SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Piotr Karoński

Muzyka połamany świat tutaj klei

25 sierpnia 2023
Udostępnij

Kompozycje Vavamuffin mają w sobie ten szczególny, nienazwany słowami pierwiastek, który działa jak cudowne panaceum na szarość dnia codziennego. Przyjęliśmy sporą jego dawkę podczas częstochowskiego Festiwalu Kultury Alternatywnej e/FKA.

middle-zoom-DSC04368-1_64e70f4e00c23.jpg

Był rok 2003, kiedy to grupa entuzjastów jamajskich rytmów postanowiła powołać do życia zespół. Byli wśród nich zarówno muzycy, którzy pierwsze sceniczne kroki mieli już za sobą, jak i początkujący debiutanci. W niewidzialnym naczyniu umieścili Warszawę, reggae, dub, dancehall, raggamuffin i tylko sam Jah wie, co jeszcze. Wymieszali, zmiksowali i otrzymali substancję, która przybrała muzyczną formę, kształt i nazwę – Vavamuffin.

Tak rozpoczęła się ich artystyczna podróż, która trwa nieustająco już od ponad dwudziestu lat. Wyruszyli z Polski, by swoją twórczością „opanować” niemal cały świat - od Stanów Zjednoczonych po Etiopię. Jako pierwszy w historii polski wykonawca, zostali uhonorowani prestiżową nagrodą British Reggae Industry Awards w kategorii Best International Group 2012. A 19 sierpnia ponownie zawitali do Częstochowy, by swoim występem uświetnić finał trzeciej edycji Festiwalu Kultury Alternatywnej e/FKA, organizowanego przez Fundację Oczami Brata.

middle-zoom-DSC04398-1_64e709ee713fd.jpg

Gorące rytmy, które w ten upalny sierpniowy wieczór popłynęły ze sceny wprost w stronę licznie zgromadzonej publiczności, sprawiły, że temperatura wokół ulicy Mielczarskiego zbliżyła się do punktu, w którym wszystko zaczyna topnieć, parować, mieszać i przenikać się nawzajem. Powietrze zawirowało, a ciała i dusze widzów doznały swoistego zespolenia z pulsującymi dźwiękami, które muzycy zaczarowali w taki sposób, że nabrały realnych kształtów. Zmaterializowały się niczym barwne, przyjemne w dotyku przedmioty, które każdy może chwycić w dłonie i przez chwilę mieć wyłącznie dla siebie, by cieszyć ich ciepłem, pozytywną energią, zapachem i kolorem.

Kompozycje Vavamuffin mają w sobie ten szczególny, nienazwany słowami pierwiastek, który działa jak cudowne panaceum na szarość dnia codziennego. Każdy, kto miał okazję uczestniczyć w koncercie, chłonąć całym sobą muzykę i jednocześnie obserwować entuzjastyczną reakcję publiczności, z pewnością dostrzegł, że „żywy” kontakt z twórczością zespołu to wyjątkowe, wypełnione pozytywnym przesłaniem i radością doświadczenie. Ezoteryczna podróż do krain, gdzie reggae jest radością, gdy rzeczywistość to zły sen, a muzyka połamany świat tutaj klei. Miejsc, w których każdy się odnajdzie i gdzie nie zabraknie przestrzeni dla nikogo. Dla kochających taniec i beztroską zabawę, wszystkich poszukujących ukojenia, pragnących spacerować tam, gdzie powietrze pachnie, jak malinowa Mamba, a trawa paruje w słońcu tak, jak czasem pampa, ceniących bezpretensjonalną, inteligentną zabawę słowem, rymem i muzyką, czy poszukujących trafnego, dojrzałego, a zarazem zabawnego, komentarza do współczesnego polskiego życia politycznego i społecznego.

middle-zoom-DSC04386-1_64e70bfb1c6be.jpg

Wszak Vava nawija do każdej dziewczyny i każdego chłopaka. A „nawija” w sposób porywający, uniwersalny i nietuzinkowy, bo warszawscy muzycy, to niekwestionowani mistrzowie poszukiwania, chwytania, kumulowania i przetwarzania na słowa i dźwięki niebywałej energii, mocy płynącej gdzieś z odległych kosmicznych galaktyk, gdzie Jah jest prezydentem.

Vavamuffin mają świadomość własnej muzycznej siły, wielkiej mocy, wykorzystują ją i dzielą się nią, ze wszystkimi, którzy zapragną poznać i poczuć ich pozytywny przekaz. Nie zapominają również, że muzyka bez historii jest jak drzewo bez korzeni. Pamiętają o swoich początkach i inspiracjach, wspominając w trakcie koncertu nieodżałowanego Roberta Brylewskiego oraz prężnie działającą częstochowską scenę reggae.

Mimo że sobotni, niestety ograniczony czasowo koncert, to tylko niewielki wycinek z bogatej twórczości zespołu, to był to wyjątkowy czas, wypełniony po brzegi emocjami, zabawą i uśmiechem, czyli wszystkim tym, czego często brakuje we współczesnej, często bezbarwnej i przytłaczającej rzeczywistości.

middle-zoom-DSC04254-1_64e70b80cf086.jpg

Obok znanych i tak chętnie śpiewanych przez publiczność utworów, zespół zaprezentował trzy premierowe kompozycje, które znajdą się na nowej, zapowiadanej płycie, a Pablopavo, Reggaenerator, Don Gorgone i spółka, po raz kolejny udowodnili, że od początku swojej muzycznej działalności żłobią dobry kurs, a

Słodka muzyka reggae daje tobie moc

Słodka muzyka reggae rozgarnie każdą złą noc

Słodka muzyka reggae daje nam i wam moc.

Większość widzów z pewnością jeszcze długo będzie nosić w sobie skumulowaną energię, którą mieli okazję chłonąć ze sceny. Wspominać, jak pulsacja gitar powoduje bujanie kolan.

Muzyka Vavamuffin to wielka siła, pamiętajmy o niej i wracajmy do twórczości zespołu jak najczęściej.

Salam Alejkum, Shalom

Niechaj pokój spłynie tutaj na każdy dom

Fot. Piotr Karoński


Galeria zdjęć

24 sierpnia 2023
Piotr Karoński
Muzyczną gwiazdą tegorocznej, trzeciej edycji Festiwalu Kultury Alternatywnej e/FKA był zespół Vavamuffin. Plenerowy koncert legendy polskiej sceny reggae zwieńczył dwudniową zabawę na ul. Mielczarskiego.

Piotr Karoński - czytaj więcej