SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny
Cztery obrazki. Na pierwszym unoszące się kształty na niebieskim tle, na drugim wyjęte ze ściany kabelki, na trzecim zgnieciona jasna tkanina na czarnym tle i na czwartym pomarańczowy kształt przypominający śrubkę
7/2018

Pobierz PDF

STILL LIFE, NATURE MORTE, STILLLEBEN, STILLEVEN...

Od 10 czerwca do 15 lipca w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie mamy okazję zobaczyć prace młodych artystów przygotowane na konkurs im. Mariana Michalika „W rzeczy samej. Nowe aspekty martwej natury”. To świeże spojrzenie na jeden z najstarszych gatunków w sztuce – martwą naturę.

Określenie martwa natura zawiera w sobie pewną nielogiczność, paradoks. Przecież łacińskie słowo natura przywołuje na myśl życie, cykliczność, przemianę, obumieranie, by wzrastać na nowo, odradzać się. Jednak w tego typu obrazach bardzo często pojawia się pewien szczegół wskazujący bezpośrednio na element związany z vanitas. Są nim oczywiście czaszki. Czasem także martwe zwierzęta (jak np. gołąb u Moneta), czy gnijące owoce i warzywa. W ten sposób natura przypomina nam o tym, że wszystko, co żyje, musi kiedyś umrzeć, zniknąć, odejść w niebyt. Od najdawniejszych czasów wiemy, że harmonia świata polega na równowadze pomiędzy życiem i śmiercią. Doskonale przypomina o tym mit o Demeter i Persefonie. Rozkład jest niezbędny do narodzenia się czegoś na nowo. Przecież z rozkładających się ciał zwierzęcych czy z roślin energię do życia czerpią inne gatunki. To, co gnijące, poddane przemianie zepsucia, zawiera w sobie często potencjał czegoś nowego. Wiedzą o tym także malarze wybierający temat martwej natury. Jak było tym razem? Czy młodzi artyści nawiązują w jakikolwiek sposób do tradycji still life?

Z tym tematem zmierzyło się w 2018 roku 77 autorów przedstawiając do oceny 143 prace. Jury zakwalifikowało do wystawy pokonkursowej 80 prac 51 autorów. W jury zasiadali: Andrzej Saj - krytyk sztuki, redaktor naczelny Kwartalnika Artystycznego „Format” z Wrocławia, Krzysztof Stanisławski – krytyk sztuki z Warszawy, Piotr Głowacki – krytyk sztuki z Częstochowy, Anna Paleczek-Szumlas - dyrektor Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie oraz Barbara Szyc – komisarz konkursu.

Prace, które zostały zgłoszone do konkursu pokazały, jak różne mogą być podejścia do dość „klasycznego” gatunku, jakim jest martwa natura. Wśród uczestników są zarówno artyści, którzy koncentrują się na aspekcie formalnym pracy, jak i tacy, dla których to walory narracyjne, treść są istotą odczytania tematu. Nadesłane interpretacje są świadectwem nowatorskiego myślenia, indywidualnego odczytywania sztuki i pokazują wyraźnie samodzielne, ciekawe poszukiwania młodych artystów.

Nagrodzono tylko kilka prac, ale wszystkie pojawiły się na wystawie w Galerii. Nagrodę Prezydenta Miasta Częstochowy otrzymał Marek Rachwalik za pracę „Fajranty (i konsekwencje)”, pokazującą, że obecność przedmiotów realnej i wirtualnej rzeczywistości w naszych czasach płynnie się przenika. Nagroda Dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie powędrowała do Malwiny Karp za prace „Energia 1”, „Energia 2” oraz „Energia 3” – ukazujące końcówki kabli elektrycznych w ich fabrycznej dyscyplinie. Nagroda Starosty Częstochowskiego trafiła do Anny Wilk za prace „Fe₂0₃” cz. 1, „Fe₂0₃” cz. 2 oraz „Fe₂0₃” cz. 3 – będące w dużej mierze zabiegiem kolorystycznym ukazującym feerię barw śrub. Wyróżnienie Pisma Artystycznego „Format” otrzymała również Anna Wilk, natomiast wyróżnienia honorowe: Monika Smyła za pracę „Martwe natury”, która jest przykładem ironicznego potraktowania tematu (zwinięte rulony płótna z ukrytymi napisami); Monika Mysiak za prace z cyklu „Intymnie; Rodzicielka”, „Rodzina” – ukazujące prześcieradła symbolizujące niejako rodzicielskie trudy i obowiązki oraz Magdalena Leśniak za pracę „Wypadkowa życia”, która jest zbiorem kilkunastu małych obrazków przedstawiających najróżniejsze przedmioty. Jeszcze do 15 lipca mamy okazję zobaczyć nową odsłonę „starego” tematu w sztuce. Polecam. Naprawdę warto.

Sylwia Góra