Kieślowski, Wajda, Morgenstern na nowo i nie tylko
Autor blisko 2 tys. plakatów pokaże w Miejskiej
Galerii Sztuki dokładnie 125 z nich. Powstały do filmów Krzysztofa
Kieślowskiego, Andrzeja Wajdy i Janusza Morgensterna. Wernisaż już w czwartek,
12 września. Powodów, by zajrzeć do galerii jest jednak więcej, bo tego dnia
otworzy ona nie tylko wystawę Andrzeja Pągowskiego, ale także Anny Bochenek.

Twórczość Andrzeja Pągowskiego powraca do Miejskiej Galerii Sztuki. Poprzednio artysta gościł tu w 2018 r. i dostarczył dokładnie 40 powodów do tego, by odwiedzić Salę Poplenerową. W ogóle tamtej wystawie przewodziła „czterdziestka”. A nawet i dwie, bo tytuł brzmiał dokładnie „Andrzej Pągowski. 40/40”. Pierwsza odpowiadała obchodzonemu przez artystę 40-leciu pracy twórczej, druga – 40. urodzinom częstochowskiej instytucji. Autor wybrał po jednym plakacie na każdy rok twórczy (wybierać nie było łatwo, bo Pągowski jest autorem prawie 2 tys. plakatów). Pierwszy pochodził z 1977 r. i był to afisz ze spektaklu „Mąż i żona”, ostatni - z 2016 r. promował „Powidoki” Andrzeja Wajdy. Mogliśmy oglądać (a wystawa cieszyła się naprawdę dużym zainteresowaniem) także plakaty do innych filmów nagrodzonego Oscarem reżysera, w tym do „Człowieka z żelaza” czy „Wałęsy. Człowieka z nadziei”.
Teraz powodów do tego, by stawić się w galerii, będzie trzy razy więcej! I znowu będzie to wystawa, której wcześniej w takiej formie nie prezentowano. Co więcej: „Wajdy” również nie zabraknie.
Na nowo

Przejdźmy do konkretów: 12 września Miejska Galeria Sztuki zainauguruje ekspozycję „Kieślowski Wajda Morgenstern na nowo na plakatach Andrzeja Pągowskiego”. Zobaczymy aż 125 plakatów filmowych prezentowanych w trzech salach: Poplenerowej, Antresoli i Gobelinowej.
Wystawa narodziła się z trzech projektów. Pierwszy - „Kieślowski na nowo” zapoczątkowano jeszcze przed „40/40”. W 2016 r. Andrzej Pągowski postanowił stworzyć zupełnie nowe plakaty do filmów twórcy „Trzech kolorów”, zarówno tych fabularnych, jak i krótkometrażowych oraz etiud. Powstało ich wówczas 45. Po raz pierwszy zaprezentowano je na wystawie plenerowej, towarzyszącej Festiwalowi Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Z kolei w roku 2020, z okazji 95. rocznicy urodzin i 5. rocznicy śmierci powstały nowe realizacje projektowe do 60 filmów wspomnianego już Andrzeja Wajdy. Wszystko to w ramach projektu „Wajda na nowo”. I tym razem artysta postawił na plakaty nie tylko do fabuł, ale też do wielu dokumentów i etiud. Premiera projektu odbyła się w Suwałkach, rodzinnym mieście reżysera (podczas festiwalu jego imienia w 2021 r.), potem również prezentowano ją m.in. na festiwalu w Gdyni.
Rok temu „na nowo” interpretowana była twórczość Janusza Morgensterna. Tym razem Pągowski stworzył 20 prac.
Wszystkie trzy projekty były prezentowane na wielu wystawach w Polsce, ale zawsze oddzielnie. Częstochowska ekspozycja będzie pierwszą okazją, by zobaczyć je razem.
Czwartkowy wernisaż zaplanowano na godz. 18.00, ale warto w galerii stawić się wcześniej, bo uroczyste otwarcie poprzedzi recital pianisty Michała Rorata, w repertuarze którego znajdzie się oczywiście muzyka filmowa.
Nie tylko Pągowski

To nie koniec powodów, by ten wieczór spędzić w gmachu przy Al. NMP 64. Zaplanowano bowiem jeszcze jedno otwarcie, tym razem w Sali Śląskiej. Swoją twórczość zaprezentuje tam malarka, która prowadzi innowacyjną działalność edukacyjną na polu plastyki, inicjuje projekty łączące naukę i przemysł (jest profesorem Politechniki Bydgoskiej, prowadzi pracownię Rysunku i Malarstwa na Wydziale Sztuk Projektowych). Mowa o Annie Bochenek, która z myślą o Częstochowie przygotowała malarską ekspozycję „AB-ORGIN”. - W obszarze moich zainteresowań malarskich od zawsze jest syntetyczny pejzaż. Od młodości miałam poczucie tkwiącej w nim ogromnej pojemności skrywanych symboli, metafor, nieznanych wymiarów, rozmaitych tajemnic ludzkiego życia. Po latach malarskich doświadczeń świadomość tego potencjału tylko się pogłębiła – przyznaje artystka.
Obie wystawy będą dostępne dla zwiedzających już od piątku, 13 września. Twórczość Anny Bochenek i Andrzeja Pągowskiego pozostanie w Częstochowie do 3 listopada.
Fotografie z aranżacji wystaw: Robert Jodłowski/Miejska Galeria Sztuki
