SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny
Typograficzna reklama festiwalu
7/2019

Pobierz PDF

6. Festiwal Retro Częstochowa

Po pięciu latach odkrywania życia kulturalnego i towarzyskiego międzywojnia, tegoroczna edycja festiwalu RETRO osadzona będzie w klimacie lat pięćdziesiątych XX wieku. I chociaż początki PRL-u to czasy nader ponure, ale może właśnie dlatego, na zasadzie ucieczki od rzeczywistości, w okresie tym powstawały piosenki, które do dziś – dzięki licznym coverom – znane są nie tylko najstarszej publiczności. By wspomnieć chociażby, rozsławioną przez film „Zimna wojna” – „Dwa serduszka, cztery oczy” z repertuaru „Mazowsza”, czy propagandowe „Czerwony autobus” i „Na lewo most, na prawo most”, które do niedawna jeszcze śpiewane były w szkołach na lekcjach muzyki.


W tym roku częstochowski Festiwal RETRO zagości na Placu Biegańskiego w sobotę, 6 lipca. Wszystko rozpocznie się wczesnym popołudniem od licznych atrakcji dla całych rodzin oraz od koncertów poprzedzających główne wydarzenie. Najpierw, około godziny 16.00, wystąpi słynna Kapela Czerniakowska, która co prawda powstała dopiero w roku 1968, ale jej repertuar w dużej mierze inspirowany jest ulicznymi warszawskimi balladami okresu wojennego i powstałymi tuż po wojnie. Obchodząca w ubiegłym roku 50-lecie istnienia Kapela wydała ponad 40 płyt i mimo – z powodów oczywistych – zmian w składzie zespołu, nadal daje mnóstwo koncertów w kraju i za granicą. Pewnym smaczkiem dnia będzie koncert Nicola Palladiniego – Włocha, absolwenta wydziału wokalno-musicalowego w Rzymie, od paru lat mieszkającego w Polsce i całkiem nieźle posługującego się już naszym językiem. Koncert nosi tytuł „Ciao, ciao, Bambina” i zbudowany jest z piosenek Marino Mariniego – włoskiego piosenkarza uwielbianego nad Wisłą właśnie na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Polacy nazwali go „królem włoskiej piosenki”, a i artysta odwzajemniał tę miłość. Polskę odwiedził kilkakrotnie, ba! w dowód wdzięczności za entuzjastyczne przyjęcia, napisał nawet piosenkę, którą na koncertach wykonywał... po polsku. Utwór„Nie płacz, kiedy odjadę” od razu stał się wielkim przebojem i do dziś pojawia się na dancingach jako jedna z najbardziej popularnych przytulanek.Wystarczy odwiedzić Ciechocinek...


I wreszcie koncert główny: „Zaczarowany koń. Piosenki lat pięćdziesiątych”. Rozpocznie się około godziny 20.30, a wypełnią go piękne piosenki liryczne („Kasztany”, „Pamiętasz, była jesień”„Kaziu, zakochaj się”,„Złoty pierścionek”), ale i żywiołowe, dynamiczne („Serduszko puka w rytmie cza-cza”,„Kuba, wyspa jak wulkan gorąca”, „Cicha woda”, „Karuzela”) – znane i nieco zapomniane. Autorem scenariusza i reżyserem koncertu jest niżej podpisany dyrektor częstochowskiego teatru, a wśród wykonawców pojawią się: Olga Bończyk, Renata Przemyk, Hanna Śleszyńska oraz aktorzy Teatru im. A. Mickiewicza: Iwona Chołuj, Marta Honzatko, Waldemar Cudzik, Antoni Rot i Maciej Półtorak. Stroną muzyczną i aranżacyjną zajmuje się – jak zawsze – zespół Makabunda pod wodzą Wojtka „Brodiego” Turbiarza, a całość brawurowo i śpiewająco (bo zaśpiewa jedną z piosenek) poprowadzi Artur Barciś.


Robert Dorosławski