SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Piotr Dłubak

Ten nasz cudny świat

12 maja 2026
Udostępnij

Z pasji, potrzeby wyzwań i chęci stworzenia czegoś wyłącznie dla siebie - 24 miłośników sceny już w piątek, 15 maja stanie w świetle reflektorów Teatru im. Adama Mickiewicza. Spektakl w reżyserii Marka Ślosarskiego jest efektem czterech miesięcy intensywnych przygotowań.

middle-688928083_1414774464020200_1475943608656559327_n.jpg

Trwają ostatnie próby do premiery „Tego naszego cudnego świata”. Po raz siódmy częstochowski teatr zaprosił na warsztaty dla dorosłych pasjonatów sceny (zajęcia dla dzieci i młodzieży mają w „Mickiewiczu” znacznie dłuższą historię). Przez cztery miesiące, często do późnych godzin wieczornych, warsztatowicze pracowali nad muzycznym widowiskiem (szczegóły owiane są jeszcze tajemnicą, ale na pewno zabrzmią w nim m.in. kawałki Republiki).

A wszystko to pod okiem reżysera Marka Ślosarskiego i koordynatorki projektu Ewy Oleś (na co dzień sekretarz literackiej teatru), a także muzyków: Michała Walczaka (kierownika muzycznego), Marzeny Lamch-Łoniewskiej (odpowiedzialnej za przygotowanie wokalne) i Łukasza Kluczniaka (który przy ubiegłorocznej edycji dołączył do tej teatralnej ekipy).

Grupę tworzą 24 osoby (jak co roku górują panie, a panów jest czterech). Są tu nowicjusze, choć większość to warsztatowi wyjadacze (niektórzy uczestniczą w zajęciach od pierwszej edycji), ale chyba wszyscy nie wyobrażają sobie tego, by mieli porzucić scenę i siebie nawzajem (przez lata mocno się zaprzyjaźnili, a te relacje wykraczają już poza próby i pokazy). Nie brakuje tych, dla których warsztaty w teatrze stały się impulsem, by dołączyć do innych grup teatralnych czy wokalnych, albo (wśród młodszego pokolenia), by spróbować swoich sił w artystycznym zawodzie na poważnie.

middle-689662102_1414773984020248_1959120827679740190_n.jpg

Tu zapominam o wszystkim

Takie plany ma też Ukrainka Lizetta Penkovska, 19-latka, która w tym roku dołączyła do grupy (obok Zuzanny Król, która po roku przerwy, powróciła na zajęcia, to najmłodsza uczestniczka). To teatralna wolontariuszka (która pomagała nam także, gdy jako CGK, organizowaliśmy tu akcję „Sztuka dobra”). – I od wolontariatu się zaczęło, coraz częściej przychodziłam na spektakle, uczestniczyłam w warsztatach dla młodzieży… Gdy zobaczyłam, że jest wolne miejsce na czteromiesięczne zajęcia, nie wahałam się ani chwili. Od razu pobiegłam się zapisać – opowiada.

Praca z Markiem Ślosarskim (którego wcześniej podziwiała z drugiej strony sceny, jako znakomitego aktora) upewniła ją co do tego, że aktorstwo i taniec to dobry pomysł na przyszłość. – Gdy wchodzę na scenę, dostaję skrzydeł. Tu zapominam o wszystkim. To, że mogę uczyć się od najlepszych, to ogromna wartość. Wiem, że chcę pracować w tym zawodzie – dodaje Lizetta.

Grunt to dobry PR

middle-688569051_1414774664020180_238035027447988350_n.jpg

W warsztatach można uczestniczyć bez względu na zawód. W grupie są i księgowe, i kucharka, i prawniczka, i przedstawiciel handlowy. Teraz ten wachlarz umiejętności uzupełnił… stomatolog. Witold Pędich, który dołączył do grupy, specjalizuje się bowiem w ortodoncji dzieci i młodzieży. Mówi, że dentysta pracujący z najmłodszymi, musi wcielać się w różne role, a jego dotychczasowy profil widza obejmuje grupę od cztero- do siedmiolatków.

Dentystą chciał być od zawsze. Zapytany o wymarzony zawód, już jako pierwszak mówił o tym zdecydowanie. Aktorstwa nie było na liście. Pojawiło się po latach, jako efekt uwielbienia komedii. Tak trafił do Grupy Improwizorka (na CGK pisali już o niej Piotr Karoński i Marta Klimczak). – Od czasu do czasu gramy spektakle improwizowane. A gra z nami także Marta Pytlas, która uczestniczyła w poprzednich edycjach warsztatów w teatrze. Przeprowadziła się do Warszawy, sama nie mogła dołączyć i zaproponowała, że zrobi mi u Ewy Oleś dobry PR. Udało się, zostałem przyjęty – wspomina Witold.

