SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Piotr Karoński

Muzyczna pointa Turnieju Jednego Wiersza

11 czerwca 2025
Udostępnij

Ostatnią edycję Turnieju Jednego Wiersza dopełnił koncert Janka Samołyka. Wrocławski gitarzysta i wokalista najpierw był jednym z jurorów literackiej rywalizacji, potem sam przejął umowną scenę w Resto&Pub Szafa Gra.

middle-DSC02904-1.jpg

Czwartkowy wieczór, 29 maja w częstochowskim Resto& Pub Szafa Gra, należał do tych wydarzeń, które wymykają się sztywnym definicjom. Rozpięty między poezją a dźwiękiem, między słowem a piosenką, po raz kolejny przyniósł uczestnikom rzadką możliwość zanurzenia się w dwóch uzupełniających się światach: literackim i muzycznym. Pomysł organizatorów Turnieju Jednego Wiersza, by tuż po prezentacjach poetyckich zaprosić publiczność na koncert, nie była jedynie dodatkiem do programu – lecz jego naturalnym rozwinięciem.

Turniej Jednego Wiersza, odbywający się cyklicznie w ostatni czwartek miesiąca, przyciąga do „Szafy” nie tylko autorów i autorki wierszy, ale także miłośników żywego słowa. Formuła wydarzenia pozostaje otwarta – każdy może przynieść własny niepublikowany utwór i odczytać go, dzieląc się twórczością z publicznością i jury. To nie tylko konkurs literacki, lecz również przestrzeń spotkania. Poezja staje się tu nie akademickim przedmiotem analizy, lecz impulsem do rozmowy i emocjonalnej reakcji. Laureaci otrzymują nagrody finansowe oraz symboliczne upominki, lecz istotniejsze wydaje się coś mniej policzalnego: uznanie obecnych i poczucie wspólnoty.

middle-DSC02988-1.jpg

Od niedawna Turniej zyskał pewną wartość dodaną, czyli wydarzenie towarzyszące, np. spotkanie ze znanym poetą, czy właśnie koncert. Tym razem był to występ Janka Samołyka. Dobór artysty nie był tu dziełem przypadku. Samołyk – gitarzysta, wokalista i autor piosenek z Wrocławia – od lat funkcjonuje na przecięciu alternatywy i piosenki literackiej. Artysta znany jest z tego, że konsekwentnie buduje swoją pozycję poza głównym nurtem – choć ma na koncie występy na OFF Festivalu, w Jarocinie i na Festiwalu im. Grzegorza Ciechowskiego, jego twórczość nigdy nie poddała się łatwej klasyfikacji. Cztery albumy długogrające – trzy wydane przez Polskie Radio i jeden przez Thin Man Records – to propozycje pełne literackiej refleksji, liryzmu i świadomego dystansu. W jego utworach melodia i słowo współistnieją, żadne nie dominuje nad drugim. To muzyka, która nie odciąga uwagi od tekstu, ale go uwydatnia.

Między słowem a dźwiękiem zarysowała się linia ciągłości, a nie konkurencji. To rzadkie, kiedy dwa środki ekspresji – tak często stawiane w opozycji – współbrzmią zamiast rywalizować. To, co wyróżniało występ Janka Samołyka, to jego bezpretensjonalna konstrukcja – bez dodatkowych ozdobników, bez sztucznego zadęcia, bez rozbudowanego zaplecza technicznego. W duecie – on z gitarą – wykreował stonowaną, przemyślaną narrację muzyczną.

middle-DSC03040-1.jpg

Ten minimalizm okazał się atutem. W miejscach, gdzie słowo jest punktem wyjścia, wszystko inne może być tłem. Muzyka stała się kontynuacją poetyckiego wieczoru, ale również zaproszeniem do innego sposobu przeżywania tekstu. Nie w formie deklaracji, lecz śpiewanej opowieści – bardziej osobistej, bardziej miękkiej w wyrazie, ale nie mniej poruszającej.

Organizatorzy koncertów po Turnieju Jednego Wiersza nie mają ambicji, by przekształcić wydarzenie w festiwal. To raczej próba nadania nowego rytmu wieczorom poetyckim – pozwolenie, by to, co zaczyna się słowem mówionym, mogło wybrzmieć także w muzyce. Publiczność, która zapełniła lokal, przyjęła tę formułę z zainteresowaniem. Wśród obecnych byli zarówno uczestnicy Turnieju, jak i osoby, które przyszły specjalnie na koncert. To spotkanie dwóch światów – literackiego i muzycznego – zadziałało nie jako fuzja, lecz jako naturalne sąsiedztwo.

middle-DSC03051-1.jpg

Nie sposób przecenić znaczenia takich przedsięwzięć dla lokalnego życia kulturalnego. W czasach, gdy wiele wydarzeń stawia na efektowność, tempo i masowość, Turniej Jednego Wiersza oraz towarzyszące mu wydarzenia proponują coś przeciwnego – skupienie, uważność, kontakt z żywym tekstem.

Warto śledzić kolejne edycje TJW i rozwój nowej formuły, w której poezja i muzyka wzajemnie się wspierają. Jeśli kolejne afterparty będą równie trafnie dobrane , to jako całość mają szansę pozostać jednym z najciekawszych wydarzeń poetycko-muzycznych w regionie.

Fot. Piotr Karoński


Galeria zdjęć

10 czerwca 2025
Piotr Karoński
Podczas majowej edycji Turnieju Jednego Wiersza teksty uczestników ocenili: Janusz Pawlikowski (przewodniczący) oraz gościnnie wokalista Janek Samołyk i reprezentująca Teatr Nowy w Częstochowie Andżelika Matusz. Główną nagrodę przydzielili ex aequo Dominice Miedzińskiej i Maciejowi Skalikowi. Wyróżnienie otrzymała Marzena Grabińska. Nagroda Publiczności trafiła do Barbary Surmackiej, a nagroda od Magazynu Muzycznego Heart&Soul - Damiana Kukuły. Wydarzeniem towarzyszącym był recital Janka Samołyka. Wydarzenie odbyło się w Resto&Pub Szafa Gra.

Piotr Karoński - czytaj więcej