Wielka wystawa „Plastyka”
Malarstwo, rzeźby, fotografie, grafiki, ceramika, ale i… suknie wieczorowe. Jubileuszowa ekspozycja Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych prezentuje dorobek ponad 150 autorów. Można ją oglądać do 9 października w Muzeum Częstochowskim.

Zajmuje cały Pawilon Wystawowy w Parku Staszica, podsumowując obchody 80-lecia Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie. – Świętowanie rozpoczęliśmy w październiku ubiegłego roku. Przez kolejne miesiące – zarówno w szkole, jak i na terenie miasta - odbyło się wiele wydarzeń związanych z jubileuszem. Kulminacją jest właśnie „Wielka wystawa absolwentów i nauczycieli” – przypomniał Paweł Kolmas, dyrektor „Plastyka”.
O tych obchodach pisaliśmy już na CGK. Wspominaliśmy m.in. o ekspozycji memorialnej „Pamięci naszych mistrzów”, 24. aukcji świątecznej (którą tradycyjnie poprowadził Janusz „Yanina” Iwański) czy wystawie familijnej, prezentującej kolejne pokolenia uczniów i nauczycieli częstochowskiej szkoły.
Kilka twórczych pokoleń
Zostając przy rodzinnych wątkach, to i takich w Muzeum Częstochowskim nie brakuje. Wielu autorów, których prace trafiły na „Wielką wystawę” połączyły więzy małżeństwa i krwi. Przykładów daleko szukać nie trzeba.

Mamy więc małżonków, jak m.in. Beata Bebel-Karankiewicz i Włodzimierz Karankiewicz czy Janina Skolik-Kędziora i Jerzy Kędziory. Jest mama i córka, czyli Elżbieta i Urszula Chodorowskie. Są ojcowie i dzieci: Andrzej, Piotr i Alicja Desperakowie, Dariusz i Paweł Słotowie, Jerzy i Jacek Sztukowie, Marian i Borys Michalikowie… Swoją reprezentację mają rodzeni bracia jak Michał i Aleksander Szumlasowie, ale i kuzyni, czyli Mikołaj i Wojciech Sętowscy.
To oczywiście tylko wycinek, bo lista artystów jubileuszowej wystawy obejmuje ponad 150 nazwisk! I jest to imponujące zestawienie kilku twórczych pokoleń, warsztatu, talentu, dorobku.
– Wielu autorów, których prace dziś pokazujemy, prezentowało i na pewno będzie w przyszłości prezentowało swoje indywidualne wystawy w Muzeum Częstochowskim – mówiła Monika Świerczewska, kierowniczka muzealnego działu edukacji i wystaw, otwierając 11 września wernisaż.

I nie jest to nadużycie, bo tylko w tym roku swoje ekspozycje w muzealnych obiektach otwierały m.in. Joanna Ambroz czy Ewa Powroźnik. Co ciekawe, prace Mariana Michalika, Mikołaja i Wojciecha Sętowskich, ale też np. Jarosława Kobyłkiewicza, Marka Laskowskiego, Zbigniewa Sprychy, Jacka Pałuchy, Adama Patrzyka czy Bartłomieja Stypki wisiały w Pawilonie Wystawowym całkiem niedawno (zdjęto je na przełomie miesiąca), składając się na kolekcjonerską część jubileuszowej wystawy Tomasza Sętowskiego.
- Nie zapominamy również o tych, których z nami już nie ma. To nazwiska, które zajęły bardzo ważne miejsce w historii polskiej sztuki. I przypominam o tym z pełną premedytacją – podkreślała Anna Maciejowska, zastępczyni dyrektora PLSP.
To fakt, bo sam Jerzy Duda-Gracz należy do najważniejszych malarzy XX w. Wystawa przypomina, że zanim jego nazwisko trafiło do szkolnych podręczników, to w 1962 r. uzyskał dyplom „Plastyka”. Na parterze pawilonu honorowe miejsce zajmuje więc obraz „Wieś” z 1997 r. (artysta specjalizował się w portretowaniu polskiej prowincji).

Jednak nie tylko Duda-Gracz przez lata wychował i inspirował rzesze twórców. Podczas wernisażu powracały też nazwiska innych nieobecnych (kilka z nich już wspomnieliśmy) - ze zmarłymi w grudniu ubiegłego roku Adamem Mrozkiem czy Andrzejem Kossem na czele.
Wielość form i tematów
Czym „Wielka” może zachwycić zwiedzających? Na pewno różnorodnością obiektów, form i tematów. – Wielowątkowość tej wystawy jest niesamowita. Pokazujemy wszystkie dziedziny sztuki prezentowane w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych – od malarstwa przez rysunek, rzeźbę, ceramikę czy złotnictwo – mówiła Monika Świerczewska.
To oczywiście nie wszystko, bo w muzeum zestawiono dzieła sztuki wysokiej, ale i tej użytkowej. Prezentacja obejmuje również projekty graficzne (w tym plakaty i książki), realizacje multimedialne, projekty scenografii teatralnych, prace projektantów mody, a także dokumentację i prezentację działalności konserwatorskiej (np. nad rewitalizacją Zamku Krzyżtopór w Ujeździe, gdzie nadzór kuratorski pełniła Katarzyna Dziwińska-Lesińska).

Podziwiamy więc malarstwo m.in. Bartosza Frączka, Dariusza Pali, Jakuba Jakubowskiego oraz Dariusza Ślusarsky’ego, ale i fotografie Elżbiety Siwik czy Roberta Sękiewicza, W górnej sali zachwycamy się rzeźbami Jerzego Kędziory i byłej jego asystentki (a dziś samodzielnej, cenionej artystki) Pauliny Domagalskiej, a całkiem nieopodal - ceramiką Michała Podleśnego i Karola Nowakowskiego. Nie da się nie zwrócić też uwagi na manekiny z projektami Mariusza Brzozowskiego (połówki duetu Paprocki Brzozowski). Takie zestawienie pokazuje dobrze wielość i odmienność dróg, które obrali absolwenci i nauczyciele „Plastyka”.
Ta różnorodność nie ułatwia aranżacyjnych działań. W takiej złożoności bardzo łatwo o chaos. Piątce kuratorów: Tomaszowi Bajerowi, Piotrowi Kanieckiemu, Cezaremu Stojkowi i wspominanym - Piotrowi Desperakowi i Karolowi Nowakowskiemu, udało się go jednak uniknąć. Znaleźli odpowiedni balas i dystans od patosu (który lubi dominować w tego typu wydarzeniach). Zestawione prace zgrabnie ze sobą korespondują, a całość stanowi dobrze skrojoną prezentację sztuki współczesnej, której nie powstydziłyby się prestiżowe galerie.

Niespodzianka na finisaż
„Wielka wystawa absolwentów i nauczycieli PLSP” pozostanie w Pawilonie Wystawowym do 9 października. Tego dnia, o godz. 17.00 zaplanowano finisaż. – Szykujemy na ten dzień niespodziankę. Zdradzę tylko tyle, że czegoś takiego w historii naszej szkoły jeszcze nie było – podtrzymała tajemnicę Anna Maciejowska.
Pawilon Wystawowy czynny jest we wtorki, czwartki i piątki od godz. 9.00 do 15.30, środy od godz. 11.00 do 17.30 oraz soboty i niedziele od godz. 11.00 do 17.00. Bilety normalne kosztują 10 zł, a ulgowe – 6 zł. Szczegóły: muzeumczestochowa.pl.
Fot. Łukasz Stacherczak
