SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Kacper Staszczyk

Kolorowe Kartki

23 października 2024
Udostępnij

Setkę charakterystycznych grafik przez miesiąc mogliśmy odkrywać w najróżniejszych punktach Częstochowy. Na finał prace Józefa Warońskiego trafiły do Cafe Belg. Tam 18 października zakończyła się akcja „Kolorowa Kartka”.

middle-DSCF0088-Poprawione-Szum.jpg

Wystawa „Kolorowa Kartka” jest zdecydowanie najbardziej rozbudowaną, jaką można było dotychczas oglądać w naszym mieście. Sto prac graficznych w wielkich kolorowych ramach rozwieszono w najróżniejszych punktach miasta. Trafiły do sklepów, barów, restauracji, kawiarni, ośrodków kultury, szkół (m.in. „Plastyka”), hoteli, galerii, filii bibliotecznych… Można było napotkać je także w plenerze, np. spacerując placami: Biegańskiego i Rady Europy albo parkami: Staszica i 3 Maja lub korzystając z tężni solankowej przy Promenadzie Niemena. Każda z prac w przestrzeni opatrzona została kodem QR, odnośnikiem do strony kolorowakartka.pl. Tam można znaleźć bibliotekę wszystkich prac z konkretnymi lokalizacjami, bowiem w założeniu wystawa jest pewną grą terenową, w ramach której odkrywa się kolejne grafiki.

Pomysłodawcą i autorem „Kartek” jest student Wydziału Sztuki Uniwersytetu Jana Długosza Józef Waroński, a organizacyjnie wspierała go Milena Bednarczyk.

middle-DSCF0075-Poprawione-Szum.jpg

Proces powstawania barwnych prac krok po kroku zdradzali na facebookowej stronie akcji. Mottem przewodnim artystycznych działań było: nie ma złej odbitki. Waroński wykonał łącznie 12 matryc, które odbijał potem jedna na drugiej w różnych kolorach. Powstałe odbitki składały się nawet z siedmiu warstw. Efektu nigdy nie dało się do końca zaplanować. Autor korzystał nie tylko z klasycznej techniki linorytu, ale też i bardziej niekonwencjonalnych metod.

Zatrzymajmy się jednak przy linorycie, który był punktem wyjścia dla wszystkich działań. Technika wykorzystywana w druku wypukłym polega na stopniowym wycinaniu jednej matrycy w celu stworzenia kolejnych warstw i odbijaniu ich po kolei. Po wycięciu nie da się wrócić do poprzedniego stanu rzeczy, dlatego odbitek powstaje określona ilość i potem nie można ich doprodukować.

Teraz przejdźmy do eksperymentów. Jedynym z nich była technika nazwana przez twórcę „Klejolej”. Polega ona na wylewaniu kleju na karton, smarowaniu go farbą po zaschnięciu i odbijaniu tak jak matryc z linoleum. Pozwoliło to nie tylko na szybsze, ale i tańsze stworzenie organicznych kształtów o dużo gładszej linii niż te wycięte z linoleum.

middle-DSCF0048-Poprawione-Szum.jpg

Ostatnimi warstwami dodanymi do matryc były z kolei fragmenty siatek z marketu budowlanego odbijane na wcześniejszych powłokach.

O techniki i szczegóły dotyczące powstawania „Kolorowych Kartek” można było zapytać autora podczas finisażu wystawy. Ten - zgodnie z zapowiedzią - odbył się 18 października w Cafe Belg. Prezentację prac połączono z ich licytacją. Wydarzenie miało też charakter artystycznych targów, miłośnicy sztuki mogli bowiem zakupić ceramikę stworzoną przez Milenę Bednarczyk (np. filiżanki „Bliskość”, kolorowe talerze, figurki porcelanowe „David”) oraz prace graficzne Warońskiego wykonane w technikach innych niż linoryt.

Fot. Kacper Staszczyk


Galeria zdjęć

23 października 2024
Kacper Staszczyk
18 października w Cafe Belg odbył się finisaż wystawy "Kolorowa Kartka". Autorem grafik jest student Wydziału Sztuki UJD - Józef Waroński.

Zuzanna Suliga - czytaj więcej