Babę zesłał Bóg
Piosenki z płyty „Renata Przemyk i Mężczyźni” zabrzmią w niedzielę, 22 marca o godz. 18.00 w Teatrze im. Adama Mickiewicza. Zapowiada się prawdziwa muzyczna uczta!

I tak w 1992 r. światło dzienne ujrzała „Mało zdolna szansonistka” (a na niej „SchizoRenia”). Zachwyt wzbudza też wydana dwa lata później „Tylko kobieta”, którą skomponowali m.in. bracia Pospieszalscy (Mateusz, Marcin i Jan) i Wojciech Waglewski. Wszystkie single („Ten taniec”, „Ostatni z zielonych” i „Przejdę skoro wiem”) zapisały się dobre w repertuarze artystki. Podobnie jak kawałki z „Andergrantu” – „Zero (odkochaj nas)” czy „Bo jeśli tak ma być”. Kolejne albumy dokładały następne pozycje do długiej listy uwielbianych przez publiczność piosenek. Przykładem niech będą tylko „Zazdrosna”, „Nie mam żalu” czy „Własny pokój”.
Renata Przemyk jest artystką, która nie nagrała chyba złej płyty. Zmieniała inspiracje, konwencje, mieszała gatunki, zawsze szła swoją drogą. Wydawała „Balladynę” z muzyką do spektaklu w reżyserii Jana Machulskiego, na płytę trafił też materiał ze spektaklu „Odjazd” w reżyserii Freda Apke. Odsłaniała siebie w „Unikacie”, który nazywa najbardziej osobistym spośród swoich krążków, zafascynowana nowymi brzmieniami wydała „Rzeźbę dnia”, śpiewała piosenki Leonarda Cohena, a wspólnie z Kayah (jako "Panienki z temperamentem”) utwory Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Natomiast ostatnio, wspólnie z Dagadaną (zespół ma też częstochowskie korzenie, bo współtworzy go Mikołaj Pospieszalski), wydała album „Vera to ja”.
Jej dorobek doceniają zarówno fani, jak i środowisko muzyczne. Dowodem statuetka Fryderyka, ale też liczne nagrody przywiezione z festiwali, w których brała udział na początku swojej działalności, na czele z główną nagrodą Studenckim Festiwalu Piosenki w 1989 r., opolską Karolinką (1991) czy Brązowym Mikrofonem (1990) z Sopotu.
Koncertowała dotychczas w Nowym Yorku, Niemczech, Anglii, Irlandii i Luksemburgu. Śpiewała na największych polskich scenach, również takich jak Przystanek Woodstock, ale ma też świetny kontakt z publicznością podczas kameralnych występów.
Renata Przemyk nie daje się zaszufladkować. W jej twórczości jest rock, poruszające teksty, elementy etniczne, czasem mocna sekcja rytmiczna, czasem dynamiczny głos z samym basem. To dowód, że w muzyce nie ma granic. Sama artystka nazywa to, co robi wiecznym poszukiwaniem brzmień, wzruszeń i klimatów do niczego przedtem niepodobnych.
Z kolei w Częstochowie artystka promować będzie album z 2020 r. „Renata Przemyk i mężczyźni". Wydała go z okazji 30-lecia scenicznej działalności. By uczcić jubileusz postanowiła zaprezentować swoje największe przeboje w nowych aranżacjach i w niesamowitych duetach. Przemyk towarzyszyli w nagraniach m.in. Adam Nowak, Czesław Mozil, John Porter, Marek Dyjak, Skubas, Wojciech Waglewski, Artur Andrus czy Igor Herbut.
W niedzielę, 22 marca o godz. 18.00 w Teatrze im. Adama Mickiewicza zabrzmią takie utwory jak "Kochaj mnie jak wariat”, „”Kochana”, "Kłamiesz" czy „Bo jeśli tak ma być”. Koncert zatytułowano "Babę zesłał Bóg".
Wokalistce towarzyszyć będą Piotr Wojtanowski (bas, klawisz), Grzegorz Palka (gitary) oraz Maciej Gołyźniak (perkusja).
Bilety na parter kosztują 140 zł, na balkon - 120 zł. Można je kupić na stronie https://www.teatr-mickiewicza.pl/spektakl,kupbilet... oraz w kasie "Mickiewicza". Uwaga: nie zostało ich już wiele!
Zuzanna Suliga
Fot. Sylwia Makris
