SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Grzegorz Skowronek

Niespieszny spacer po mieście

18 września 2026
Udostępnij

Ponad 50 artystów, około 200 obiektów. Malarstwo, fotografia, rzeźba, instalacje, rysunek, teksty… Różnorodność form i formatów. Wszystkie łączy jedno: Częstochowa.

middle-ld7YpIbz.jpg

Dwunasta edycja Triennale Sztuki Sacrum jest wyjątkowa. Powodów jest kilka i wszystkie mają lokalny charakter. Przede wszystkim wydarzenie wpisuje się w trwające obchody 200-lecia Nowoczesnej Częstochowy. Stąd do udziału zaproszono wyłącznie artystów związanych z naszym miastem (jedni mają tu swoje korzenie, inni wybrali je z uwagi na pracę, kolejni jako miejsce do życia). Oprócz twórców reprezentujących różne dziedziny sztuki, swój wkład mają i sami mieszkańcy, ich wspomnienia, opowieści, refleksje są równorzędną częścią ekspozycji. Częstochowskość oddaje też tytuł wydarzenia „Tutejszość: topografie”.

ArtTrak, DJ-ka i neon

Twórcy wystawy chcieli wyjść w miasto, zaprosić nas na spacer, opowiedzieć o miejscach ważnych, doświadczeniach z nimi związanych, śladach pamięci (bo część lokalizacji żyje już tylko tam). Z tym podejściem świetnie zgrało się plenerowe otwarcie Triennale. Frekwencja dopisała zresztą na tyle, że trudno byłoby nam pomieścić się w jednej sali.

middle-AAOZiYp_.jpg

Sam wernisaż, na który zaproszono 17 września, również miał szczególną oprawę. Przed wejściem do gmachu Miejskiej Galerii Sztuki zaparkowała Mobilna Galeria Sztuki ArtTrak stworzona przez młodą artystkę Apolonię Morawską (z wyglądu przypomina ona foodtruck, ale zamiast jedzenia serwuje naprawdę niezłą sztukę). Już samą żółtą ciężarówkę, czyli galerię przed galerią, jako plenerowy (okazjonalny) element wystawy, uważam za świetny pomysł. Ale twórcy poszli o krok dalej: przemienili ją w muzyczne królestwo, w którym rytm nadawał DJ Kelmo, współzałożyciel częstochowskiego kolektywu Hard Cruel. Było to dobre przełamanie schematów. Nawiązywało też do muzycznych tradycji, bo jeśli chodzi o „DJ-kę”, Częstochowa zawsze stała w tym świecie mocno i naprawdę mamy się kim pochwalić.

To nie wszystko. Bo czekała nas jeszcze jedna niespodzianka: uroczyście rozświetlony neon z hasłem „Tutejszość: topografie” w niebiesko-żółtych barwach Częstochowy. Powieszono go na ścianie nieopodal głównego wejścia do galerii. Teraz będzie on rozjaśniał jesienne wieczory i witał wszystkich, którzy przyjdą tu na seans, wystawę czy spotkanie (okazji nie zabraknie, bo program instytucji jest naprawdę napięty).

Wiele do odkrycia

middle-1UdZ6GFT.jpg

Wśród licznie zgromadzonych gości nie brakowało przedstawicieli władz miasta, członków Rady Programowej Triennale Sztuki Sacrum, artystów i ich najbliższych. – Mam nadzieję, że po obejrzeniu tej wystawy będziecie mogli państwo odpowiedzieć na pytanie, czym jest dla was tutejszość, co oznacza, że jesteśmy stąd. I taką bliską Częstochowę chcieliśmy pokazać – powiedział, otwierając wystawę Robert Jasiak, p.o. dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki.

