Siarczyste wiersze i mocne końcówki
Jeżeli ktoś uważa, że poezja i wiersze to nudy, powinien zajrzeć na Turniej Jednego Wiersza. O sierpniowej edycji można napisać wiele, ale na pewno nie to, że było nijako. Emocji dostarczył nie tylko aspekt urodzinowy.
Paganini kaca, siekana pietruszka i weselne szlagiery
Podczas sierpniowego występu Kabaretu Hrabi robienie zdjęć i nagrywanie było zabronione. Dozwolone było jedynie robienie notatek. Pisanie po ciemku ma pewne minusy, więc nie jestem pewna czy kochany z weselnej pieśni jechał spychaczem, czy może traktorem i co dokładnie pewna Grażyna robiła na drabinie. Na pewne nieścisłości warto przymknąć oko. Zresztą Hrabi wszystkim zaleca naukę życiowego dystansu.
Jak się robi szkło?
Do 17 września w Galerii Zwiastun Miejskiej Galerii Sztuki prezentowana jest wspólna wystawa Grażyny Bieniasz i Małgorzaty Wałachowskiej. Naturalnie inspirowana jest ona naturą.
eFKA po sąsiedzku
Choć piątkowy ranek był deszczowy, festiwalowa eFKA przegoniła chmury, zapewniając sobie upalną pogodę, dobrą frekwencję i pozytywną energię. Widać, że impreza już na dobre zakorzeniła się na ul. Mielczarskiego.
Nie chciałbym być na scenie człowiekiem rozżalonym
- Wolę zagrać dla 50 czy 100 osób. Taka piosenka, jaką chcę grać, nie jest przeznaczona dla 500. Nie ciągnie mnie do tłumów – mówi Krzysztof Niedźwiecki, częstochowski gitarzysta, wokalista i producent muzyczny. Rok temu na bibliotecznym podwórku wystąpił z zespołem Małym, 27 lipca muzyk powrócił tu solo.
O rzeczach, które były bardzo niegrzeczne, nie będę pisał przecież wierszem
Pierwszy tom „100 krajów przed czterdziestką” ukazał się dwa lata temu. Prace nad drugim trwają, na efekty musimy zaczekać do grudnia. Podróżnik Kuba Bociąga opowiada nie tylko o tym, kto zmobilizował go do pisania, ale też m.in. o reakcji rodziny na dozwoloną od 18. roku życia książkę. A ponieważ jest doskonałym gawędziarzem, rozmowę podzielimy na dwie części.
Moja pierwsza Barbie
„Barbie” podbija kina na całym świecie, jedni wróżą filmowi Grety Gerwig Oscary, inni nie widzą w tym niczego poza różowym plastikiem, który przyciąga tłumy. Ja plasuję się w dogodnym środku lalkowej burzy.
Wielbicielka kawek, nietypowych historii, pięknych słów i kadrów
Debiutancka wystawa Jagody Markowskiej „Haiku” w czerwcu gościła w OPK „Gaude Mater”. Teraz pełne uroku i dalekie od wymuszonej kreacji rysunki oraz linoryty prezentujemy w internetowej galerii CGK. Jeśli podobnie jak autorka lubicie podglądać kawki, koniecznie musicie je zobaczyć.
Obraz bez odbiorcy nie istnieje
„Jest jak jest” Janusza Karbowniczka to wystawa, którą można oglądać w Miejskiej Galerii Sztuki. Jej wernisaż odbył się 29 czerwca i była to dobra okazja, by zapytać artystę nie tylko o to, dlaczego tak nie lubi tytułowania, ale również choćby o autorskie kalendarze, które zajmują jedną ze ścian instytucji.
Festiwalowa siła jest kobietą
Za sprawą II Festiwalu im. Piotra Machalicy Częstochowę odwiedziło wielu znakomitych artystów z Magdą Umer, Ewą Błaszczyk, Janem Wołkiem i Cezarym Żakiem na czele. Najmocniej oklaskiwano jednak kogoś innego. Kogoś, kto sprawił, że festiwal i pamięć o Piotrze Machalicy trwają: Aleksandrę Sosnowską – Machalicę. Bo siła tego wydarzenia tkwi w kobiecych rękach.
