Dwieście lat na stu stronach
„Od Starej do Nowej Częstochowy" pod redakcją Juliusza Sętowskiego, to publikacja wydana z okazji 200-lecia połączenia obu miast, które dało początek nowoczesnej Częstochowie. Powinny ją docenić osoby zainteresowane historią i miłośnicy niezwykłych książek.
Wydawnictwo Muzeum Częstochowskiego i Urzędu Miasta miało swoją premierę w Ratuszu. Jest promowane jako ilustrowany spacerownik, z którym można wędrować przez centrum miasta i czytać o najciekawszych obiektach. Niezwykła forma edytorska i bogactwo fotografii sprawiają jednak, że mamy do czynienia niemal z albumem o historii Częstochowy.
- Ciut mniej niż książka i dużo więcej niż spacerownik – skomentował publikację Marcin Biernat, przewodniczący Rady Miasta, i jest to bardzo trafna ocena.
„Od Starej do Nowej Częstochowy" to niemal sto stron archiwalnych fotografii najciekawszych budynków w Alejach Najświętszej Maryi Panny i na przylegających do nich ulicach oraz towarzyszących im opisów. Oryginalność publikacji polega na pomyśle autorów i wydawców, aby pomiędzy stronami ze starymi zdjęciami umieścić półprzezroczyste kartki z nadrukowanymi współczesnymi fotografiami tych samych miejsc. Można nakładać je na archiwalne obrazy, co daje niezwykły efekt i pozwala dostrzec zmiany jakie zaszły przez dziesięciolecia. Stosunkowo niewielki format oraz spiralna oprawa ułatwiają przewracanie kartek i zestawianie ze sobą zdjęć.
Do spacerownika dołączony jest plan centrum Częstochowy z zaznaczonymi obiektami, które zasługują na szczególną uwagę.
***
Pierwsza wzmianka o mieście nad Wartą, czyli Starej Częstochowie pochodzi z 1220 roku. Nowa Częstochowa rozwinęła się w pobliżu klasztoru, a prawa miejskie uzyskała dopiero w XVIII wieku. - Wydawałoby się, że te dwie jednostki miejskie położone tak blisko siebie już wcześniej powinny się połączyć, ale przeszkodziły zabory, wojny napoleońskie – mówi Juliusz Sętowski.
Oficjalne połączenie obu miast nastąpiło 19 sierpnia 1826 r. Wielkie zasługi w doprowadzeniu do tego wydarzenia mieli burmistrzowie: Starej Częstochowy Aleksy Toliński i Nowej Częstochowy Jan Muszyński. Stara Częstochowa miała wtedy około 5 tysięcy mieszkańców. Nowa nieco mniej. Pierwszym prezydentem zjednoczonego miasta został Józef Gąsiorowski.
Równocześnie wytyczono drogę łączącą oba osiedla. Inżynier Jan Bernhard postanowił, że będzie to reprezentacyjna aleja. Zaprojektował pomiędzy kościołem św. Zygmunta a Jasną Górą długą na ponad 1700 metrów i szeroką na 44 metry arterię z dwoma szpalerami drzew oraz trzy place: na początku (dzisiejszy plac Ignacego Daszyńskiego), w rejonie kościoła pw. św. Jakuba (obecnie plac Władysława Biegańskiego) oraz na końcu - niezrealizowany pod klasztorem. Ulicę poprowadzono idealnie prosto przez niemal puste tereny. Początkowo był przy niej tylko kościół św. Jakuba i kilka chat krytych słomą lub gontem. Wkrótce rozpoczęto budowę ratusza. Tak narodziły się Aleje Najświętszej Maryi Panny.
***
Nad przygotowaniem jubileuszowej publikacji czuwała Katarzyna Ozimek, dyrektorka Muzeum Częstochowskiego, a korektę wykonała Katarzyna Jezierska. Za zawartość merytoryczną odpowiadał dr Juliusz Sętowski, kierownik Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy. On też, oraz Paweł Michalski są autorami tekstów. Współpracowały z nimi Małgorzata Szczęsna i Olga Tomczyk, która dokonała wyboru archiwalnych zdjęć ze zbiorów ODDC. Ich autorami są m.in. bracia Altman, Stanisław Krakowiak, Kazimierz Lechowski, Jan Winnicki i Franciszek Zgórecki. W ten sposób wydawnictwo ma jeszcze jedną zaletę - przywraca pamięć o fotografach, którzy ponad sto lat temu wykonali zdjęcia częstochowskich ulic oraz budynków.
Autorami współczesnych fotografii są Grzegorz Skowronek, Łukasz Kolewiński, Przemysław Januszko i Jacek Śliwczyński.
- Zastanawialiśmy się jak fotografowie sprzed lat zrobili te zdjęcia. Odwzorowanie ich z tego samego punktu, na tej samej wysokości, było bardzo trudne. Być może niektóre powstały z rusztowań lub miejsc, których dzisiaj już nie ma. Do tego drzewa urosły i pozasłaniały kamienice – opowiada Grzegorz Skowronek.
Łukasz Kolewiński część fotografii zrobił za pomocą drona. Tak było na przykład ze zdjęciem obecnego placu Daszyńskiego, czyli w przeszłości Nowego Rynku. Wykorzystana w spacerowniku archiwalna fotografia, przedstawiająca plac targowy z kramami i furmankami była wykonana prawdopodobnie z wieży kościoła św. Zygmunta, która teraz jest niedostępna. Dlatego, żeby uzyskać podobny kadr trzeba było posiłkować się dronem.
Spacer śladem najcenniejszych częstochowskich budowli, który proponują autorzy, wiedzie zgodnie z tytułem od Starej do Nowej Częstochowy, a dokładniej pomiędzy rynkami obu dawnych miast. Zaczyna się na Starym Rynku, prowadzi przez plac Daszyńskiego, zahaczając o ulice Strażacką, Ogrodową i Katedralną, a następnie przez I, II i III Aleję, aż do budynków w parkach podjasnogórskich i przy ul. Wieluńskiej. Po drodze zajrzymy jeszcze m.in. na ulice Piłsudskiego, Wilsona, Kilińskiego, Dąbrowskiego, a wędrówka kończy się na Rynku Wieluńskim. Tu czeka nas niespodzianka, bo zamiast fotografii autorzy umieścili obraz Władysława Ratusińskiego, prezentujący ten nieco zapomniany dzisiaj plac, na którym w XVIII wieku stał drewniany ratusz Nowej Częstochowy.
***

