„Gdzie tam komu dziś myśleć o sutych świętach”, czyli Boże Narodzenie sprzed wieku
Zima przed 100 laty była wczesna i mroźna. „Gdyby się człowiek nie rozgrzał biegając po zebraniach przedwyborczych to, dalipan, można by się na śmierć zamrozić” – twierdził Acer, felietonista „Gońca Częstochowskiego”.
To był dziwny sierpień: strzały, sznury, trucizny
W gorącym powietrzu lęgły się burze z wichurami łamiącymi drzewa, grad i ludzkie namiętności. „Goniec Częstochowski” sprzed stu laty aż dyszał doniesieniami „o czynach krwawych, wszetecznych, wyrodnych”. No, może raczej desperackich.
Częstochowa w służbie filmu polskiego
Będą kręcić „Lalkę” w Olsztynie, dlatego jest okazja, żeby przypomnieć filmy, które powstały już to na Jurze, już to w Częstochowie. Sporo ich było, wystarczyło aż na dwa teksty.
Filmowa kariera Jury
Podobno mają wysadzić zamek w Olsztynie. Mało tego, zginie wówczas – jak wieść gminna niesie - Marcin Dorociński, przywalony gruzami feudalizmu w postaci ruin wieży.
Anomalie pogodowe to nie nasz wynalazek
Co powiecie na małe letnie grzebanko wśród starych gazet? Skoczmy w czasie równe sto lat do tyłu, na początek lipca 1925. Lało. Media co prawda nie trąbiły o niżu genueńskim, ale rzeki i tak wystąpiły z brzegów.
Już lżej oddychać
Grzebanie w gazetach pożółkłych ze starości zawsze przynosi jakieś fascynujące znaleziska. Jedno z nich przyda się nam właśnie teraz, 9 maja 2025 r., kiedy to wypada 90. rocznica urodzin Haliny Poświatowskiej.
Cofnijmy się o sto Wielkanocy
Co się działo w Częstochowie równy wiek temu? Cukier zdrożał. Zakupów nie można było zrobić wygodnie. Burzyli dworzec kolejowy. Trwała wojna celna - na skalę lokalną, ale z ofiarami śmiertelnymi.
80. sezon w filharmonii. Jakie były te pierwsze?
Oficjalnie, historia tych 80 sezonów ma początek 2 marca 1945 r. Świeżo założona w Częstochowie Miejska Orkiestra Symfoniczna wystąpiła w teatrze. Prof. Stanisław Jarzębski dyrygował wykonaniem symfonii „Niedokończonej” Schuberta, pieśni polskich kompozytorów i Moniuszkowskiej „Bajki”.
Filharmonia – najlepszy plac zabaw mojego dzieciństwa
Stuknęło jej właśnie 80 lat. Piękny wiek. Nic dziwnego, że hucznie świętuje. Niestety, na pewno nie wie, że trafił się jej także drugi jubileusz. Równiutkie półwiecze: od 50 lat jesteśmy parą - Filharmonia Częstochowska i ja.
Chwila oddechu od wojny
Znów grzebiemy w starych gazetach. Wróćmy dzięki nim do grudnia roku 1914. Jednak nie po to, by sprawdzić, jakie wtedy częstochowianie mieli święta. Bo wiadomo - ponure. Nawet bardzo: wojna, głód, bieda, rozpacz. Wróćmy po to bardziej, by zobaczyć, co w ówczesnej prasie pomagało zapomnieć – choćby na chwilkę - o codziennych dramatach.