- To niezwykle ważna wystawa, bo powstała też w niezwykle ważnym czasie jubileuszu połączenia Starej i Nowej Częstochowy. Każdy z artystów zostawił na niej cząstkę siebie i pokazał, jak widzi Częstochowę. Myślę, że każdy, kto ją obejrzy, zupełnie inaczej spojrzy potem na miasto. Miasto, które ma jeszcze bardzo wiele do odkrycia – podkreślił Łukasz Pabiś, zastępca prezydenta miasta.

Marcin Biernat, przewodniczący Rady Miasta, dostrzegł w częstochowskiej wystawie nawiązanie do chińskiej tradycji. Przywołał więc Ziwu Line, który w tamtejszej kulturze stanowi fundament kategoryzacji czasu i przestrzeni: Mamy przestrzeń ogólną i miejsce, które nabiera tego człowieczeństwa albo przez to człowieczeństwo jest w jakiś sposób dowartościowane. Dzięki prezentowanym na tej wystawie pracom (a miałem okazję wcześniej obejrzeć fragmenty wystawy), mamy możliwość nie tylko powrotu do danej przestrzeni, ale jej ponownego odkrycia.

middle-OmpNCKOk.jpg

Cząstka prawdy

„Tutejszość: topografie” to wystawa drogi. Także tej dosłownej, bo obejmuje wszystkie cztery sale galerii. I żeby zobaczyć całość, naprawdę trzeba się nachodzić. Nie jest to jednak sprint, nie ma co rozwijać tutaj prędkości. To ekspozycja wymagająca uważności, czasu, ale też chęci konfrontowania i odkrywania. Obok najbardziej charakterystycznych obiektów i zabytków, mamy miejsca nieznane, zapomniane, już nieistniejące. Ulice, uliczki, zaułki, podwórka, bramy, szyldy, ogrodzenia. Wszystko kryje swoje historie.

- Ta wystawa jest bardzo dostojnym wydarzeniami artystycznym, ale i też swoistym studium socjologicznym naszego miasta, miejsc przeżywanych, doświadczanych. Miejsce nigdy nie jest puste, ono jest zawsze wypełniane treścią przez człowieka. Zawsze jest relacja egzystencjalna z otoczeniem – opowiadała dr hab. Małgorzata Piasecka, prof. UJD, członkini Rady Programowej ekspozycji. - Zapraszamy do niespiesznego spaceru po wystawie, do spotkania z czymś przemagającym, nadzwyczajnym, co wywoła poruszenie, co zarezonuje, wyzwoli w naszej pamięci jakieś obrazy, słowa, dźwięki, zapachy, czyli to, co rejestruje się w naszym ciele dzięki tym miejscom.

A bodźców, które mogą tak zadziałać, jest tu bardzo dużo. W Miejskiej Galerii Sztuki można oglądać prace ponad 50 artystów. W sumie daje to ok. 200 przeróżnych obiektów. Od dzieł malarskich przez fotografie, rysunki, rzeźby, instalacje, projekty wideo… Różne formy, różne formaty, różny przekaz. Wszystko połączone Częstochową.

middle-5awzwecJ.jpg

– Dzieła przez nas zgromadzone, jak zresztą wszystkie dzieła, zawierają w sobie cząstkę prawdy. Tym razem te cząstki układają się w opowieści o twojej, mojej, naszej częstochowskości – mówiła Barbara Major, kuratorka wystawy.

Spotkanie pokoleń

Miejska Galeria Sztuki zaprosiła przedstawicieli różnych artystycznych pokoleń. Tych, którzy jak np. Jarosław Kweclich, Jerzy Kędziora, Włodzimierz Karankiewicz, Jerzy Piwowarski, Krystyna Szwajkowska czy Elżbieta Ledecka wychowywali i wychowują artystycznie następców. Tych, którzy jak m.in. wspomniana Apolonia Morawska, Lena Głogowska, Kacper Marciniak, Kaja Kasprzyk, Alex Politański i Kacper Trzeci dopiero zaczynają swoją zawodową drogę. Ale i tych, których jak Beaty Bebel-Karankiewicz, Andrzeja Desperaka czy Jerzego Filipa Sztuki bardzo dziś brakuje.

