SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Grzegorz Skowronek

"Klasycy” po raz pierwszy publicznie

16 października 2024
Udostępnij

Abakanowicz, Kantor, Lenica, Lebenstein to tylko cztery z ponad 30 nazwisk artystów, których prace wypełnią sale muzealnego Pawilonu Wystawowego. Wernisaż wystawy „Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców” już w sobotę, 19 października o godz. 17.00. O przygotowaniach do tego wydarzenia opowiada kuratorka ekspozycji Katarzyna Sucharkiewicz.

Kolekcja Jolanty i Piotra Marców jest imponująca. Liczy podobno ponad 2 tys. prac. Dotychczas nie była jednak pokazywana publicznie?

middle-GS-241011_KLASYCY_PAWILON_WYSTAWOWY-11.jpg

Katarzyna Sucharkiewicz: Wystawa „Klasycy” ma szczególną wartość, ponieważ prace pochodzą z prywatnej kolekcji i na co dzień nie są dostępne dla zwiedzających. Jest to pierwsza publiczna prezentacja tego znakomitego i cennego zbioru. Tym bardziej się cieszę, że będzie to miało miejsce właśnie w Muzeum Częstochowskim.

Państwo Marcowie rozpoczęli kolekcjonowanie dzieł sztuki – obrazów, rysunków, grafik, rzeźb i fotografii – ponad 20 lat temu. Pozyskiwali je na aukcjach, w galeriach sztuki, od kolekcjonerów, a czasem i od samych artystów. Zbiór szybko wzbogacał się o wartościowe przykłady rodzimej twórczości. Obecnie kolekcja rzeczywiście liczy ponad 2 000 prac, dokumentujących najważniejsze postawy i tendencje w sztuce od połowy XX wieku do czasów współczesnych.

Na wystawie znajdą się dzieła klasy muzealnej. Nie wszystkie muzea w Polsce mogą pochwalić się pracami danego twórcy w takim charakterze, czy w takiej konwencji stylistycznej. Są tutaj wizytówki, symbole kojarzone z danym twórcą, ale też kilka perełek, czyli na przykład obrazów z wczesnego okresu twórczości danego artysty, kiedy jeszcze jego styl się kształtował. I to są dzieła choćby z czasów studenckich, albo stworzone tuż po zakończeniu nauki na uczelni artystycznej. Staraliśmy się takie nietypowości wychwycić i zaprezentować w Częstochowie.

middle-GS-241011_KLASYCY_PAWILON_WYSTAWOWY-08.jpg

Jak doszło do organizacji wystawy?

- Z państwem Marcami po raz pierwszy spotkaliśmy się półtora roku temu. Uczestniczyli w wykładzie poświęconym Jerzemu Nowosielskiemu, organizowanym w naszej instytucji w ramach Nocy Muzeów. Potem była kolejna okazja do spotkania, a to już poskutkowało pomysłem zorganizowania wystawy. Wtedy jeszcze nie znałam całej kolekcji, zaledwie kilka nazwisk. Dopiero po kilku tygodniach miałam wgląd w całość i zaczęliśmy pracę nad ekspozycją. Przygotowania zajęły nam ponad rok. Kolekcja jest bardzo bogata i różnorodna, skoncentrowaliśmy się więc na klasykach polskiej sztuki lat powojennych.

To był klucz?

- Dokładnie. Wystawa pomyślana jako prezentacja najważniejszych postaw i tendencji artystycznych tamtego czasu. Podzieliliśmy ją na trzy sekwencje: „Materia / struktura / tkanka”, „Linia / znak / kształt” oraz „Metafora / aluzyjność / przestrzeń”.

Ekspozycja zajmie cały muzealny pawilon?

- Tak! Zajmujemy wszystkie sale. Na parterze mamy malarstwo, w którym podkreślona jest struktura obrazu, faktura, są tkaniny Magdaleny Abakanowicz, są kolaże m.in. te autorstwa Tadeusza Kantora. Te dzieła znajdują się głównie w nurcie abstrakcji typu informel, ekspresyjnej, ale też takiej, w której twórcy sięgali po nowe materiały, surowce, cząstki organiczne, wycinki prasowe…

Z kolei na półpiętrze króluje geometria, abstrakcja geometryczna. Nie trzymaliśmy się jednak ściśle definicji encyklopedycznych, prezentujemy prace, w których dominuje geometria, znak, jakaś prostota, harmonia. W tej przestrzeni największą reprezentację ma Henryk Stażewski, wybitny klasyk sztuki światowej.

middle-GS-241011_KLASYCY_PAWILON_WYSTAWOWY-06.jpg

Najwyższa kondygnacja, czyli sala na piętrze poświęcona jest szeroko rozumianemu nurtowi malarstwa metaforycznego. Znajdziemy tam m.in. płótna Zbigniewa Makowskiego i , Stanisława Fijałkowskiego oraz dzieła ukazujące przenikanie się przestrzeni i subtelne odniesienia do postaci ludzkiej.

W sumie zaprezentujemy blisko 80 dzieł wykonanych w różnej technice przez ponad 30 autorów.

Wymieniłaś cztery nazwiska, ale lista artystów i dzieł jest imponująca. Zdradzisz jeszcze kilka szczegółów?

- Prezentujemy prace przedstawicieli ważnych ugrupowań awangardowych, takich jak Grupa Krakowska, Grupa 55, 4F+R, Praesens oraz międzynarodowego ruchu Phases. Nie chciałabym zdradzić zbyt wiele, bo przede wszystkim zachęcam do zwiedzania, ale ujawnimy kilka perełek. Zobaczymy więc m.in. monumentalną „Kompozycję” Piotra Potworowskiego, reprezentatywne obrazy Tadeusza Brzozowskiego i Teresy Pągowskiej, biologiczny kolaż Jonasza Sterna, „Figurę osiową” Jana Lebensteina czy „Kompozycję kół” Jana Berdyszaka.

Wernisaż wystawy „Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców” odbędzie się 19 października o godz. 17.00 w Pawilonie Wystawowym w Parku im. Stanisława Staszica. Potem Muzeum Częstochowskie będzie prezentowało te dzieła aż do 12 stycznia 2025 r. W ramach ekspozycji odbędą się wykłady, spotkania oraz oprowadzania kuratorskie.

Fot. Grzegorz Skowronek



Galeria zdjęć

16 października 2024
Grzegorz Skowronek
W Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego trwają ostatnie przygotowania do wernisażu wystawy "Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców". Ekspozycja obejmie blisko 80 dzieł wykonanych w różnej technice przez ponad 30 autorów. Bedzie można obejrzeć prace takich artystów jak Magdalena Abakanowicz, Tadeusz Kantor, Jan Lebenstein czy Stefan Gierowski. Kuratorką wystawy jest Katarzyna Sucharkiewicz, a wernisaż zaplanowano na 19 października na godz. 17.00

Zuzanna Suliga - czytaj więcej