SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Grzegorz Skowronek

„Klasycy”, czyli od Abakanowicz do Winiarskiego

5 listopada 2024
Udostępnij

Abakanowicz, Kantor, Lebenstein, Potworowski… Wystarczą te cztery nazwiska (w sumie jest ich ponad 30!), wystarczą jako powody, by stawić się w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego. Do 12 stycznia można tam oglądać blisko 80 z liczącej ponad 2 tys. prac kolekcji Jolanty i Piotra Marców. W Częstochowie są one prezentowane publicznie po raz pierwszy.

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-08_671617386c691.jpg

O wystawie „Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców” pisaliśmy już na CGK (publikowaliśmy m.in. rozmowę z kuratorką ekspozycji). Otwarto ją – przy wysokiej frekwencji – w drugiej połowie października.

Blisko 80 dzieł ponad 30 autorów wypełnia wszystkie poziomy muzealnego Pawilonu Wystawowego. Od nazwisk może zakręcić się w głowie: Magdalena Abakanowicz, Tadeusz Kantor, Jan Tarasin, Henryk Stażewski, Piotr Potworowski, Teresa Pągowska, Alina Szapocznikow, Kazimierz Mikulski, Alfred Lenica, Jan Lebenstein, Stefan Gierowski, Ryszard Winiarski… Obrazy, grafiki, rzeźby… „Klasycy” są jesienno-zimowym punktem obowiązkowym dla każdego, kto choć odrobinę interesuje się sztuką (w tym przypadku tą po 1945 roku).

Blisko 80 z ponad 2 tys. prac

Wyjątkowość wystawy podkreśla również dyrektor muzeum, Katarzyna Ozimek. - To niecodzienna sytuacja dla Muzeum Częstochowskiego. Nie zawsze mamy sposobność prezentować pracę tak znamienitych artystów, tutaj akurat okresu powojennego w Polsce. Bardzo dziękuję przede wszystkim kolekcjonerom za udostępnienie tych dzieł. To piękny gest, że zechcieliście państwo podjąć z nami współpracę, podzielić się częścią tak znakomitej kolekcji i zaprezentować ją właśnie w progach Muzeum Częstochowskiego.

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-11_671617687f897.jpg

Za przygotowanie wystawy - we współpracy z kolekcjonerami - odpowiedzialna była kuratorka, Katarzyna Sucharkiewicz. Prace nad „Klasykami” zajęły ponad rok. Najtrudniejszy był sam wybór kilkudziesięciu z ponad dwóch tysięcy dzieł, które w swoich zbiorach mają Jolanta i Piotr Marcowie. Wspólnie ustalili, że skupią się na klasykach polskiej sztuki lat powojennych.

- Prezentujemy dzieła artystów, którzy w znaczący sposób zmienili oblicze polskiej sztuki. Artystów, którzy wyznaczyli kierunki jej rozwoju. Ekspozycja obejmuje prace, które powstały w pierwszych dziesięcioleciach po II wojnie światowej. I to był niełatwy okres. Wtedy to państwo było jedynym mecenasem sztuki, a twórczość artystyczna była podporządkowana władzy bezpośrednio. Ta wystawa prezentuje dzieła największych awangardzistów tamtego czasu. To są prace, które powstały jako odpowiedź na narzucony wówczas realizm socjalistyczny, były przeciwwagą dla obowiązującego, estetyzującego nurtu koloryzmu – wyjaśnia Sucharkiewicz.

Częstochowska wystawa oddaje szczególny moment w dziejach rodzimej sztuki. Pokazuje przypadający na przełom lat 50. i 60. zwrot artystów w kierunku nowoczesności. - A synonimem tej nowoczesności była przede wszystkim sztuka abstrakcyjna, nieprzedstawiająca – zaznacza kuratorka „Klasyków”.

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-09_6716176738f77.jpg

Trzy poziomy i trzy sekcje

Możemy zobaczyć więc bardzo reprezentatywny zbiór polskiej abstrakcji tamtych lat. Całość została podzielona na trzy sekcje: „Materia / struktura / tkanka”, „Linia / znak / kształt” oraz „Metafora / aluzyjność / przestrzeń” (czyli odpowiednio: parter, półpiętro i piętro).

Na „dole” eksponowane są przede wszystkim dzieła związane z nurtem abstrakcji ekspresyjnej. To tu królują m.in. wspaniałe tkaniny Magdaleny Abakanowicz. - W tej przestrzeni prace skoncentrowane są przede wszystkim na tkance, strukturze, materii dzieła sztuki – mówi Sucharkiewicz.

Sala na półpiętrze dedykowana została abstrakcji geometrycznej, gdzie ważny jest znak, równowaga, harmonia. - Oczywiście w tamtym czasie były również obecne najważniejsze tematy sztuki w ogóle, czyli portrety, sceny figuralne, martwe natury i pejzaże. I takie obrazy, ale w nowym wydaniu, bardziej nieoczywistym, aluzyjnym, metaforycznym, prezentujemy na najwyższej kondygnacji – dodaje.

Przecieranie szlaku

„Klasycy” są ogromnym wydarzeniem, jeśli chodzi o działalność muzeum, są prawdziwą gratką dla odwiedzających, ale są również pewnym przełomem. Dlaczego? Prace z kolekcji państwa Marców po raz pierwszy zostały zaprezentowane publicznie. - Dziękuję pani dyrektor muzeum za odwagę, za to, że zgodziła się podjąć takie wyzwanie i przedstawić prywatną kolekcję w publicznym miejscu. To nie jest oczywista rzecz w Polsce, to coś, co jest powszechne na całym świecie, natomiast w Polsce dopiero przecieramy szlak. Myślę jednak, że to jest początek dobrej współpracy na przyszłość – mówił Piotr Marzec.

