Rozmowy
Gdzie prowadzą fantastyczne ścieżki?
Andrzej Pilipiuk i Łukasz Orbitowski to niejedyni goście jubileuszowego, dziesiątego Częstochowskiego Dnia Fantastyki, który już w sobotę, 8 marca w Pubie Lucky Saloon. W rozmowie dla CGK organizatorzy zdradzają nie tylko szczegóły programu, ale opowiadają również o częstochowskim fandomie i marzeniu, by nasze miasto odwiedził Stephen King.
Od Bugu po Wartę
W ciągu ostatnich lat fotograf Krzysztof Pierzgalski stanął na pokładzie ponad 20 promów rzecznych porozrzucanych po różnych zakątkach Polski. Portretował przewoźników, dokumentował ich codzienną pracę. Nie każdy początkowo marzył o takiej sesji, ale gdy było już po zdjęciach, wszyscy prosili o komplet fotografii. Kluczem do zdobycia zaufania bohaterów „Zanim zastąpią ich posty…” zawsze była rozmowa. Wystawę do 5 lutego można oglądać w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater”, a o szczegółach powstania dokumentalnego cyklu autor opowiada na portalu CGK.
Zaczynam od białej kartki
Obroniła kilka dyplomów, nie trzyma ich jednak w szufladzie, bo przydają się jej na co dzień. Mówi, że ma dwa domy: w rodzinnej Bystrzycy Kłodzkiej i w Częstochowie. W pierwszym założyła własny teatr, w drugim współtworzy Teatr Nowy. Na scenie Nowego można oglądać ją m.in. w poruszającym spektaklu „PorozmawiajMy o…” (do którego sama napisała scenariusz). Tytuł ten będzie można obejrzeć w niedzielę, 2 lutego. O wielu ze swoich pasji Paulina Kajdanowicz opowiada w rozmowie dla CGK.
Kolekcjonerem jest się wtedy, gdy nie ma już miejsca na ścianach
Opowiadaliśmy już o tym, jak to się zaczęło, jak przełamać się i wydawać zamiast na samochody to na sztukę, pierwszych kupionych pracach, a także 400 wystawach odwiedzanych rocznie. W drugiej części rozmowy Jolanta i Piotr Marcowie mówią m.in. o obrazach przechowywanych w domach rodziców i bliskich, grafice Henryka Tomaszewskiego, zdejmowanej na czas kolędy i tym, jak na 80 metrach zawiesić 80 obrazów, a resztę upchnąć w szafie (lub za szafą). Przypominamy też, że wystawę „Klasycy” można oglądać w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego już tylko do niedzieli, 26 stycznia. Finisażowe spotkanie z kolekcjonerami zaplanowano wówczas na godz. 17.00.
„Abakanowicz” w bagażu podręcznym, „Pągowska” z własną koją na promie
Poznali się w księgarni, ale to niejedyna ich wspólna pasja. Od ponad 20 lat dbają nie tylko o księgozbiór, ale i imponującą kolekcję sztuki. Bywa, że dzieła największych mistrzów wożą tramwajami, autobusami, albo jak w przypadku „Abakanu” – wsadzają go do bagażu podręcznego. Dotychczas prace te wisiały w salonie, kuchni czy bibliotece, ale za sprawą wystawy „Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców”, blisko 80 z nich po raz pierwszy zaprezentowano publicznie. Wystawa zmierza ku końcowi, a jej finałem będzie spotkanie „Kulisy kolekcjonerskiej pasji”, które zaplanowano 26 stycznia o godz. 17.00 w muzealnym Pawilonie Wystawowym. Częstochowscykolekcjonerzy opowiedzą o idei, która napędza ich życie. Zanim zadacie im swoje pytania, przeczytajcie nasze.
Inspiracje czerpię z natury
Moje prace znajdują się na granicy między realizmem a abstrakcją – mówi częstochowianka Magdalena Stępniak. 4 stycznia w Konduktorowni odbędzie się wernisaż jej pierwszej wystawy indywidualnej.
By zjednoczyć fanów fantastyki
Z edycji na edycję Częstochowski Dzień Fantastyki nabiera coraz większego rozpędu. Najbliższa, dziewiąta odsłona, która odbędzie się 23 listopada w lokalu Lucky Saloon, będzie okazją do spotkania z takimi autorami jak Istvan Vizvary i Anna Kańtoch. Co jeszcze zaplanowano? Opowiada o tym jeden z organizatorów imprezy – Alex Czichos – animator kultury, DJ, nauczyciel akademicki.
Mam w sobie czułość kolorystyczną
Palety artystów chłodnieją z wiekiem, a moja trochę się ożywia. Mam poczucie takiej wolności bezkresnej, chęci eksperymentowania i dochodzenia do maksymalnych możliwości kolorystycznych – mówi Anna Bochenek. Na finał jej wystawy „AB-ORIGIN”, prezentowanej w Sali Śląskiej Miejskiej Galerii Sztuk, publikujemy rozmowę z malarką.
Jestem odpowiedzialny za wielu
Dla Częstochowy wybrałem to, co w danej chwili uznałem za najbardziej reprezentacyjne, za najlepsze – mówi o wystawie „Omnis” Wojciech Siudmak. Do 30 września można ją jeszcze oglądać w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. W rozmowie dla CGK artysta opowiada nie tylko o niej, ale również o rodzinnym Wieluniu, ucieczce od powojennych nieszczęść w fantazję, czy o tym, jak z kilkoma obrazami „pod pachą” wyjechał do Francji, która do dziś jest jego domem.
Tak naprawdę zawsze gram dramat
Nie jest tak, że my, aktorzy, możemy sobie wybierać role i tak sobie tą swoją karierą dyrygować. Byłoby cudownie, ale tak nie jest. Aktorstwo to loteria – mówi Artur Barciś. Rozmowa dla CGK powstała przy okazji sierpniowej edycji „Terapii śmiechem”, którą poprowadził. Teraz pora na kolejne spotkanie. Już 8 września aktora zobaczymy w komediowym spektaklu „Między łóżkami”.
