SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Grzegorz Skowronek

Spektakl, który mówi głosem młodych

25 września 2026
Udostępnij

Twórcom prapremierowego spektaklu „Trzy światy” zależało na tym, by opowiedzieć o problemach, kryzysach i doświadczeniach młodzieży. Wykorzystali prawdziwe historie – bez ściemy i bez pouczania.

middle-E_VKSHoi.jpg

Teatr im. Adama Mickiewicza zaprasza na pierwszą w tym sezonie nowość, a do tego prapremierę. „Trzy światy” zadebiutują na afiszu w piątek, 25 września. – Nie jestem zwolenniczką numerologii, ale trudno nie dostrzec, że ten spektakl będzie „sponsorować” cyfra 3. Mamy „Trzy światy” w tytule, troje wspaniałych aktorów na scenie, a spektaklu nie moglibyśmy zrealizować, gdyby za trzecim razem nie udało nam się pozyskać dofinansowania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (w ramach projektu „Empatia i Wyobraźnia na kryzys”) – mówi Magdalena Woch, dyrektor „Mickiewicza”. – Ale moja refleksja na temat tej magicznej trójki jest taka, że ten spektakl w trójnasób jest projektem inkluzywnym. Po pierwsze powstał na podstawie warsztatów i spotkań z młodzieżą, po drugie – będzie mu towarzyszyć tłumaczenie na polski język migowy, a po trzecie – będziemy z „Trzema światami” podróżować po różnych ośrodkach.

Spektakl dla i o młodzieży

To kolejny już, po „Niesamowitych przygodach skarpetek”, spektakl, który w Częstochowie wyreżyserowała Julia Szmyt. To właśnie przy tamtej realizacji reżyserka poznała się z aktorką Sylwią Karczmarczyk. Obie (na co dzień pracujące z dziećmi i młodzieżą) wymarzyły sobie spektakl, który powstanie na podstawie prawdziwych doświadczeń młodych ludzi. Przygotowania do jego stworzenia trwały od dawna.

middle-en6LKwNe.jpg

– Julia z Sylwią przyszły do mnie pewnego listopadowego wieczoru i powiedziały: „Magda, mamy taki świetny pomysł – zrobimy spektakl dla młodzieży i o młodzieży, który będzie mówił o tym, co tak naprawdę młodych boli, z jakimi kryzysami się zmagają i jak sobie z nimi radzić” – opowiada Woch.

Szmyt dodaje: Pracując nad „Skarpetkami”, pomyślałyśmy, że byłoby świetnie zrobić spektakl, który opowiadałby o kryzysach, ale pokazywał też, że każdy z nas ma jakąś moc i sprawczość. Nie chodzi o to, by ukazać różowy scenariusz końca, w którym wszystko będzie dobrze, lecz by powiedzieć, że nie wszystko, co dzieje się wokół nas, musi być takie przytłaczające i niszczące. Czytałyśmy ostatni raport o stanie młodzieży i procent osób, które nie radzą sobie z rzeczywistością, jest zatrważający. Dlatego chciałyśmy, żeby powstały „Trzy światy”.

Do współpracy zaproszona została Hanka Dziubińska, która – na kanwie zorganizowanych w częstochowskim teatrze warsztatów – napisała tekst sztuki. Młodzi ludzie opowiadali o sobie, swoich emocjach, trudnościach i kryzysach. Gdy scenariusz powstał, warsztatowicze mieli okazję go wysłuchać. – Zależało nam na tym, by powiedzieli, co o nim myślą. Chcieliśmy, żeby czuli się komfortowo z tym, co powstało. Tekst został przez nich dobrze przyjęty – zapewnia reżyserka.

middle-Hg1j27b7.jpg

Bez ściemy i pouczania

Wypadkową wielu głosów i przemyśleń jest dwójka nastoletnich bohaterów „Trzech światów” – Olka i Filip, których grają Sylwia Karczmarczyk (będąca również asystentką reżyserki) i Szymon Kowalik (dla niego to kolejna po „Bumie” gościnna rola na scenie „Mickiewicza”). – Esencją mojej postaci jest chęć walki, chęć doświadczenia własnej siły. Olka wyrusza na poszukiwania swojego serdecznego kolegi Filipa – mówi aktorka. – To dla mnie niesamowite doświadczenie, ponieważ gdy odgrywam rolę nastolatki, przypomina mi się to, co mnie dotyczyło, gdy sama zmagałam się z wewnętrznym buntem. Istotą buntu były wtedy jednak inne rzeczy – ten paradygmat mocno się zmienił.