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-22_671618204ca6f.jpg

Wspólnie z żoną zdecydowali, że zadedykują wystawę swoim rodzicom. Podziękowań było wiele, bo kolekcjoner nie ukrywał, że to ich wielkie święto i spełnienie marzeń. Najwięcej dziękczynnych słów skierował jednak w kierunku pani Jolanty. - Chciałem podziękować żonie, która jest ze mną od początku tej kolekcji, dzielnie mnie wspiera i udało mi się ją zarazić tą wspaniałą pasją, która od ponad 20 lat wypełnia nasze życie. Gdy się poznawaliśmy, no jak każdy wykształcony, kulturalny człowiek była zainteresowana sztuką, ale nie była wariatką, taką jak ja– żartował. – Od ponad 20 lat ta pasja wypełnia nasze życie.

Gdy brakuje miejsca

Ekspozycja ma też wymiar symboliczny, bo prezentowany na niej jest m.in. obraz Jerzego Stajudy, który ponad dwie dekady temu zapoczątkował kolekcję małżonków. Dziś jest tak obszerna, że państwo Marcowie nie mają ich gdzie trzymać. – Te prace mamy w domu w Częstochowie, mamy w Warszawie, trzymamy u rodziców, u znajomych, wszystkich przyjaciół, No, niestety nie mieści nam się ta kolekcja. Tak się zresztą mówi, że kolekcja zaczyna się wtedy, kiedy już dawno nie ma miejsca na ścianach. A ja, jak ten wariat, zamiast żonę wziąć na Malediwy na wycieczkę, to kupuje kolejny obraz po to, żeby go wsadzić do szafy – zdradził Piotr Marzec.

My możemy zdradzić, że o „Klasykach” na CGK przeczytacie więcej, bo kolekcjonerzy zgodzili się opowiedzieć o swojej pasji (wyczekujcie rozmowy z nimi), z kolei Katarzyna Sucharkiewicz obiecała przygotować dla Czytelników specjalny przewodnik po perełkach ekspozycji (na pewno wykorzystacie go przy zwiedzaniu).

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-14_67161789933b5.jpg

Wydarzenia towarzyszące wystawie

Samo muzeum ma też dla Was sporo atrakcji. Już 10 listopada o godz. 12.00 po wystawie oprowadzi zwiedzających właściciel kolekcji, a 24 listopada (o godz. 16.00) zrobi to Katarzyna Sucharkiewicz. Z kolei na 27 listopada na godz. 17.00 zaplanowano wykład Anny Budzałek, historyczki sztuki, muzealniczki z Muzeum Narodowego w Krakowie i kuratorki sztuki nowoczesnej. Będzie też coś dla najmłodszych! 16 listopada czekają na nich warsztaty plastyczne „Kropki, Plamy i Linie – Stwórz Abstrakcyjne Arcydzieło”. Przygotowano także bogatą ofertę lekcji, wykładów i spotkań dla młodzieży szkół ponadpodstawowych i studentów (jednym z tematów są „Oblicza abstrakcji – od geometrycznej precyzji do ekspresyjnego gestu”).

Na oprowadzania i wykład wstęp możliwy jest w ramach biletu na wystawę, jednak przestrzeń wymusza limit miejsc, więc obowiązują zapisy pod numerem tel. 504 757 502. Jeśli chodzi o warsztaty plastyczne dla dzieci, tu także są limity i zapisy, a koszt udziału to 15 zł od osoby.

Sama wystawa dostępna jest dla zwiedzających do 12 stycznia 2025 r.Szczegóły: www.muzeumczestochowa.pl

Lista nazwisk artystów

middle-zoom-GS-241019_WYSTAWA_KLASYCY-41_6716195b02490.jpgNa wystawie można oglądać prace 37 twórców. Oto oni: Magdalena Abakanowicz, Jan Berdyszak, Marian Bogusz, Tadeusz Brzozowski, Zbigniew Dłubak, Tadeusz Dominik, Stanisław Fijałkowski, Stefan Gierowski, Anna Güntner, Maria Jarema, Zdzisław Jurkiewicz, Köji Kamoji, Tadeusz Kantor, Bronisław Kierzkowski, Aleksander Kobzdej, Jerzy Kujawski, Jan Lebenstein, Alfred Lenica, Zbigniew Makowski, Jadwiga Maziarska, Kazimierz Mikulski, Maria Papa Rostkowska, Teresa Pągowska, Piotr Potworowski, Erna Rosenstein, Teresa Rudowicz, Jacek Sienicki, Kajetan Sosnowski, Jerzy Stajuda, Henryk Stażewski, Jonasz Stern, Alina Szapocznikow, Marian Szpankowski, Jan Tarasin, Jerzy Tchórzewski, Marian Warzecha i Ryszard Winiarski.

Fot. Grzegorz Skowronek (wernisaż wystawy)


Galeria zdjęć

21 października 2024
Grzegorz Skowronek
W sobotę, 19 października Muzeum Częstochowskie zaprosiło na wernisaż wystawy "Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców". Dzieła takich twórców jak Magdalena Abakanowicz, Tadeusz Kantor, Jan Piotr Potworowski, Teresa Pągowska, Alina Szapocznikow, Kazimierz Mikulski, Alfred Lenica czy Jan Lebenstein prezentowane są w Pawilonie Wystawowym. Kuratorką wystawy jest Katarzyna Sucharkiewicz.

Zuzanna Suliga - czytaj więcej