SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Łukasz Stacherczak

Nie fani a fanatycy teatru

21 sierpnia 2025
Udostępnij

Tyle co się zaczęły, a już zbliżają się do końca. Wakacje. I choć wówczas w Teatrze im. Adama Mickiewicza obowiązuje przerwa od spektakli, nie oznacza to nudy.

middle-zoom-DSC_0420.JPG_686cbd622bd5a.jpg

Praca bowiem wre! Ogłoszono już repertuar na wrzesień i październik, rozpoczęto przygotowania do pierwszej premiery sezonu 2024/2025 (będzie to „Tango” Sławomira Mrożka w reżyserii Jarosława Tumidajskiego), szykowane są aktorskie jubileusze (aż pięć!)… Trwa również promocja biletowa (do końca miesiąca kupując on-line, można zaoszczędzić parę gorszy).

Ale wakacje to również czas, gdy rządy w instytucji przejmuje młodzież. Od lat częstochowski teatr dba o to, by młodsi pasjonaci sceny mogli rozwijać talenty podczas letnich (zimowych zresztą także) warsztatów. To alternatywa dla tych, którzy ten okres spędzają w mieście. Zamiast wlepiać wzrok w ekran komputerów czy telefonów, poznają kulisy aktorskiego fachu.

Świat sceniczny i improwizacja

W tym roku zajęcia zorganizowano w dwóch turach. Pierwsza odbyła się w ostatnim tygodniu czerwca. W „Baśniowy świat sceniczny” wprowadzała młodych Teresa Dzielska, z Sylwią Warmus pracowano nad sztuką wymowy, a Karol Czajkowski ćwiczył z nimi elementarne zadania aktorskie (przyprawione nutą improwizacji). Nad warsztatem głosu i interpretacją piosenki pracowano pod okiem (a właściwie uchem) Marzeny Lamch-Łoniewskiej, a relaksowano się na zajęciach jogi prowadzonych przez Irminę Sętowską.

middle-zoom-DSC_0382.JPG_686cbd08235c8.jpg

Ostatnia z wymienionych spotkała się z pasjonatami również w lipcu, w ramach zajęć drugiej tury. Tym razem warsztaty ze świadomości bycia na scenie poprowadziła Hanna Zbyryt, sekrety teatru impro zdradziła Iwona Chołuj, nad interpretacją tekstu pracowano z Antonim Rotem, a Szymon Kowalik opowiadał o przestrzeni aktora, warsztacie wyobraźni i pracy nad postacią.

Marzenia nie są wcale daleko

Nad całością, jak zawsze, czuwała Ewa Oleś, sekretarz literacki teatru. Wydarzenie zainicjowała (wraz z Markiem Ślosarskim) 20 lat temu, w 2005 r. – Wtedy warsztaty trwały dwa tygodnie, a uczestnikami była przede wszystkim młodzież licealna. Spośród niej aż pięć osób zdało do szkoły teatralnej, zostało zawodowymi aktorami – opowiada Oleś. – W tym roku historia zatoczyła pewne koło, bo po raz pierwszy zajęcia poprowadził były uczestnik innych edycji naszego wydarzenia – Szymon Kowalik, który dziś sam jest aktorem. Prowadzone przez niego warsztaty cieszyły się wielką popularnością. Mówiły zaś o czymś niezwykle ważnym: że w dobie przemocowego teatru, o którym obecnie jest głośno, aktor tworząc rolę, nie powinien korzystać ze swoich emocji i doświadczeń (zwłaszcza tych traumatycznych), a budować postać na podstawie swojego intelektu.

middle-zoom-DSC_0361.JPG_686cbd092ed58.jpg

- Już po pierwszych zajęciach powiedziałem Ewie, że bycie uczestnikiem to zdecydowanie mniejszy stres niż prowadzącym. Jednak to, że mogłem sprawdzić się w tej roli, było dla mnie bardzo ważne. Tak sobie myślę, że fakt, że kilkanaście lat temu sam byłem uczestnikiem tych warsztatów, a potem skończyłem szkołę i wykonuję zawód aktora, dla tych młodych ludzi może być znakiem, że te marzenia nie są wcale tak daleko, bo skoro mi się udało, to może udać się każdemu - zapewnia Szymon (znacie go zresztą dobrze z rolek, które publikujemy na social mediach CGK, a najnowsza promuje tegoroczne, 33. Dni Częstochowy – zobaczcie koniecznie!).

