Pięć lat z Nowym
Częstochowski Teatr Nowy uczcił jubileusz. Podsumował pięciolecie działalności, premiery, wyzwania, sukcesy… W tym czasie stał się specjalistą od spraw trudnych, o których zazwyczaj na scenie nie mówi się zbyt wiele.

Nowy pojawił się w Częstochowie w niepewnych, bo pandemicznych czasach. Był marzec 2021 r. Na start działalności wybrano Międzynarodowy Dzień Teatru. Przez pierwsze lata Nowy korzystał z gościmy m.in. Teatru im. Adama Mickiewicza, Sceny Muzyczno-Teatralnej „Zygmunt” czy Fundacji EuroHelp. Dziś ma własną siedzibę, scenę i bardzo profesjonalne zaplecze techniczne. Mieści się w Domu Oczami Brata na Błesznie.
Czas debiutu
Debiutem Teatru była „Cebula” Łukasza Staniszewskiego (w pierwotnej wersji było to słuchowisko) w reżyserii Marka Ślosarskiego. Tytuł ten stanowił pomost pomiędzy działalnością Fundacji Oczami Brata, Teatru Oczami Brata a Nowym właśnie. Za każdą z organizacji stoi Paweł Bilski. Historia, którą opowiedziano na scenie jest zresztą opowieścią o jego rodzinie, działalności i narodzinach Oczami Brata. On sam zagrał swojego zmarłego brata Karola (który urodził się z Zespołem Downa), jego samego zagrał Szymon Kowalik (obecnie rolę tę gra Krzysztof Berendt), a jego mamę – Iwona Chołuj. Na scenie oswajali świat rodzin osób z niepełnosprawnością, przełamywali schematy i uprzedzenia. Spektakl pokazywano na różnych scenach w Polsce i z powodzeniem grany jest do dziś.

Jednak pierwszy rok działalności Nowego przyniósł jeszcze dwie produkcje – zresztą są to moje ulubione tytuły z dorobku tego niezależnego teatru. W koprodukcji z „Mickiewiczem” stworzono najpierw „Zażynki” (realizowane w formacie audio teatru) według świetnego tekstu Anny Wakulik i w reżyserii Tomasza Mana. Marysię zagrała Sylwia Karczmarczyk, a dwóch Janów – Antoni Rot i Paweł Bilski (który jako licealista występował w przedstawieniach reżyserowanych przez Rota właśnie). Słowiański obyczaj, relacja kobiety z kościołem, palące tematy społeczne, grane bez tabu i bardzo odważnie. „Zażynki” to perełka, która nie zdarza się często (z przyjemnością obejrzałabym ją ponownie). Odwagi, by mówić o sprawach niewygodnych, nie zabrakło również w spektaklu-performance „Moja droga” nawiązującym do twórczości słynnej Irit Amiel. Scenariusz napisała inna związana z Częstochową poetka – Katarzyna Zwolska-Płusa. Jako publiczność szliśmy korowodem krok krok za artystami, uczestnicząc w bolesnej historii poświęconej Staremu Miastu i częstochowskim Żydom.

Zamykając rok 2021 dodam tylko, że wraz z Teatrem Nowym narodziła się w mieście eFKA. Za tym skrótem kryje Festiwal Kultury Alternatywnej, odbywający się cyklicznie na ulicy Mielczarskiego. W tym roku planowana jest jego szósta edycja (a dotychczas gośćmi imprezy byli m.in. Majka Jeżowska, Akurat, Vavamuffin i Mikromusic).
Nie tylko „Ballady i romanse”
Pandemiczne okoliczności zdefiniowały nieco pierwszą z propozycji Nowego na 2022 rok. Zainspirowały powstanie „Apok@lipsy covidowej”, którą napisała i wyreżyserowała (grając też jedną z ról) Paulina Kajdanowicz (aktorka związana jest z tym teatrem od samego początku). Tworząc scenariusz dotyczący nauczania zdalnego, po raz pierwszy skorzystała z metody verbatim, najpierw przeprowadzając 40 rozmów, a potem z wypowiedzi układając tekst i nie dodając nic od siebie.

Na tym jednak nie poprzestano, w plenerze rozgrywano widowiskowe „Ballady i romanse”, wykorzystując „Poezyje” Adama Mickiewicza (za reżyserię odpowiadali dobrze znani czytelnikom CGK – Anna Wilk, Małgorzata Modrzycka i wspomniany już Szymon Kowalik) oraz zrealizowano pierwszą z propozycji dla najmłodszych widzów, czyli „Wielką wyprawę na drugi koniec miasta”, której reżyserem został Tomasz Valldal-Czarnecki.
Rozmawiając o…
W 2023 r. Teatr zamieszkał na Błesznie, a pierwszą wyprodukowaną na „swoim” propozycją było „Umrzeć ze śmiechu” Paula Elliotta. Współpracy z Nowym ponownie podjął się Tomasz Man. Trzy przyjaciółki na śmierć i życie grają w nim etatowe aktorki „Mickiewicza” – Iwona Chołuj, Marta Honzatko i Agnieszka Łopacka. Młode pokolenie reprezentują zaś wspomniani Kajdanowicz i Berendt (występujący zamiennie z Michałem Kaszakiem). Kultowa komedia w tym wydaniu szybko podbiła serca publiczności.

