D6A0773-Poprawione-Szum.jpg

- Niestety. Jestem troszkę ignorantem, jeśli chodzi o patriotyzm lokalny. Poza Haliną Poświatowską z czystym sumieniem przyznaję, że nie znam twórczości częstochowskiej. A szkoda w sumie. Wiem, że jest cała trylogia „Profanum” Marcina Dudzińskiego. Kryminał osadzony w Częstochowie to może być całkiem fajna opcja. Mam plan przeczytać.

Kamil Gajdek - z urodzenia Krakus, ale od lat żyjący w Częstochowie. Z wykształcenia i z zamiłowania kulturoznawca. Pracuje w Warszawie, więc przy opóźnieniu pociągu zdarza mu się pochłonąć książkę w dzień. Autor kampanii reklamowych dla takich marek jak FINUU, Żabka, Asus czy x-kom.

Fot. Kacper Staszczyk


Galeria zdjęć

20 grudnia 2024
Kacper Staszczyk
Czwarty odcinek cyklu "Częstochowskie biblioteczki".

Kacper Kapsa - czytaj więcej