Co ciekawe, choć oficjalne miasta połączyły się w 1826 r., to jeszcze przez wiele lat mieszkańcy posługiwali się określeniami Stara i Nowa Częstochowa. Juliusz Sętowski mówi, że nawet w archiwaliach z lat 60. XIX wieku zdarzają się zapiski, że na przykład ktoś urodził się w Starej Częstochowie.
Także zabudowa terenów wzdłuż Alei Najświętszej Maryi Panny postępowała stopniowo przez dziesięciolecia. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku wiele działek było pustych. Od początku jednak była to reprezentacyjna ulica, przy której koncentrowało się życie miasta. Po dwustu latach Aleje nadal wzbudzają podziw swoim rozmachem i śmiałością wizji urbanistycznej.
Połączenie Starej i Nowej Częstochowy szybko przyniosło efekty w postaci wzrostu liczby ludności i znaczenia miasta. Dzięki staraniom władz zjednoczonej Częstochowy w 1846 r. dotarła do niej kolej warszawsko-wiedeńska, a w drugiej połowie XIX wieku w szybkim tempie zaczął rozwijać się przemysł. Powstały fabryki różnorodnych branż - od włókienniczej, przez papierniczą, po metalurgię. W ten sposób połączenie dwóch miast 200 lat temu dało impuls do powstania nowoczesnej Częstochowy i ukształtowało miasto, jakie dzisiaj znamy.
***

Umieszczone w publikacji opisy zdjęć są niedługie. Juliusz Sętowski przyznał, że charakter wydawnictwa wymusił skracanie tekstów. Można jednak znaleźć wiele ciekawych informacji. Poznamy najważniejsze daty z historii kamienic i kościołów. Dowiemy się co mieściło się niegdyś w prezentowanych budynkach, gdzie były znane restauracje i sklepy, siedziby instytucji i stowarzyszeń, szkoły, banki, kina, warsztaty najsłynniejszych częstochowskich rzemieślników, gabinety cenionych lekarzy i kancelarie prawne.
Autorzy posługują się tradycyjnymi nazwami niektórych budynków, wywodzącymi się od nazwisk ich dawnych właścicieli. W ten sposób przypominają wielu zasłużonych dla Częstochowy rodzinach. To cenne, bo o ile Dom Frankego znają chyba wszyscy częstochowianie, to niewiele osób wie, że Aleja 11 to kamienica Landaua, pod numerem 12 był dom Wolbergów, pod numerem 27 – dom Kohna, a przy ul. Wieluńskiej 5 mieściła się drukarnia i księgarnia Nagłowskich.
Na zdjęciach wyeksponowano również najciekawsze detale architektoniczne, na które chodząc po Częstochowie często nie zwracamy uwagi.

Podczas promocji zapytano Juliusza Sętowskiego co by się stało gdyby dwieście lat temu nie doszło do połączenia obu miast.
- Na pewno mielibyśmy dwa ratusze na Starym Rynku i Rynku Wieluńskim – odpowiedział historyk i redaktor publikacji. Następnie podkreślił, że żadne z miast samodzielnie nie miałoby takich możliwości, jakie uzyskała zjednoczona Częstochowa po 1826 r. Jego zdaniem, o ile Stara Częstochowa, dzięki położeniu nad Wartą miała szanse na rozwój gospodarczy, to Nowa Częstochowa pozostałaby zapewne podjasnogórskim miasteczkiem z rzemiosłem i handlem nastawionym na zaspokajanie potrzeb pielgrzymów, zmierzających do sanktuarium.
***
Prezentacja spacerownika „Od Starej do Nowej Częstochowy", który można kupić w Ratuszu, odbyła się 3 lutego. To drugie – po premierze filmu dokumentalnego „Częstochowa, lata 1793-1918” w reżyserii Krzysztofa Kasprzaka (na kolejne pokazy OKF zaprasza 9, 10 i 18 marca) – wydarzenie w ramach obchodów 200-lecia połączenia miast. Kolejnym będzie cykl spotkań w Bibliotece Publicznej im. Władysława Biegańskiego (Aleja NMP 22) pod hasłem „Częstochowskie opowieści”, który już w piątek, 27 lutego o godz. 18.00 zainauguruje opowieść prof. Elżbiety Hurnik z Uniwersytetu Jana Długosza o literackiej Częstochowie i pisarzach związanych z miastem.
Fot. Grzegorz Skowronek, Łukasz Stacherczak (promocja publikacji „Od Starej do Nowej Częstochowy”)
