SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny
CGK 1/2020

Pobierz PDF

TIE BREAK POWRACA

Ćwierć wieku czekali fani Tie Break na nową płytę. Jej wydanie zbiega się z 40-leciem nadania nazwy zespołowi. Legenda Tie Break wykracza daleko poza Częstochowę, choć w rodzinnym mieście muzyków: Janusza Yaniny Iwańskiego, Ziuta Gralaka, Mateusza i Marcina Pospieszalskich, ma szczególne znaczenie.


Pięć lat temu ukazał się siedmiopłytowy box, zawierający wznowienia wszystkich albumów zespołu: „Tie Break” (1989 r.), „Duch wieje kędy chce” (1990 r.) „Gin Gi Lob” (1991 r.), „Tie Break & Jorgos Skolias – Poezje ks. Jana Twardowskiego” (1995 r.), a także archiwalne nagrania projektu „Svora” z udziałem Stanisława Soyki, projektu „WooBooDoo” oraz „Tie Break” sesje radiowe. Od tego czasu jednak fani zaczęli regularnie pytać o to, kiedy ukaże się krążek z nowym materiałem. Płytę nagraliśmy cztery lata temu w domu Ziuta Gralaka, który na czas nagrań zamienił się w studio. Siedzieliśmy tam kilka dni i w ten sposób powstała i została nagrana główna część materiału. Po dwóch latach dograliśmy kolejne ścieżki do utworów. Teksty przyszły z nieba – mówi Yanina Iwański.


Płyta nosi nazwę „The End” i stanowi rozliczenie, syntezę dokonań artystycznych muzyków. Jesteśmy dłużni naszym fanom podsumowanie, zamknięcie dotychczasowego okresu naszego funkcjonowania, ponieważ niewiele koncertowaliśmy - dodaje muzyk. Ten krążek grupa nagrywała w składzie: Janusz Yanina Iwański, Ziut Gralak, Mateusz Pospieszalski, Marcin Pospieszalski i Frank Parker.


Album jest instrumentalno-wokalny. Właściwie jedną piosenką na płycie „The End’ jest przedostatni utwór. Napisałem do niej tekst z Ziutem Gralakiem. Przypominamy w nim Andrzeja Przybielskiego, legendarnego i wybitnego muzyka, który był dla nas niezwykle ważny. Inne utwory mają tylko zaśpiew na bazie haiku Dariusza Brzóski Brzóskiewicza oraz Jerzego Jacka Bieleńskiego - dodaje Yanina.


Grupa powstała w styczniu 1977 roku z inicjatywy Janusza Yaniny Iwańskiego i Krzysztofa Majchrzaka. Pół roku później zaproszono do niej Czesława Łęka. Impulsem dla Iwańskiego był wyjazd w roli słuchacza na Festiwal Jazz Jamboree. Tam usłyszałem Gila Evansa, Stańkę i jeszcze parę światowych nazwisk, które zmieniły moją optykę muzyczną. Widziałem instrumenty, które znam, a dźwięki, które się z nich wydobywały, nie zgadzały się z tym, co widziałem – tak wspomina artysta.


Jazz nowoczesny zachwycił muzyka tak bardzo, że założył nowy zespół, do którego po dwóch latach dołączył Ziut Gralak. Yanina twierdzi, że wraz z pojawieniem się w składzie Ziuta, pojawiła się też nowa jakość. Zaczęli razem pracować. Pod koniec 1979 roku Marek Górniak, menadżer grupy, nadał zespołowi nazwę Tie Break. Wynikło to z konieczności chwili, ponieważ muzycy zgłosili się na Jazz Juniors ‚80 i potrzebny był szyld. Ten festiwal zespół wygrał. Jesienią 1982 r. dołącza do grupy Mateusz Pospieszalski, a rok później jego brat Marcin i tak od jesieni 1983 r. ten kwartet stanowi niezmienny człon zespołu.


Częstochowski Tie Break wyprzedzał epokę, w której się pojawił. Według znawców i krytyków muzycznych jego powstanie było kamieniem milowym dla rozwoju polskiej sceny muzycznej, nie tylko tej jazzowej. Tie Break bowiem to zespół poszukiwaczy, improwizatorów, którzy mają niepowtarzalny styl i brzmienie, otwarte podejście do sztuki oraz chęć przekraczania granic. Grupa otworzyła zupełnie nowe przestrzenie dla wielu późniejszych zespołów.


Magda Fijołek