Muzyka
No i sezon się skończył. Szkoda
Wzniosłość rozpierała ściany sali koncertowej, emocje kipiały publiczności w głowach. A mnie wylazła nagle z pamięci łacińska sentencja „Inter arma silent Musae” – „Wśród oręża milczą Muzy”. Czemu ona? Zwłaszcza że Muzy bynajmniej „non silent”, huczały aż miło.
Gdyby nie Gadu-Gadu, czyli jak to z Surferami było
St. City Surfers rzadko grywa w rodzinnym mieście, więc jeśli tęsknicie za porywającą mieszanką rockabilly, surf-rocka i garage-rocka, w piątek, 27 czerwca musicie stawić się w American Pub. Surferom towarzyszyć będzie Vespa.
Muzyka, która sięga gwiazd
13 czerwca Filharmonia Częstochowska kończy swój jubileuszowy sezon artystyczny. Zabrzmi „Beethoven”, emocje będą więc kosmiczne. Ale ja olbrzymią ich dawkę w tym półroczu już odebrałam, wszystko za sprawą „Gwiezdnej Sagi koncertowo”.
Muzyczna pointa Turnieju Jednego Wiersza
Ostatnią edycję Turnieju Jednego Wiersza dopełnił koncert Janka Samołyka. Wrocławski gitarzysta i wokalista najpierw był jednym z jurorów literackiej rywalizacji, potem sam przejął umowną scenę w Resto&Pub Szafa Gra.
Historia pewnej dewiacji
Jest 1987 rok. Chodzimy do renomowanego (jak głosi miejska legenda) Liceum im. Romualda Traugutta. W każdej klasie tworzą się nieformalne grupy. Każdą coś łączy – podobne zainteresowania, sposób spędzania czasu, poczucie humoru, jak również przezroczystość i brak jakichkolwiek pasji.
Huk braw i pomruk uznania
Kończy się sezon operowy w częstochowskim Ośrodku Kultury Filmowej, gdzie transmitują na żywo spektakle z Nowego Jorku. „Salome” Straussa poszła jako przedostatnia w programie. Byłam, wysłuchałam, przetrawiłam.
Bluesowa podróż Mystery Train
Najpierw zarezerwowano studio, potem na bieżąco tworzono piosenki. Tak powstała płyta „Keys in my pocket”, którą Michał Kielak i założony przez niego zespół Mystery Train promował podczas koncertu organizowanego przez Miejską Galerię Sztuki.
Te urodziny Częstochowa zapamięta na długo
Reggae rozgrzewka, dwa supporty, blisko 30 kawałków zagranych w urodzinowym secie, muzyczni goście, a dla wytrwałych - after party. 35-letni Habakuk po raz kolejny udowodnił, że potrafi rozkręcić imprezę. Ta urodzinowa odbyła się w Pubie Sportowym Stacherczak.
Wykonanie godne 80-lecia
To było coś - koncert z okazji 80. sezonu artystycznego Filharmonii Częstochowskiej. Publiczność reagowała brawami, owacjami i okrzykami zachwytu. Tu i tam słychać było nawet gwizdy pełne uznania. Chociaż na koniec powiało horrorem.
Hity nie tylko w stylu lambada hardcore
Big Cyc wie, jak rozkręcić imprezę. Za trzy lata muzycy świętować będą cztery dekady grania. W tym roku fetują zaś inny jubileusz: 35 lat od debiutu płytowego „Z partyjnym pozdrowieniem”. W Klubie Stacherczak Skiba i spółka zagrali jednak nie tylko „12 hitów w stylu lambada hardcore”.