W podobnym składzie – bez Łopackiej, za to z Bilskim, aktorzy spotkali się również w „PorozmawajMy o…” – spektaklu nawiązującym nieco do komedii Elliotta i dotykającym tematu oswajania tego, co nieuniknione. Inspirowany książką Michaela Hebba „Porozmawiajmy o śmierci przy kolacji” napisała (znów posiłkując się verbatin) Kajdanowicz (premiera odbyła się w 2024 r.).
O tym najczęściej się nie mówi
I choć Nowy lubi bawić, lubi czarować młodą publiczność, to nigdy nie unika kwestii trudnych (zresztą „za przekraczanie granic mentalnych i inkluzywność” w 2025 r. Teatr otrzymał Złotą Maskę w kategorii specjalnej). Spraw, o których na scenie najczęściej się nie mówi. Z takich złożona została „Konwencja”, którą Paweł Bilski napisał i wyreżyserował. Przed publicznością stanęli ramię w ramię aktorzy z niepełnosprawnością z Teatru Oczami Brata oraz dyplomowani aktorzy: Bilski, Kajdanowicz i Małgorzata Grabara. Ostatnia z wymienionych dołączyła do zespołu, w momencie, gdy Nowy postanowił zorganizować grupę warsztatową Teatr na Błesznie, nawiązując do historii sprzed II wojny światowej, gdy działało tu amatorskie koło (aktualnie trwa kolejna już edycja zajęć, a 14 czerwca podsumują ją pokazy finałowe).

Wracając do „Konwencji”, w dużej mierze oparto ją na książce „Miłość zostaje tutaj” (w której miałam przyjemność opisać historie rodzin osób z niepełnosprawnościami oraz ludzi stojących za Fundacją Oczami Brata). Całość dotyka postrzegania, przestrzegania i realizacji praw osób z niepełnosprawnością, tytuł nawiązuje zaś do Konwencji ONZ, która – co pokazuje spektakl - w codziennym życiu daleka jest od założeń „na papierze”.
Prezent dla dzieciaków
Najnowszą z propozycji Teatru Nowego w Częstochowie jest tytuł przeznaczony dla małych wielbicieli teatru (choć – co potwierdza wielu – dobrze bawią się na niej również ci całkiem dorośli). Mowa o przygotowanym z myślą o minionych mikołajkach spektaklu „Marysia ma Rysia”. Autorem pełnej ciepła, humoru i wzruszeń opowieści o marzeniach i przyjaźni sztuki jest Emil Płoszajski, a za jej reżyserię odpowiada Agnieszka Płoszajska (prywatnie twórcy są małżeństwem).

Obsadę tworzą wybrani w castingu (do Częstochowy zgłosiło się mnóstwo młodych aktorów): Aleksandra Szurgot, Karol Pawluszek i Krzysztof Dzwoniarski, a towarzyszy im Marta Honzatko.
Zapowiem już, że historia z dziewczynką i glonojadem w rolach głównych będzie prezentem dla widzów z okazji Dnia Dziecka. „Marysia ma Rysia” grana więc będzie 1, 2 i 3 czerwca.
W tym kwartale można będzie zobaczyć także inne z produkcji Nowego: „PorozmawiajMy o…” (11 kwietnia), „Konwencję” (11 i 12 maja, 12 czerwca) oraz „Umrzeć ze śmiechu” (16 maja).
Co w Nowym?
Dodajmy, że Teatr współpracuje również niezmiennie z dwoma lokalami prowadzonymi przez założoną przez Oczami Brata Spółdzielnię Socjalną „Alternatywa 21”. To kawiarnia i klubokawiarnia Alternatywa 21. W tej pierwszej, zlokalizowaniej na płycie Starego Rynku co miesiąc odbywają się „wieczory poetyckie z Pauliną Kajdanowicz”. Najbliższe spotkania zaplanowano na 28 kwietnia, 26 maja i 16 czerwca.

Oczywiście nie są to wszystkie działania, które ten niezależny teatr ma na swoim koncie. Warto wspomnieć o różnych warsztatach (prowadzonych przez m.in. Kingę Dębską i Magdalenę Łazarkiewicz), konkursach, pokazach improwizacji teatralnej, zajęciach pod szyldem „Symfoniczne Bim Bam Bom” (organizowanych wspólnie ze Studiem Mała Rolka Bartosza Kopcia).
Ostatnio, czyli 7 kwietnia w siedzibie Teatru odbyło się czytanie dramatu performatywnego „Podkasterka”. Za reżyserię wydarzenia odpowiadał Łukasz Wylężałek, a na scenie wystąpili Bartłomiej Topa, Adam Woronowicz oraz Paweł Bilski.
Wszystkie Nowe aktualności warto śledzić na stronie www.teatrnowy.art.
Gala z okazji pięciolecia Teatru Nowego w Częstochowie odbyła się 27 marca.
Fot. archiwum Teatru Nowego w Częstochowie, Piotr Dłubak, Michał Knaś, Daniel Wróblewski, Catalina Stefańska
