Muzyka
Pastelowy koncert pasyjny
Znacie Gabriela Faurégo? Znacie. Nawet jeśli myślicie, że nie. Jest jeden jego utwór, który zanucicie nawet obudzeni w środku nocy - słynna Pawana. Ale na koncercie pasyjnym w Filharmonii Częstochowskiej brzmiała nie tylko ona.
Fani dla fanów
Zespół Another Pink Floyd powstał z miłości do twórczości brytyjskiej legendy. I to przekłada się na koncerty. Bo tej pasji, tej energii, tej radości z grania, nie da się wyćwiczyć, nie da wyreżyserować. Ona musi być prawdziwa. Doświadczyliśmy tego podczas koncertu w Filharmonii Częstochowskiej.
W drodze...
Emi wyrusza w drogę. Szuka siebie, szuka odpowiedzi, szuka życiowego celu. Ta historia złożyła się na muzyczny projekt „W drodze”, który Hanna Zbyryt po raz pierwszy zaprezentowała 7 marca w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie.
Meluzyna i Mister of America
Małgorzata Ostrowska powróciła na scenę Filharmonii Częstochowskiej. Tym razem okazja była jubileuszowa. Wokalistka uczciła 45-lecie pracy artystycznej. Zabrzmiały utwory, które wychowują na rockowo kolejne pokolenia.
Kobiety to zrobiły kobietom - w filharmonii
Program koncertu z okazji 8 marca był bogaty. Od Rossiniego i Delibes’a po Tinę Turner. Pośrodku koktajl: przeboje Eugeniusza Bodo, Zuli Pogorzelskiej, Alicji Majewskiej, Miry Kubasińskiej, Barbry Streisand, Al Bano i Rominy Power. Filharmonia pokazała się przy tym z zaskakującej strony.
Pianiści to dranie, czyli międzynarodowe urodziny Chopina w Częstochowie
Gruzin na Niemcu grał muzykę „rodem Francuza, sercem Polaka a talentem świata obywatela”. Dyrygował Czech. Orkiestra - Polacy i jeden de domo Ukrainiec. Plus więcej Polaków, Włoch, drugi Czech, Żyd, Azjaci oraz dziedziczka Afryki.
Płyta pachnąca nowością, Mozartem i Chopinem
Od 1 marca umieści ją w swym okienku, jak na wystawie sklepowej, kasa filharmonii. Ale na Spotify też będzie. Najnowszy CD z muzyką poważną, nagrany w Częstochowie, zbiera muzyczne unikaty, w większości dotąd niepublikowane. Jest ambitny i intrygujący.
Po miłości kres
„In My Secret Life”, „Suzanne”, „Hallelujah”, czy właśnie „Dance Me To The End of Love”, po polsku, w nowych aranżacjach i w wykonaniu Artura Żmijewskiego. 22 lutego w Filharmonii Częstochowskiej będzie bardzo nastrojowo. Wszystko za sprawą koncertu wypełnionego piosenkami Leonarda Cohena.
Nazywa się Król. Marta Król. Jest dobra w Bonda
Jamesa Bonda uwielbiam od dzieciństwa. No może od podlotka. Brytyjski agent - w smokingu, wielbiciel szybkich samochodów i jeszcze szybszych ripost, pięknych kobiet, martini („wstrząśnięte, nie zmieszane”), wyposażony w niezliczone gadżety, które traktuje dość niefrasobliwie oraz licencję na zabijanie - od ponad 60 lat uwodzi widzów obu płci. Podobnie jak muzyka tworzona do filmów o 007. W piątkowy wieczór zabrzmiała w Filharmonii Częstochowskiej. Ale jak zabrzmiała!
Ira akustycznie
Podczas akustycznego koncertu w Klubie Politechnik Artur Gadowski i gitarzyści zespołu Ira byli niemal na wyciągnięcie ręki. Tuż przy skraju sceny, blisko, bez dystansu.