Dzieła zestawiono z tekstami. Wypowiadają się nie tylko sami autorzy (jak choćby Jacek Łydżba czy Wojciech Prażmowski), ale zapytani o częstochowskość mieszkańcy, reprezentujący szereg zawodów i zainteresowań. – Poprosiliśmy Częstochowian, by podzielili się z nami przemyśleniami i emocjami. Odpowiedzi na ten nasz apel stanowią integralną część ekspozycji – dodała Joanna Matyja, druga z kuratorek 12. Triennale Sztuki Sacrum.

middle-PMbRKEzR.jpg

Okazja, by wrócić

Wernisaż oczywiście nie był dogodną okazją, by przeczytać każdy z tekstów, obejrzeć wszelkie gromadzone miesiącami materiały, zachwycić się cyklami i samodzielnymi pracami. Był raczej świętem, po którym warto wrócić do gmachu przy Al. NMP 64. Wrócić samotnie, wrócić w grupie, ale też skorzystać z wydarzeń, które szykują niebawem organizatorzy. Ekspozycji towarzyszyć będą więc oprowadzania kuratorskie, spotkania z artystami, premiera planowanego katalogu (szczegółów szukajcie na galeria.czest.pl). Czasu na rozmowy o częstochowskości będzie sporo, bo wystawa „Tutejszość: topografie” pozostanie w galerii aż do 15 listopada.

Ja mam już na oku pierwsze powernisażowe zachwyty i zaskoczenia, a że trochę mi mało, myślę, że niespiesznie pospaceruję sobie po galerii jeszcze i kilka razy.

Fot. Grzegorz Skowronek

Lista autorów, których prace prezentuje 12. Triennale Sztuki Sacrum:

middle-E8QgCpjJ.jpg

Romualda Anioł-Lubas, Andrii Babura, Magdalena Barczyk-Kurus, Beata Bebel-Karankiewicz, Sławomir Burszewski, Bartosz Frączek, Elżbieta Chodorowska, Urszula Chodorowska, Marcelina Ćwik, Jacenty Dędek, Damian Drewniak, Andrzej Desperak, Łukasz Gawron/Monstfur, Lena Głogowska, Anita Grobelak, Joanna Jeżewska-Desperak, Włodzimierz Karankiewicz, Kaja Kasprzyk, Jerzy Kędziora, Janusz Knorowski, Jarosław Kweclich, Elżbieta Ledecka, Jacek Łydżba, Julia Malinowska, Kacper Marciniak, Apolonia Morawska, Artur Nowicki, Janusz Pacuda, Darek Pala, Marian Panek, Mateusz Pawełczyk, Jerzy Piwowarski, Alex Politański, Wojciech Prażmowski, Paulina Przeniosło, Władysław Ratusiński, Justyna Rybak, Jan Sętowski, Joanna Sidorowicz, Elżbieta Siwik, Grzegorz Skowronek, Maciek Skowronek, Izabela Sowier-Kasprzyk, Bartek Stypka/Monstfur, Jacek Sztuka, Jerzy Filip Sztuka, Krystyna Szwajkowska, Barbara Szyc, Wioleta Szymkiewicz, Kacper Trzeci, Arkadiusz Zając, Adam Żurawiecki.

W Radzie Programowej „12. Triennale Sztuki Sacrum Tutejszość: topografie” zasiedli: prof. Jarosław Kweclich, dr hab. Małgorzata Piasecka, prof. UJD, Aleksander Wierny oraz ze strony organizatorów: Robert Jasiak, p.o. dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie, dr Barbara Major, Joanna Matyja.



Galeria zdjęć

18 września 2026
Grzegorz Skowronek
17 września Miejska Galeria Sztuki zaprosiła na wernisaż wystawy 12. Triennale Sztuki Sacrum. Tutejszość: topografie.

Zuzanna Suliga - czytaj więcej