Miejskie zjawiska
Jagoda ukryta w kopercie
Jest 4 marca 1970. Pojawiam się w - nie pamiętam już - którym, szpitalu w Częstochowie. Moja mama traci wzrok w jednym oku. Nie wiem, dlaczego ukrywa to przede mną, ale gdy dowiaduję się o tym już jako nastolatek, ryczę całą noc.
Muzyka
Historia pewnej dewiacji
Jest 1987 rok. Chodzimy do renomowanego (jak głosi miejska legenda) Liceum im. Romualda Traugutta. W każdej klasie tworzą się nieformalne grupy. Każdą coś łączy – podobne zainteresowania, sposób spędzania czasu, poczucie humoru, jak również przezroczystość i brak jakichkolwiek pasji.
