SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Adam Markowski

Niemal setka zdjęć na dystansie setek metrów

28 kwietnia 2026
Udostępnij

„Zagubione/Znalezione”. Duże formaty, które można oglądać, spacerując wzdłuż ulicy Kühna w podczęstochowskim Olsztynie. „Częstonsy”, portrety, montaże, podróże i - jak na miejsce przystało – sporo streetu. Wernisaż wystawy fotografii Adama Markowskiego odbędzie się już w piątek, 1 maja o godz. 16.00.

middle-00IMAGEOO_022.jpeg

Olsztyńska Galeria Spacerowa „Foto Płoto” od kilku lat buduje swoją historię. Jako pierwszy wielkoformatowe zdjęcia na ogrodzeniach posesji wzdłuż ulicy Kühna majówkowo zawiesił Grzesiek Skowronek, wówczas fotoreporter częstochowskiej „Wyborczej”, dziś nasz kolega z CGK (jego fotografie codziennie oglądacie na miejskich social mediach). Właścicielom spod „17” spodobały się tak bardzo, że mimo iż wystawa dawno się już skończyła, pozostawili sobie kilkadziesiąt Skowronkowych kadrów już na stałe!

Potem podobną plenerową ekspozycję miał najbardziej chyba znany fotograf wśród okulistów – Krzysztof Muskalski, którego od lat zachwyca nie tylko piękno najdalszych podróży, ale także i Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Teraz pora na trzecią odsłonę „Foto Płoto”. Zadedykowano ją twórczości Adama Markowskiego (ciągle nie możemy uwierzyć, że 27 czerwca minie rok, odkąd nie ma Go z nami).

middle-image00017.jpeg

Adam powtarzał, że sztuka jest dla każdego, a jako współtwórca CGK wiele lat poświęcił na promowanie lokalnej kultury. Cenił sobie naturalność, luz, spontaniczne działania i poczucie humoru, nie lubił za to patosu, nadmiernej powagi, całej tej „spiny”. Stąd pomysł ulicznej wystawy na pewno by mu się podobał. Trudno być bliżej ludzi.

Blisko setka jego prac – w dużych formatach – rozwieszona zostanie na płotach ciągnących się na dystansie setek metrów. Trasą tą - zgodnie z nazwą galerii - można się przespacerować, choć Adam pewnie pokonałby ją na rowerze (w wolnych chwilach nie tylko uwielbiał jeździć na jednośladach, ale też je składać).

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku (w ramach akcji „Sztuka dobra”) Jego fotografie można było oglądać w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego. Żona Adama – Beata Karaś-Markowska wraz z Grześkiem Skowronkiem i Łukaszem Kolewińskim (który również jest naszym redakcyjnym kolegą) z niezliczonych kadrów, które pozostały, wybrali na wystawę również około stu (ukazujących różnorodność Adamowej twórczości).

middle-06_object.jpg

W Olsztynie będzie kilka powtórek (m.in. rodem ze słynnego już cyklu „Pictures from Tomorrow”, bo zdjęcie z Pałacem Kultury i Nauki w tle jest bezapelacyjnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych prac Adama), ale i sporo zaskoczeń. Tym razem w doborze prac pomógł m.in. Tomasz Sieniawski z Urzędu Miasta i Gminy Olsztyn (który odpowiada za organizację wydarzenia).

- Najczęściej publikowane fotografie Adama to portrety. W centrum działań i zainteresowań zawsze był człowiek i jego historia, pasja. Jednak na wystawie będzie można zobaczyć również ujęcia mniej znane, ale i bardziej osobiste. To zdjęcia miejsc - pamiętnik z bliskich i dalekich podróży, sytuacji zastanych, a czasem dopowiedzianych, dzięki montażom trochę zmyślonych… - mówi Beata Karaś-Markowska.

„Zagubione/Znalezione” (bo taki tytuł dostała wystawa, a - co ciekawe - na zapowiadający ją plakat trafił autoportret Adama) obejmie też kadry z takich cykli jak m.in. „Simplycity”, „Częstonsy” czy „Sztuka Wielkiego Formatu”. Ale to oczywiście nie koniec. - Obok nich pokażemy ujęcia streetowe wrzucone kiedyś w biegu na Instagrama, albo po prostu zapisane na jednym z wielu dysków, jako szybki szkic, odnaleziony ten jeden kadr, ten jeden „MOMENT". Odkąd Adam stworzył międzynarodowy konkurs fotograficzny o tej nazwie, stał się przede wszystkim mentorem i promotorem talentu innych, swoją twórczość realizując gdzieś na drugim planie – dodaje Beata.

middle-20240924_autoportrety_inspiracje_18.jpg

Wernisaż wystawy odbędzie się w piątek, 1 maja o godz. 16.00 na rynku miejskim w Olsztynie. Oprawę muzyczną wydarzenia zapewni DJ Kacper Kapsa (jego obecność nie jest dziełem przypadku, bo nie tylko Adama lubił i cenił – oczywiście z wzajemnością, ale był też jednym z portretowych przez niego bohaterów).

Potem wszyscy wyruszą na spacer wzdłuż płotów i ogrodzeń. Komu nie uda się przybyć w majówkę, ma na podobne zwiedzanie sporo czasu. „Zagubione/Znalezione” kadry pozostaną w plenerze do października.

Fot. Adam Markowski


Galeria zdjęć

28 kwietnia 2026
Adam Markowski

Zuzanna Suliga - czytaj więcej