Wystawa nieoczywista, która może niektórych uwierać
W Miejskiej Galerii Sztuki trwają przygotowania do otwarcia 12. edycji Triennale Sztuki Sacrum. Tym razem wystawa stawia na tytułową tutejszość i przeżycia nadzwyczajne. Trafi na nią blisko 200 prac przygotowanych przez około 50 autorów. Wernisaż już 17 września.

Historia Triennale Sztuki Sacrum rozpoczęła się ponad trzy dekady temu. Wydarzenie szybko stało się jednym z najważniejszych organizowanych przez Miejską Galerię Sztuki. W Radach Programowych kolejnych edycji zasiadali m.in. Jacek Waltoś, Adam Brincken, Leszek Mądzik czy Anda Rottenberg, a zwiedzający zachwycali się dziełami takich artystów jak np. Magdalena Abakanowicz, Leszek Sobocki, Edward Dwurnik, Olga Boznańska, Jan Lebenstein czy Zbylut Grzywacz.
Tegoroczna, dwunasta już odsłona wystawy zbiega się z jubileuszem 200-lecia połączenia Starej i Nowej Częstochowy. Stąd jej wyjątkowy charakter i temat „Tutejszość: topografie”. – Triennale Sztuki Sacrum to historia, która sięga 1991 roku i ma stałe miejsce w życiu kulturalnym Częstochowy. Bardzo cieszy mnie nacisk położony na lokalność i chęć zaprezentowania dorobku częstochowskich artystów – mówił Zdzisław Wolski, pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy, podczas konferencji zapowiadającej wernisaż ekspozycji.
W spotkaniu uczestniczyli wszyscy członkowie Rady Programowej Triennale A.D. 2026. Tworzą ją dr hab. Małgorzata Piasecka, kierownik Katedry Pedagogiki i prof. Jarosław Kweclich z Katedry Malarstwa (przedstawiciele Uniwersytetu Jana Długosza), Aleksander Wierny, naczelnik miejskiego Wydziału Kultury i Sportu oraz - z ramienia organizatora - Barbara Major, Joanna Matyja (obie są kuratorkami wystawy) i Robert Jasiak, który pełni obowiązki dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki.
Zapowiedzieli, że wkrótce wszystkie cztery sale galerii wypełni blisko 200 prac autorstwa ok. 50 artystów. – Pokazujemy prace różnych pokoleń – od najmłodszych do najstarszych. Wszystkich łączy Częstochowa. A nas, artystów żyje tu naprawdę dużo, bo jest i szkoła plastyczna, i uniwersytet z wydziałem sztuki. Wielu kolegów, którzy studiują i studiowali poza granicami Częstochowy, tu wraca, kontynuując dydaktyczną i artystyczną działalność – wyjaśnił Jarosław Kweclich, podkreślając, że „Tutejszość: topografie” będzie naprawdę dużym wydarzeniem.
Bez banalnych „obrazków”
Wśród uczestników Triennale są zarówno ci, którzy na co dzień pracują i mieszkają w naszym mieście, jak i ci, którzy z niego pochodzą, mają tu swoje korzenie. Na długiej liście nazwisk wymienić można choćby Bartosza Frączka, Jacka Łydżbę, Jerzego Kędziorę, Janusza Knorowskiego, Mariana Panka, Wojciecha Prażmowskiego, Jacka Sztukę czy Krystynę Szwajkowską. Redakcyjnie możemy się pochwalić, że w galerii zaprezentowane będą również fotografie naszych redakcyjnych kolegów – Grzegorza i Maćka Skowronków.
- Będzie to wystawa nieoczywista, niektórych będzie pewnie uwierać, w niektórych momentach będzie szorstka, ale będą tam pokazane też prace, które pewnie wielu ucieszą, przypomną miejsca, o których na co dzień zapominamy – zapowiedział Robert Jasiak.
Twórcy Triennale Sztuki Sacrum nie proponują łatwych rozwiązań. - Na tej wystawie nie należy spodziewać się banalnych „obrazków”. Bo ta wystawa nie jest po to, żeby je pokazywać, a ma ona oddać prawdziwe przeżycie towarzyszące obecności w tym mieście. I to nie zawsze jest tak, że to przeżycie jest tylko pozytywne. Cała sfera emocji, która jest zawarta w wielu tych pracach, dotyczy często rzeczy trudnych, o których czasem nie mówimy – podkreślił Aleksander Wierny.
Dodał przy tym: Warto zwrócić uwagę na wielość perspektyw, wielość sposobów patrzenia na nasze miasto i wielość sposobów przeżywania go. I to jest - z mojej perspektywy - najcenniejsza wartość tej wystawy – pokazać, jak ciekawa i różnorodna jest Częstochowa.
Moja, twoja częstochowskość
A co z sacrum? Jak przy każdej edycji nie chodzi tu wyłącznie o wymiar religijny. - Żyjemy w świecie mocno zdesakralizowanym. Czujemy się wydziedziczeni z tego sacrum. Ta wystawa jest próbą powołania go do wspólnego przeżywania. Chodzi o doświadczanie w życiu codziennym, w miejscach swojego zamieszkania, czegoś nadzwyczajnego. I to jest jedno z fundamentalnych założeń koncepcyjnych tej wystawy, bo pokazuje ona miejsca, które są nasycone sacrum. Bo miejsce jest nie tylko zapisem kartografii, jest przeżyciem i tak je rozumiemy – zapewniła Małgorzata Piasecka.
Głos na tej wystawie oddano nie tylko artystom, ale i także innym mieszkańcom. Już kilka miesięcy temu instytucja rozpoczęła poszukiwania chętnych do podzielenia się wspomnieniami i doświadczeniami związanymi z konkretnymi miejscami – tymi powszechnie znanymi, jak i mniej oczywistymi – jak zaułki, podwórka, przejścia czy takie lokalizacje, które istnieją już tylko w pamięci.

