Portretowy kronikarz miasta
„Portret ma być pochwałą duszy, intelektu, pochwałą człowieka w człowieku” – mówi Piotr Dłubak. Ideę tę doskonale oddają fotografie, które trafiły na łamy jego albumu „Mgnienie”.
Awangardowe ścieżki Bogumiły Malec
Ten tekst wyjątkowo rozpocznę od wyznania. Często zajmuję się biografiami kobiet, których nie miałam i nie będę miała okazji poznać, bo albo odeszły na długo przed moim urodzeniem, albo zbyt późno odkryłam ich twórczość.
Abstrakcja i szczegół
Zwyczaj łączenia jednego wieczora kilku wernisaży ma już bardzo długą tradycję w częstochowskiej Miejskiej Galerii Sztuki. Ma to swój urok i stało się swoistą wizytówką tej instytucji.
W pracowniach malarskich Anny i Tomasza Lubaszków
Naturalny rytm pór roku to wewnętrzny mechanizm, który jako gatunek ludzki mamy głęboko zakodowany w naszym DNA. Kiedyś przecież całe życie było poukładane wokół tych cyklicznych zmian. Według nich wędrowaliśmy jako plemiona, według nich funkcjonowaliśmy w pierwszych osadach i wsiach.
Poezja w rytmie jazzu
Halina Poświatowska, przedwcześnie zmarła poetka, jest jedną z literackich wizytówek naszego miasta. Mam do niej i jej poezji duży sentyment, ponieważ łączy nas kilka rzeczy.
Dlaczego grasz z WOŚP?
30. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbliża się wielkimi krokami. W tym roku ogólnopolska kwesta odbędzie się w niedzielę, 30 stycznia. Zagracie z Orkiestrą?
KRYPTOOPTYMISTA
Gdyby istniał konkurs na częstochowskie słowo roku, to pewnie wygrywałyby go, od kilkunastu lat niezmiennie, wariacje wokół „tu nic się nie dzieje”. Od dawna uparcie walczę z tym „nicsięniedziejstwem”, choć z roku na rok wymaga to coraz większej siły i samozaparcia.
Kaczki, Częstoch i muzyka symfoniczna
Podróżować po mieście można albo dla czystej przyjemności podróżowania, albo w poszukiwaniu wiedzy. Można szwendać się w samotności albo zabrać na wyprawę całą rodzinę. Nowy cykl tekstów dla CGK wymyśliłem, ponieważ nasłuchałem się sporo o wyzwaniach, przed jakimi staje szkolnictwo w czasach pandemii i o urokach edukacji domowej
Malarstwo optymistyczne
Szpachla, płótno, spacer, farby olejne i akrylowe albo pastele. Tyle wystarczy Stanisławowi Markowi Śledzińskiemu, żeby tworzyć. Dowiadujemy się tego z filmu Wojtka Kowalskiego pt. „Stach”, który 14 stycznia miał swoją premierę w Miejskim Domu Kultury.
Idzie nowe
Stało się. Papierowy informator kulturalny „Co, gdzie, kiedy” oficjalnie przeistoczył się w portal internetowy. Odświeżyliśmy naszą stronę, zaprosiliśmy nowych autorów, mamy ekspansywne plany względem mediów społecznościowych. Idziemy odkrywać nowe! Oczywiście, jak zawsze bywa przy przenosinach z papieru w sieć, sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Na tyle skomplikowana, że można wziąć się z nią za rogi przynajmniej na dwa sposoby.
Historia zatoczyła koło?
W środku zimy, w naszym „najpiękniejszym ze światów”, pojawiają się w częstochowskim teatrze światy „wymyślone” Voltaire’a. Czy rzeczywiście wymyślone?
Artystyczna piwnica na Stradomiu
Od jakiegoś czasu intrygowało mnie czym właściwie jest Galeria 4 Arte, która do niedawna była znana jako Galeria „Pod Arkadami”. Zastanawiałam się wielokrotnie, w którym dokładnie miejscu przy ul. 1 Maja może funkcjonować.
