Człowiek wielu ścieżek
Będą wspomnienia (dużo wspomnień), zdjęcia artystyczne i bardzo prywatne, trochę anegdot, trzy obrazy, debiutancka i ostatnia książka, a do tego dobra muzyka. Wieczór poświęcony Januszowi Mielczarkowi odbędzie się 8 maja w Galerii 4Arte.

11 maja minie pierwsza rocznica śmierci Janusza „Jano” Mielczarka - dziennikarza, pisarza, artysty fotografika, autora sztuk teatralnych, animatora kultury, a także – w latach 1975-1996 - rzecznika prasowego kolejnych częstochowskich wojewodów (nazywanego „żelaznym rzecznikiem”). Na CGK przeczytacie wiele wspomnień jego znajomych i bliskich, które opublikowaliśmy rok temu.
Rodzina i przyjaciele postanowili uczcić dziś jego pamięć i tak narodził się pomysł, by zorganizować wieczór wspomnień w Galerii 4Arte, w której artysta był częstym gościem.
Janusz Mielczarek…
człowiek wielu ścieżek. Fotograf i literat
Opowiadał świat obrazem, a obraz — słowem.
Zostawił po sobie historie, które nadal można zobaczyć. I usłyszeć.
Tak przedstawiają bohatera spotkania organizatorzy. Zadbali o to, by pokazać nie tylko różne oblicza wszechstronnej działalności Mielczarka, ale również zdradzić kilka zupełnie prywatnych tajemnic. Do wspominania zaproszono m.in. byłego wojewodę częstochowskiego Cezarego Marka Graja, burmistrza miasta i gminy Olsztyn Tomasza Kucharskiego, a także naszego redakcyjnego kolegę – fotoreportera Grześka Skowronka. Wieczór prowadzić będzie jego inicjator i wieloletni przyjaciel Jano – Tadeusz Piersiak (dla obu animowanie życia kulturalnego w Częstochowie było zawsze priorytetową sprawą). Nie zabraknie też wspomnień rodzinnych, licznych anegdot i zdjęć z prywatnego albumu (kilka z nich prezentujemy w tym tekście).
Ściany galerii wypełnią fotografie Janusza Mielczarka (który słynął nie tylko z portretów), bo wieczór połączony będzie z wernisażem wystawy. Ale nie tylko zdjęcia będą obecne. Prawdopodobnie po raz pierwszy publicznie zaprezentowane zostaną trzy obrazy autorstwa Częstochowianina, które powstały kilka dekad temu.

Bardzo istotnym punktem programu będzie premiera wydanej już pośmiertnie książki „Zapiski osobiste”. Mielczarek pracował nad nią do ostatniej chwili. Zapytany kiedyś o tytuły, które obecnie czyta, opowiadał, że dziś już nie sięga po książki innych, bo sam ma jeszcze wiele do opisania.
- Moje „Zapiski osobiste" to przede wszystkim chwile przeżyte, doświadczone, a także niosące ze sobą przyjazność literackiego tekstu - napisał o planowanej publikacji w lutym 2023 r.
Opowiadanie „Była rzeka” nie doczekało się zakończenia. W „Zapiskach” opublikowano je w pozostawionej przez pisarza, niedomkniętej formie. Tom – obok opowiadań – zawiera także miniatury i wiersze, bo nie wszyscy pamiętają, ale do długiej listy pasji i zajętości Jano doliczyć należy także poezję.
W premierowej książce nie brakuje również wspomnień o samym autorze. Jarosław Kapsa napisał o nim m.in. tak: Dociekliwi komparatyści, którzy wcześniej czy później wezmą na warsztat książki Mielczarka, będą musieli ustalić zasady cyklu produkcyjnego. Na początku był obraz, tysiące, a może miliony obrazów przesączonych do świadomości przez filtr emocji odbiorcy. Filtr budowany był przez wchłonięcie dobrej literatury; zatem to, jak daną chwilę rzeczywistości odbierała wrażliwość Janusza, doprawione było próbą zrozumienia, jak by ten świat postrzegał Hrabal. Ciężkie zadanie dla komparatystów, bo Hrabal mieszał się z innymi mistrzami pióra, a na to nakładały się obrazy z filmów Felliniego i poezja ekspresyjnie wyśpiewana przez Ewę Demarczyk.

Piątkowe spotkanie będzie również okazją, by poznać inne książki z dorobku literata. Zaprezentowana zostanie m.in. jego debiutancka książka „Zanim wyrzucą cię z samolotu”, która dziś jest praktycznie nie do zdobycia.
Czy to koniec? Nie! Bo Janusz Mielczarek cenił sobie dobrą rozrywkę. Dowód? Jeszcze na studiach zaczął grać pierwsze skrzypce w rozwijających się kabaretach – zaczynając od „Bambino”. Po latach zasłynął jako autor tekstów olsztyńskiego zespołu Czerwony Tulipan. To spod jego ręki wyszła m.in. „Piosenka o wolności”.
Z pewnością zabrzmi ona również na żywo, bo zespół któremu przewodzi Stefan Brzozowski, specjalnie przyjedzie z Warmii i Mazur do Częstochowy, by oddać hołd tekściarzowi.
Wspomnieniowe wydarzenie rozpocznie się o godz. 19.00. Wstęp jest wolny.
Fot. archiwum rodzinne Janusza Mielczarka