80 pasjonatów

Przy tej okazji Kowalik wylicza nazwiska innych warsztatowiczów w „Mickiewiczu”, którzy związali swoje życie ze sceną: Pamiętam z tych zajęć m.in. Agatę Dziarmagowską, Piotrka Kramera, Igora Tajchmana, Adama Rosę, Szymona Kuklę… Ale to nie chodzi o karierę, bo niezależnie od tego, jak potoczy się przyszłość tegorocznych uczestników, to zawarte tu przyjaźnie i znajomości zostaną z nimi na zawsze.

middle-zoom-DSC_0400.JPG_686cbd643b499.jpg

Dodaje przy tym: To podbudowujące, że tyle osób, zdecydowało się spędzić część wakacji w teatrze, a nie przed laptopem, czy błąkając się bez sensu po mieście.

„Tyle”, to w sumie około osiemdziesiątka, w wieku od 13 do 18 lat. – W tym roku, w obu turach mieliśmy bardzo liczne grupy. Śmieję się, że to nie fani a fanatycy teatru. To również osoby, które były już na pierwszej turze zajęć, wpisały się na drugą, a gdyby była trzecia, to na pewno także byłyby chętne. To wspaniali i bardzo utalentowani młodzi ludzie – podkreśla koordynatorka warsztatów.

Brak rutyny

Przykładem „fanatyka” jest z pewnością 17-letnia Zuzia Sygizman, która w tym roku uczestniczyła w obu letnich turach, a na koncie ma już przynajmniej z dziesięć różnych edycji warsztatów. - To zawsze niesamowite doświadczenie, super ludzie dzielą się z nami wiedzą, a ten przekaz możemy wykorzystywać dalej. A do tego, a może przede wszystkim, spędzamy czas w gronie, w którym bardzo się lubimy. Zajęcia są różnorodne, nigdy się nie nudzimy – mówi warsztatowiczka.

middle-zoom-DSC_0556.JPG_686cbdac1d6ed.jpg

Potwierdza to też Szymon Miklas (który w warsztatach w teatrze uczestniczył po raz trzeci): Każda tura jest inna, cały czas poznajemy kogoś nowego, zmieniają się instruktorzy, każdy wnosi kolejne informacje do naszego życia.

Sekretem jest tu brak rutyny. – Przez lata nasza propozycja ewoluowała, nie robimy tylko zajęć klasycznych, aktorskich, ale także te muzyczne, choreograficzne, a niedawno wprowadziliśmy jogę, która stoi po drugiej stronie tych wszystkie niezwykle dynamicznych zajęć, pozwalając się wyciszyć i pozbierać myśli – opowiada Ewa Oleś.

Antoni Rot, który od niemal dekady - jako prowadzący - spotyka się z warsztatowiczami, podkreśla natomiast, że za każdym razem wybiera sobie inny „przedmiot”. – Ewa daje mi wolną rękę, jeśli chodzi o zakres zajęć. Zależy nam, żeby nie powtarzać, nie wracać do starych rzeczy, żeby z tych 37 lat mojego doświadczenia wyciągnąć coś nowego. To nauka nie tylko dla tych młodych ludzi, ale i dla mnie samego – mówi aktor. - W tym roku uczestnicy szczególnie zaskoczyli mnie swoją aktywnością, są niesamowicie żywi, energiczni, widać, że po czasie pandemii, uśpienia, młodzież znów jest młodzieżą pełną pasji i miłości do teatru.

middle-zoom-DSC_0612.JPG_686cbe88c99a0.jpg

Co dalej?

Fanatycy muszą teraz uzbroić się w cierpliwość. Kolejna warsztatowa edycja dla młodych planowana jest bowiem na ferie zimowe 2026. Wcześniej, bo na rozpoczęcie nowego sezonu, można będzie zobaczyć, jak na scenie sprawdzają się dorośli. Od kilku lat teatr zaprasza do współdziałania również starszych miłośników sztuki teatralnej. Te zajęcia trwają aż cztery miesiące i za każdym razem ich zakończeniem jest nowy spektakl warsztatowy (w reżyserii Marka Ślosarskiego). Tym razem jest to „Sielsko-anielsko”, którego premiera odbyła się w maju, a powtórkowe pokazy zaplanowano na 12 września na godz. 17.00 i 19.00.

A wszystkich - niezależnie od wieku, którzy chcą kulturalnie spędzić ostatnie dni wakacji, zachęcamy do szukania inspiracji w Kalendarium CGK. Na nudę nie ma tu szans! Czekają seanse, spotkania, koncerty, wystawy. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Fot. Łukasz Stacherczak (II tura warsztatów teatralnych)


Galeria zdjęć

8 lipca 2025
Łukasz Stacherczak
W sobotę, 5 lipca w Teatrze im. Adama Mickiewicza odbył się finał II tury warsztatów dla młodzieży. Ostatnie zajęcia poprowadzili Antoni Rot i Szymon Kowalik. Potem przyszła pora na rozdanie pamiątkowych dyplomów i wspólne zdjęcia. Koordynatorką zajęć była Ewa Oleś.

Zuzanna Suliga - czytaj więcej