Ile Skłodowskiej jest w „Skłodowskiej. Radium Girl”?
Powiew świeżości pojawił się w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie , kiedy zaprosił do współpracy Teatr PAPAHEMA . Wybrałam się na spektakl „Skłodowska. Radium Girl” i radość wypełniła moje „kulturalne” serce.
Człowiek Roku 1931 - Henryk Stalens
Znaczącym wydarzeniem w roku 1931 w Częstochowie było odznaczenie najwyższymi orderami francuskim i polskim Henryka Stalensa, przez kilkadziesiąt lat związanego z naszym miastem. Henryk (Henri) Stalens był przemysłowcem i dyrektorem w kilku fabrykach w Częstochowie i Lublińcu, społecznikiem i działaczem patriotycznym na rzecz Polski.
Po co nam dziś herstoria sztuki
W tym roku mija pięćdziesiąt lat od opublikowania słynnego eseju Lindy Nochlin „Dlaczego nie było wielkich artystek?”, w którym krytyczka zadaje tak przewrotne pytanie. Bo jest to tak naprawdę pytanie o brak badań dotyczących sztuki tworzonej przez kobiety.
Cienie na ścianie i mnożenie bytów
Gdy na świecie zaczęła szaleć pandemia Covid-19, pojawiły się czarne scenariusze, że za chwilę wirus zainfekuje również kulturę. Że przygniecie nas lawina książkowych, filmowych, muzycznych i serialowych historii o izolacji, społecznym dystansie oraz pełzającym lęku. Po lekturze „Wilczej rzeki” myślę jednak, że jeśli miałyby to być narracje na poziomie prozy Wioletty Grzegorzewskiej, to ja jestem gotowy – poproszę o zdecydowanie więcej.
3 razy P
Do 5 stycznia 2022 r. w Konduktorowni Regionalnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych możemy oglądać wystawę trzech artystów z Częstochowy: Dariusza Pali, Adama Patrzyka i Jacka Pałuchy. Ekspozycja powstała w efekcie przyjaźni, bo artystycznie są to trzy zupełnie różne języki malarskie.
Ślad po szarańczy
W listopadzie miał swą premierę film o częstochowskiej scenie graffiti, zatytułowany „Szarańcza” i wyreżyserowany przez Piotra Klubickiego. Projekcje w naszym mieście (a także te w Krakowie, Lublinie, Gdańsku, Katowicach i Warszawie) cieszyły się sporą popularnością. Nic dziwnego, bo była to niepowtarzalna okazja, by znaleźć się w samym oku cyklonu. My siedzimy bezpiecznie na widowni, a wokół nas wiruje w szalonym tempie nieujarzmiony żywioł – zamalowywane są kolejne ściany, wagony, przestrzenie. Hipnotyczny kalejdoskop barw i kształtów. Unikalne przeżycie.
Czy poezję lubią tylko poetki i poeci?
Na mapie częstochowskich festiwali pojawiła się właśnie nowa impreza literacka. Festiwal Poezja Jest Najważniejsza swoją pierwszą i – jak zapowiadają organizatorzy – nie ostatnią edycję miał w dniach 9-11 grudnia 2021 r.
Historie uliczne
Na początku dajmy się „przygnieść” statystyce: na trzecią edycję konkursu Fujifilm Moment Street Photo Awards 445 fotografek i fotografów, z 43 krajów, nadesłało 2117 zdjęć. Częstochowski Moment coraz mocniej zaznacza się wśród prestiżowych konkursów fotograficznych. Ale zapewniam Was, że nie jest to frajda wyłącznie dla specjalistów, czy wyrafinowanych smakoszy właściwej kompozycji kadru i natężenia światła. Fotografia uliczna ma bowiem tę zaletę, że opowiada niezwykłe historie i potrafi oczarować każdego.