– Poprosiliśmy Częstochowian, by podzielili się z nami przemyśleniami i emocjami. Ten apel adresowany był nie tylko do twórców, każdy mógł się wypowiedzieć na temat naszego miasta. Efekty stanowią integralną część ekspozycji – dodała Joanna Matyja.
- Chodzi nam o doświadczenie nadzwyczajne, które koduje lokalność jako strukturę uczucia. Ta tutejszość to – mówiąc prosto – moja, twoja częstochowskość. Opowiadamy o tym, co to znaczy, że jesteśmy stąd. Ta lokalność rozsypuje się na konkretne miejsca, na pewnego rodzaju topografię – dopowiedziała Barbara Major. - Jestem bardzo ciekawa odbioru tej wystawy. Jesteśmy w trakcie jej składania, pracujemy nad tym, jak i co połączyć, tak, żeby rzeczywiście zagrała w uczuciach i myślach.
Otwarcie już 17 września
W gmachu przy Al. NMP 64 trwają właśnie intensywne prace aranżacyjne. Ekspozycja, jak co roku ma charakter interdyscyplinarny, połączy m.in. malarstwo, grafikę, fotografię i instalacje.

– My, wystawiennicy mamy trochę trudniej, bo jeżeli się zapowiada koncert czy spektakl, są to działania krótkoterminowe, intensywne i z reguły nastawione na silną interakcję między nadawcą i odbiorcą. Nasze wydarzenia są rozciągnięte w czasie i bardziej skupiają się właśnie na tym, by wydarzenia odbierać w sposób uważny, być może wielokrotny. I właśnie tę uważność chciałabym podkreślić w sposobie budowania tej wystawy. Dotyczy ona również odbioru, by wszyscy, którzy na nią przyjdą, znaleźli w niej tę naszą myśl, którą staramy się przekazać oraz próbowali odczytać te wątki tematyczne, według których ją układamy. Potem tę uważność warto przenieść na chodzenie po naszym mieście, bo to też dostarcza bardzo wielu impulsów, emocji, spostrzeżeń i zachwytów – zaznaczała Matyja.
Wernisaż zaplanowano na czwartek, 17 września na godz. 18.00. - Jeśli pogoda dopisze, chcielibyśmy otworzyć wystawę na zewnątrz, szykujemy bowiem coś specjalnego. Mamy nadzieję, że uda się ten plan zrealizować – zapowiedział Robert Jasiak.
12. Triennale Sztuki Sacrum będzie można oglądać aż do 15 listopada. Miejska Galeria Sztuki zaplanowała w tym czasie różne wydarzenia towarzyszące – od oprowadzań kuratorskich przez spotkania z artystami i premierę katalogu towarzyszącego ekspozycji.
Szczegółowych informacji należy szukać już wkrótce na stronie galeria.czest.pl.
Fot. Łukasz Kolewiński
