Efekt Chopina. Spotkanie z balladą
Grał tak, jak najlepsi pianiści radzą, by grać Chopina - jakby tę muzykę sam w tej dokładnie chwili tworzył i dźwięki z głowy przelewał z uczuciem wprost na klawiaturę fortepianu. Adam Kałduński wystąpił w Filharmonii Częstochowskiej.
Pastelowy koncert pasyjny
Znacie Gabriela Faurégo? Znacie. Nawet jeśli myślicie, że nie. Jest jeden jego utwór, który zanucicie nawet obudzeni w środku nocy - słynna Pawana. Ale na koncercie pasyjnym w Filharmonii Częstochowskiej brzmiała nie tylko ona.
Kobiety to zrobiły kobietom - w filharmonii
Program koncertu z okazji 8 marca był bogaty. Od Rossiniego i Delibes’a po Tinę Turner. Pośrodku koktajl: przeboje Eugeniusza Bodo, Zuli Pogorzelskiej, Alicji Majewskiej, Miry Kubasińskiej, Barbry Streisand, Al Bano i Rominy Power. Filharmonia pokazała się przy tym z zaskakującej strony.
Pianiści to dranie, czyli międzynarodowe urodziny Chopina w Częstochowie
Gruzin na Niemcu grał muzykę „rodem Francuza, sercem Polaka a talentem świata obywatela”. Dyrygował Czech. Orkiestra - Polacy i jeden de domo Ukrainiec. Plus więcej Polaków, Włoch, drugi Czech, Żyd, Azjaci oraz dziedziczka Afryki.
Płyta pachnąca nowością, Mozartem i Chopinem
Od 1 marca umieści ją w swym okienku, jak na wystawie sklepowej, kasa filharmonii. Ale na Spotify też będzie. Najnowszy CD z muzyką poważną, nagrany w Częstochowie, zbiera muzyczne unikaty, w większości dotąd niepublikowane. Jest ambitny i intrygujący.
Wieczór smutnej myśli, którą się tańczy
Kontrabas łkał, skrzypce wtórowały, akordeon pobrzękiwał melancholijnie, gitara rządziła. Para tancerzy sunęła po scenie jak łyżwa po lodzie. Publiczność podziwiała. Zespół Tango Virtuosi zrobił dzień całej widowni.
Szampańsko-jazzowy wieczór z muzyką teoretycznie cygańską
Koncert noworoczny w Filharmonii Częstochowskiej z zespołem Cygańskie Diabły był niespodzianką. Dla niejednej osoby na widowni - myślę. Ktoś się zasugerował plakatem i przyszedł, żądny rozrywki nieskomplikowanej tudzież egzotycznej. Filharmonia natomiast powiedziała mu: - A kuku.
„Purytanie” – belcanto na ekranie OKF-u. Warto się wybrać
Nawet trzeba. Raz dlatego, że to ostatnia z oper Belliniego; wystawił ją i zaraz potem umarł, podobno otruty. Dwa - opera tak wymagająca, że mało który teatr jest w stanie zebrać odpowiednią obsadę, czyli tak zwany mistrzowski kwartet z „Purytanów”. Trzy - jest w tym kwartecie Polak, słynny baryton Artur Ruciński.
Zmierzyli się z legendą – po swojemu
Koncert „Młynarski. Bynajmniej” składu Myrczek & Schmidt Quintet zapełnił po brzegi wielką salę Filharmonii Częstochowskiej. Publiczność nuciła, spontanicznie biła brawo, na koniec zaś porwała się z miejsc do owacji stojącej. A ja?
95 lat chóru Pochodnia. Jubileusz wypadł śpiewająco
Dzisiaj to Stowarzyszenie Śpiewacze „Pochodnia”. Jego historia zaczyna się w Częstochowie w 1930 r. Przez te wszystkie dekady żyło muzyką. 21 listopada fetowało swoją rocznicę w filharmonii. Wieczór był bardzo udany. Więcej, był super.