W nowej grupie szybko poczuł się, jak u siebie (potwierdzają to zresztą wszyscy „nowi”, w sumie jest ich czworo, ale Pauli Łęgowik nie miałam jeszcze okazji poznać). Jednak praca nad spektaklem warsztatowym, mocno różni się od występów improwizowanych. I tak co próba, to nowe wyzwanie.

middle-688836621_1414775100686803_7008805774181708730_n.jpg

– Tu trzymamy się scenariusza, choć był wielokrotnie zmieniany. Czasami nie mogę się odnaleźć w tym, że muszę powtarzać ciągle ten sam tekst. Sama jego nauka jest już wyzwaniem. Jednak tam, gdzie może być większa swoboda, to Marek nam ją daje. I to jest piękne – wyjaśnia Pędich.

Z warsztatów na warsztaty

Bo najważniejsza jest tu współpraca, to na niej opiera się ta grupa, ten spektakl i teatr w ogóle. Podkreśla to Monika Niedzielska, która także należy do tegorocznych świeżaków. Co ciekawe, na co dzień to ona prowadzi warsztaty (jest edukatorką pozytywnej dyscypliny i myślenia krytycznego, rozwija kompetencje miękkie u dzieci, rodziców i nauczycieli), pracuje jako nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej.

Jak trafiła na scenę? – Wcześniej nie miałam ani czasu, ani przestrzeni, by zrobić coś tylko dla siebie. Zawsze działalność, rozwój kręcił się tylko wokół pracy (a robiłam w życiu już różne rzeczy, pracowałam m.in. w kwiaciarniach w Warszawie i Londynie). Postanowiłam to zmienić. Zobaczyłam na Facebooku ogłoszenie o pięciodniowych warsztatach w teatrze. Zapisałam się rzutem na taśmę. Przyszłam bez oczekiwań, wyszłam pod wielkim wrażeniem. Kilka dni później Ewa [Oleś – przyp. red.] zadzwoniła do mnie, pytając, czy chciałabym wziąć udział w czteromiesięcznej edycji. To oczywiście zajęcie dosyć absorbujące, bo próby, nauka, trzeba być cały czas na bieżąco, ale stwierdziłam, że to jest dla mnie na tyle ważne, że tak wszystko sobie poukładam, żeby się udało – opowiada Monika.

middle-691302102_1414774844020162_8951353306793824989_n.jpg

I choć w pracy z dziećmi występy nie są pierwszyzną, to premierze towarzyszy oczywiście stosowny stres. – Nigdy publicznie nie śpiewałam. To będzie mój debiut. I oczywiście jest stresujące, ale i niezwykle uczące. Bo dla mnie te warsztaty, ta premiera to wyzwanie, okazja do poznania siebie i sprawdzenia się w nowych sytuacjach – mówi.

Premierowy piątek

Przed całą grupą próby generalne. Jak przystało na teatr te zaplanowano trzy. Ostatnia w czwartek, 14 maja (już z udziałem publiczności). Premiera spektaklu „Ten nasz cudny świat” odbędzie się dzień później – o godz. 17.00 i 19.00. Biletów nie ma na nią już od dawna. Chętnych na dostawki jest za to mnóstwo. Nic w tym dziwnego, bo warsztatowiczów co roku oklaskują nie tylko bliscy i znajomi, ale i stałe grono wielbicieli teatru.

Tym razem na kameralnej scenie Teatru im. Adama Mickiewicza wystąpi zespół w składzie: Milena Bieńkowska, Agnieszka Borecka, Dorota Goliniewska, Katarzyna Gap, Olga Jagiełło, Maria Kałużyńska, Angelika Kręt, Arleta Kubica-Banasiak, Zuzanna Król, Weronika Kulesza, Paula Łęgowik, Monika Niedzielska, Edyta Pakuła, Lizetta Penkovska, Paulina Piasecka-Florczyk, Małgorzata Piątek, Beata Pokora, Karolina Rebane-Kurek, Jolanta Siwek-Kita, Katarzyna Ziębińska, Bartłomiej Modrof, Maciej Orman, Łukasz Owczarek, a także Witold Pędich.

W tym sezonie będzie ich można obejrzeć także w piątek, 12 czerwca (o tych samych godzinach). Powtórkę muzycznego przedstawienia zaplanowano również po wakacjach, czyli 11 września. Informacje o biletach (te kosztują 40 zł) należy śledzić na stronie www.teatr-mickiewicza.pl.

Fot. Piotr Dłubak/Teatr im. Adama Mickiewicza


Zuzanna Suliga - czytaj więcej