Choroba duszy
Ten koncert powstał w dwie rocznice: śmierci Edwarda Stachury i 15-lecia premiery słynnego już częstochowskiego spektaklu dedykowanego jego twórczości. „Choroba duszy” jest opowieścią krótką, bo i życie Steda było niedługie. Opowieścią o legendzie, ale tej wypełnionej lękami, samotnością, odrzuceniem, ale i świadomością własnego obłędu.
Sztuka wkręcona
Gdyby wystawę Galerii Klimas art podsumować w liczbach, to w Filharmonii Częstochowskiej można podziwiać właśnie ok. 480 kilogramów sztuki! Tyle w przybliżeniu waży 12 niezwykłych dzieł, które młode artystki wykręciły z wkrętów do drewna! To nie żarty, a „Sztuka wkręcona”.
The Doors – i nic już nie było takie samo
„Klub 27” zawsze będzie wzbudzał emocje, Piotr Metz wyjaśnia, że daleko mu od mistyki, a blisko do codziennej prozy. Niemniej „członkowie” klubu niezmiennie fascynują. Dowodzą tego dwie tegoroczne odsłony cyklu „Nieśmiertelni” poświęcone Janis Joplin oraz Jimowi Morrisonowi i The Doors. Za każdym razem sala OKF-u była pełna! Nie inaczej będzie z pewnością 19 kwietnia, podczas wieczoru dedykowanego Amy Winehouse.
W braku zmian nie ma niczego pociągającego
Jego artystyczne droga zaczęła się… w garażu. Zamiast bawić się gotowymi zabawkami, robił własne. Gdyby nie ukończył wrocławskiej ASP, pewnie zostałby kierowcą rajdowym. Przemawia do niego świat fizyki, techniki i wszystkiego, co policzalne. Tworząc wystawę „Diagnoza dynamiki”, połączył miłość do prędkości, zmian i przełamywania schematów. Efekty można oglądać do 21 kwietnia w Sali Poplenerowej i Antresoli częstochowskiej Miejskiej Galerii Sztuki.
By nie robić czegoś, co byłoby scenicznie niesmaczne
- Nie musimy namawiać do oglądania naszego spektaklu, na widowni mamy komplet. Oczywiście maruderzy powiedzą, że to tylko mała scena, ale nie na wszystkich kameralnych spektaklach jest przecież taka frekwencja – cieszy się Marek Ślosarski, reżyser hitu wśród najnowszych propozycji częstochowskiego teatru. By obejrzeć „Seks dla opornych”, widzowie zapisują się na liście rezerwowej.
Złoty wieczór w częstochowskim teatrze
Trzy nominacje, a cztery Złote Maski. Tak wygląda bilans rozdania najważniejszych teatralnych nagród województwa śląskiego. To największy „złoty” sukces, który Teatr im. Adama Mickiewicza odniósł w tym stuleciu.
Teatrowi był potrzebny ktoś, kto zajmuję się frymuśną tematyką
- Nie uważam, aby moje prace były odważne, to raczej puszczanie oka do widza – przekonuje częstochowska artystka, Joanna Ambroz. To jej plakat promuje jedną z najnowszych propozycji Teatru im. Adama Mickiewicza, czyli „Seks dla opornych”.
Polski Dziki Zachód
Prapremierowy „Urok likwidacji” nagrodzono kilkakrotnie owacjami na stojąco. Aktorzy z tym niełatwym materiałem poradzili sobie – i to dosłownie – śpiewająco. Jest zabawnie, bo nie tylko wróżka Irena bawi do łez, ale tak naprawdę śmiech ten ma gorzki posmak.
Głębokie zaniepokojenie
Joanna Błoniarz swoją twórczość prezentuje rzadko, dla Częstochowy zrobiła jednak wyjątek. Do 4 kwietnia jej malarstwo, grafiki i polaroidy pozostaną w Konduktorowni. Wystawa – nieplanowanie – nabrała retrospektywnego charakteru, bo - obok prac ubiegłorocznych - artystka prezentuje też te sprzed trzech dekad.
Szansa na aktorskie wyżycie
Bohaterów „Uroku likwidacji” poznajemy w sylwestrową noc 1989 roku. To dzień przełomu, bo i cały spektakl takich zmian dotyczy. Twórcy prapremierowego tytułu, który 16 marca zagości na afiszu częstochowskiego teatru, wracają do chwil spektakularnych sukcesów, przemian i nadziei na lepsze. Zaznaczają, że tworzą nowy gatunek i szykują coś, czego na tej scenie dotąd nie było.
