Podróże
Lucky Guy
"To pasja, która zostaje w człowieku do końca życia. Każdemu wydaje się, że zawsze wróci, że to niemożliwe, żeby mu się coś stało" – mówił Krzysztof Wielicki. Legendarny himalaista gościł w Kinie Studyjnym OKF „Iluzja”.
Jezus z Filipin, rozkalibrowany aparat intelektualny i inne opowieści
Ruben już 34 razy pozwolił się przybić do krzyża. Zawsze w Wielki Piątek. W marcu postanowił zawisnąć kolejny raz, a Przemysław Kossakowski pojechał na Filipiny, by porozmawiać z nim i podjąć – jak sam twierdzi – beznadziejną próbę zrozumienia, jak człowiek może sobie robić coś takiego.
Nie zliczę, ile razy usłyszałem już „pora dorosnąć”
By zdobyć setny kraj do wyznaczonej sobie puli, taksówką jechał 100 km przez pustynię. Jeden dzień w Iraku kosztował go 160 dolarów. Częstochowski podróżnik Kuba Bociąga nie ukrywa, że często robi coś pozbawionego logiki. Te historie opisał w kolejnym tomie książki „100 krajów przed czterdziestką”. W drugiej odsłonie rozmowy dla portalu CGK zdradza je przedpremierowo.
O rzeczach, które były bardzo niegrzeczne, nie będę pisał przecież wierszem
Pierwszy tom „100 krajów przed czterdziestką” ukazał się dwa lata temu. Prace nad drugim trwają, na efekty musimy zaczekać do grudnia. Podróżnik Kuba Bociąga opowiada nie tylko o tym, kto zmobilizował go do pisania, ale też m.in. o reakcji rodziny na dozwoloną od 18. roku życia książkę. A ponieważ jest doskonałym gawędziarzem, rozmowę podzielimy na dwie części.