Karczmarczyk i Kowalikowi zależało na tym, żeby widzowie mogli utożsamiać się z tym, co zobaczą w „Trzech światach”. – Choć mamy na scenie tylko dwoje bohaterów, to są to tak różne charaktery, życiorysy i środowiska, że przez ich pryzmat pokazujemy szeroki przegląd tego, co współcześnie przeżywa młodzież. Chcemy, by język, którym operujemy, i postacie, które wykreowaliśmy, były im bliskie. Młodzi ludzie lubią teatr, ale nie lubią ściemy i pouczania. I my staramy się ich unikać. Nie mówimy, że coś jest złe czy głupie, że mają z czegoś nie korzystać, ale pokazujemy różne drogi – dodaje aktor.

Ciemna strona mocy

middle-qayZE6yB.jpg

W prapremierowym tytule jest jeszcze jedna tajemnicza postać: AI, zwana też Galopującą Deweloperką. Gra ją Sylwia Oksiuta-Warmus. – Trudno ukryć, kogo gram, bo mój kostium jest bardzo sugestywny. Razem z Julią postanowiłyśmy, że pójdziemy w kierunku bardziej ludzkim, bo jak wiemy, sztuczna inteligencja coraz bardziej przypomina już naszą rzeczywistość. Czasami tylko z ruchu warg orientujemy się, że na ekranie nie widzimy prawdziwych ludzi – opowiada Oksiuta-Warmus. – Sztuczna inteligencja oddaje tu ciemną stronę mocy, bo uwodzi młodych ludzi, zdobywa ich zaufanie, wciąga ich w grę, a potem ich wykorzystuje. Jest jednocześnie problemem i zagrożeniem, ale symbolizuje także to, co nowe. Mówimy o zagrożeniach współczesnego świata, ale też o tym, że wielką nadzieją jest fakt, iż w tym momencie mamy jeszcze wybór, na ile będziemy korzystać z wysokiej technologii.

W spektaklu wykorzystano również głosy z offu. Usłyszymy więc Iwonę Chołuj, Marka Ślosarskiego, Paulinę Zinger oraz młodzież: Lizettę Penkovską, Zuzię Sygizman, Wiktorię (Torię) Węglowską, Julię Jaworską, Patrycję Margarint, Szymona Nasiłowskiego oraz Kajetana Wojciuka.

By nie powielać schematów

I choć w założeniu „Trzy światy” mają mówić głosem młodych, to nie tylko oni są adresatami sztuki. – Myślę, że jest to spektakl uniwersalny. Powinien zobaczyć go każdy, niezależnie od wieku. Dorośli, rodzice czy opiekunowie oglądając go, być może zastanowią się, czy ich dziecko nie przeżywa podobnych problemów, a oni sami nie powielają schematów, o których opowiadamy na scenie – zapewnia Szymon Kowalik.

Listę twórców prapremierowego przedstawienia uzupełniają Lidia Stachowska (scenografia i kostiumy), mooryc (muzyka), Michał Jarosz (reżyseria świateł), Kreshnik Haxhidauti (wizualizacje w spektaklu i konsultacje AI) oraz Andrzej Rospondek (inspicjent). Autorką plakatu do spektaklu jest młoda częstochowska artystka Apolonia Morawska. Obecnie jej prace można oglądać na wystawie 12. Triennale Sztuki Sacrum w Miejskiej Galerii Sztuki (w czerwcu w tej samej instytucji jej dyplom znalazł się na ekspozycji prezentującej najlepsze prace tegorocznych absolwentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Jana Długosza).

middle-_HovhAMj.jpg

Prapremiera odbędzie się w piątek, 25 września o godz. 19.00. „Trzy światy” grane będą na scenie kameralnej Teatru im. Adama Mickiewicza również 27 września o godz. 16.00, 7 października o godz. 10.00 i 12.00 oraz 8 października o godz. 10.00. Potem spektakl prezentowany będzie również poza Częstochową.

Szczegóły można znaleźć na stronie: www.teatr-mickiewicza.pl


Fot. Grzegorz Skowronek (konferencja prasowa przed premierą spektaklu "Trzy światy")


Galeria zdjęć

24 września 2026
Grzegorz Skowronek
W Teatrze im. Adama Mickiewicza trwają przygotowania do premiery spektaklu "Trzy światy" w reżyserii Julii Szmyt. Wydarzenie promowała konferencja prasowa, którą zorganizowano 24 września.

Zuzanna Suliga - czytaj więcej